D

DANKOWSKA MAŁGORZATA (ur. 1969). Od czerwca 2009 r. do lutego 2011 sekretarz miasta Dębicy. Pochodzi z Pomorza, ale z Dębicą po przeprowadzce rodziców związana już od dzieciństwa. Absolwentka I LO oraz prawa na UMCS. Ukończyła aplikację sędziowską, ale pracy w sądzie nie podjęła. Pracowała w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej oraz Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie jako konsultant prawny. Od 2005 do 2007 r. Powiatowy Rzecznik Praw Konsumenta. Od 2007 do 2009 r. wicedyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Po odejściu z magistratu w Dębicy pracuje w Wojewódzkim Urzędzie Pracy w Rzeszowie.


DANIEL LEIB (1891-1967). Pochodzący z Dębicy poeta, tworzący w języku jidysz. Wydalony z gimnazjum w Dębicy za działalność w żydowskiej partii socjalistycznej, absolwent prawa na Uniwersytecie w Wiedniu. Od 1924 r. mieszkał w Palestynie (Izraelu po utworzeniu tego państwa w 1948 r.).


DARCO. Firma produkująca m.in. wkłady kominowe, systemy wentylacji i ogrzewania oraz inne wyroby metalowe. Jej początki to zakład blacharski przy ul. Mościckiego, który od 1983 r. prowadził z ojcem Józef Darłak. Z czasem ten drugi założył własną firmę, specjalizującą się na początku głównie w nasadach kominowych. Pierwsza siedziba i zakład produkcyjny znajdowały się przy ul. Świętosława w Dębicy. W 2001 roku powstało Darco Bis, czyli zakład produkcyjny w Pustkowie Osiedlu. W 2003 Darco zdobyło certyfikat Przedsiębiorstwo Fair Play.
Od 2005 r. siedziba i główny zakład produkcyjny Darco znajdują się przy ul. Metalowców w Dębicy, w odnowionej dawnej hali Wytwórni Urządzeń Chłodniczych. Prezesem firmy (sp. z o.o.) jest Józef Darłak, wiceprezesem jego syn Łukasz Darłak.
Firma działa dziś pod szyldem Darco sp z o.o. z dwoma oddziałami: w Dębicy i Pustkowie Osiedlu. Posiada też sklep firmowy w Krakowie, przy ul. Ciepłowniczej.
Firma zajmuje się wytwarzaniem elementów kominowych, systemów ogrzewania kominkowego i nasad, które stanowią jej znak rozpoznawczy. Zatrudnia ponad dwieście osób. Od kilku lat stawia na rozwiązania innowacyjne, takie jak energooszczędny system rozprowadzania ciepłego powietrza z kominka. Około 15 procent sprzedaży to eksport do takich krajów UE, jak: Czechy, Słowacja, Węgry, Litwa, Rumunia, Bułgaria, Holandia, Niemcy, Finlandia, Szwecja, Norwegia, Dania czy Portugalia.
Przy ul. Mościckiego nadal działa zakład blacharski Anpol, należący do Kazimierza Darłaka i jego zięcia Andrzeja Barnasia.

Na zdjęciu Józef Darłak, załozciel i prezes firmy.


DARŁAK ANTONI. Przedwojenny przedsiębiorca, posiadał młyn parowy i Zakłady Ceramiczne w Żyrakowie. Reklamował je w 1932 r. w kilku numerach Echa z nad Wisłoki: młyn jako wyposażony w najnowsze urządzenia, a Zjednoczone Cegielnie parowe, że wyrabia cegłę w najlepszym gatunku, po cenie przystępnej, z dostawą pod budowę. Radny rady powiatu ropczyckiego (od 1937 dębickiego) w latach 1935-39. Do wybuchu wojny był też wójtem gminy Straszęcin.


DARŁAK JÓZEF (ur. 1956).Założyciel, właściciel i prezes spółki Darco. Laureat Obserwatora 2003 w kategorii działalność gospodarcza. Nagroda Honorowa Dziennikarzy Dębickich została mu przyznana za „strategię rozwoju firmy, której efektem jest podwojenie produkcji w roku 2003, wzrost eksportu oraz program inwestycji, także tych z wykorzystaniem środków unijnych, a w konsekwencji umocnienie rynkowej pozycji Darco”. Współzałożyciel i członek zarządu stowarzyszenia Dębicki Klub Biznesu.


DARŁAK STANISŁAW (1897-1955). Jeden z najbardziej zasłużonych twórców i animatorów życia muzycznego w Dębicy. Pierwszy nauczyciel Krzysztofa Pendereckiego.
Pochodził z Zasowa. Żołnierz Legionów Polskich, walczył też i został ranny w wojnie polsko-bolszewickiej. Odznaczony Krzyżem Legionowym oraz Krzyżem Niepodległości.
Ukończył Konserwatorium Muzyczne w Krakowie. W okresie międzywojennym był nauczycielem muzyki w gimnazjum oraz  w żeńskim seminarium nauczycielskim, od 1921 r. prowadził orkiestry gimnazjalne: symfoniczną i dętą. Sam grał w niej na skrzypcach, także w zespole, który w kinie w Dębicy grał muzykę do niemych filmów. Kierował orkiestrą miejską. Prowadził wtedy orkiestrę odeonową oraz kwartet smyczkowy, organizował koncerty uzdolnionej młodzieży. Był współzałożycielem Towarzystwa Muzycznego oraz Miejskiego Ogniska Muzycznego.
Po wojnie został główną postacią ruchu muzycznego w mieście. Pracował z orkiestrą dętą w Powiatowym Domu Kultury (w dawnym Sokole) oraz z odeonową orkiestrą dziecięco-młodzieżową przy Spółdzielni Remontowo-Budowlanej Murarz..
Pod koniec lat 40-tych został nauczycielem Krzysztofa Pendereckiego, to on przekonał rodziców chłopca, że ten ma talent i powinien go szlifować, zamiast poświęcać się na przykład studiom prawniczym, czego chciał ojciec - adwokat.
Edward Wodzień, jeden z jego uczniów, wspomina, że profesor Darłak chętnie organizował popisy swych podopiecznych, a na koncerty te zapraszał rodziców i innych gości. Niektóre z nich odbywały się w jego mieszkaniu na piętrze kamienicy stojącej na skrzyżowaniu Rynku z ul. Piekarską.1
Stanisław Darłak także komponował, Wodzień wspomina wykonania mazura i suitę – Wiązankę pieśni swojskich.2
Radny miejski wybrany wiosną 1939 roku. Profesor gimnazjum. W latach 20-tych prezes Związku Legionistów w Dębicy, także później aktywny działacz tej i innych organizacji, m.in. Związku Strzeleckiego.

1 Edward Wodzień, Moje wspomnienia z 50-letniej historii ruchu muzycznego w Dębicy, Dębica, sierpień 1999. Opracowanie niepublikowane, s. 1.
2 Tamże, s. 2


DARŁAK ZOFIA (ur. 1956). Absolwentka I LO w Dębicy i studiów magisterskich na kierunku biologia (1979). Od początku lat 90-tych do dzisiaj jest zastępcą Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Dębicy.


DASZYŃSKI IGNACY (1866-1936). Premier rządu lubelskiego (1918), działacz Polskiej Partii Socjalistycznej, współzałożyciel Centrolewu (1929). Poseł od 1918 roku, wicemarszałek (1922-27) i marszałek Sejmu (1928-30). Patron ulicy na osiedlu Słoneczne.


DĄBAL TOMASZ (1890-1938). Działacz komunistyczny w Polsce międzywojennej, absolwent gimnazjum w Dębicy (1911). Po zdaniu matury studiował prawo w Wiedniu i medycynę w Krakowie. Był wtedy działaczem PSL. Od 1917 służył w Legionach Polskich.
W listopadzie 1918 z ks. Eugeniuszem Okoniem ogłosił powstanie słynnej Republiki Tarnobrzeskiej. W latach 1919–1921 poseł na Sejm Ustawodawczy. Już wtedy związał się z ruchem komunistycznym. W lipcu 1921 utworzył w Sejmie Frakcję Posłów Komunistycznych, za co pozbawiony został immunitetu, a w procesie karnym skazany na ciężkie więzienie. W 1923 w ramach wymiany więźniów politycznych wyjechał do ZSRR, gdzie działał w Komunistycznej Partii Białorusi. W latach 1923–1928 był zastępcą sekretarza generalnego tzw. Międzynarodówki Chłopskiej. W 1937 aresztowany podczas stalinowskich czystek, rok później skazany i rozstrzelany. W 1956 rehabilitowany.


DĄBROWSKA WANDA (1917-1944). Dębiczanka, absolwentka gimnazjum. Od początku zaangażowana w działalność konspiracyjną w czasie okupacji hitlerowskiej, pseud. Kalina. Po aresztowaniu brata Adolfa dostała polecenie opuszczenia powiatu dębickiego. Była łączniczką komendy obwodu AK w Kolbuszowej. Niemcy aresztowali ją w 1944 roku i więzili w obozie w Pustkowie. Została zamordowana 16 lipca 1944 roku, jej zwłoki spalone zostały na Górze Śmierci.


DĄBROWSKI ADOLF (1913-1941). Absolwent gimnazjum w Dębicy. Podporucznik Wojska Polskiego, uczestnik kampanii wrześniowej. Po jej zakończeniu współtworzył struktury konspiracji w Dębicy, zarówno harcerskich Szarych Szeregów, jak też Związku Walki Zbrojnej, pseud. War. Po dekonspiracji i fali aresztowań w tej pierwszej organizacji on także wpadł w ręce Niemców. Aresztowany w kwietniu 1941 roku, po brutalnym śledztwie trafił do obozu w Oświęcimiu. Tam zamordowany został jeszcze w 1941 roku. Był bratem Wandy Dąbrowskiej.


DĄBROWSKI ANDRZEJ. Ostatni I sekretarz Komitetu Miejskiego PZPR w Dębicy. Wybrany został na tę funkcję 30 listopada 1989 roku, gdy ani w Polsce, ani w mieście partia nie odgrywała już istotnej roli. Została rozwiązana w styczniu 1990 roku, wraz z tym Andrzej Dąbrowski pożegnał się ze swą funkcją.
Wcześniej pracował w Wytwórni Urządzeń Chłodniczych, gdzie przed odejściem na stołek partyjny był głównym specjalistą ds. pracowniczych. Wrócił do tej firmy, w 1990 r. został kierownikiem zakładowego Ośrodka Wypoczynkowego w Chotowej. Był jego szefem, a potem dzierżawcą. Gdy WUCh przekazał ten majątek na rzecz skarbu państwa (w zamian za redukcję długów podatkowych), i potem gdy przejęła go gmina Czarna, Dąbrowski pozostał kierownikiem w Chotowej, awansował nawet na szefa Gminnego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Ten został jednak rozwiązany po sprzedaży hotelu i terenów rekreacyjnych w prywatne ręce, do czego doszło w 2005 roku. Obecnie na emeryturze.


DĄBROWSKI DANIEL. Burmistrz Dębicy w latach 1990-1991, pierwszy po przywróceniu samorządów. Odszedł po konflikcie z częścią radnych Komitetu Obywatelskiego, których szefem był przewodniczący Rady Miejskiej Jan Mytkoś. Najważniejszym wydarzeniem w czasie jego kadencji była prywatyzacja Miejskiego Zakładu Gospodarki Komunalnej, przekształconego w pracowniczą spółkę Dezako. To właśnie ta sprawa stała się zarzewiem konfliktu w samorządzie, której efektem było odwołanie Dąbrowskiego. Po odejściu z urzędu pracował jako koordynator Biura Badania Opinii Publicznej Demoskop, zanim został burmistrzem prowadził działalność gospodarczą. Radny miejski I kadencji (1990-94) z listy Komitetu Obywatelskiego Solidarność. Socjolog.


DĄBROWSKI ZYGMUNT. W latach 1994-1998 przewodniczący Delegatury NZSZZ Solidarność w Dębicy. Pracownik PKS-u, przez kilka miesięcy p.o. dyrektora tej firmy.


DEBORA. Żydowska organizacja kobieca, syjonistyczna. Działała do 1927 r., prowadziła m.in. własną bibliotekę.


DEC TEOFIL (1907-1992). Jeden z najbardziej znanych dębickich kapłanów, choć nie pełnił żadnej ważnej funkcji. Magister filozofii. Święcenia kapłańskie otrzymał w 1930 r. Wikarym w parafii św. Jadwigi w Dębicy był od 1934; pełnił wtedy funkcję katechety w gimnazjum. Został też kapelanem stacjonującego w Dębicy 5 Pułku Strzelców Konnych; w randze kapitana Wojska Polskiego także w czasie kampanii wrześniowej. Po wojnie nadal uczył w gimnazjum. Od 1947 do 1992 r. był kapelanem Sióstr Służebniczek Dębickich. Zmarł 19 stycznia 1992 roku, pochowany na cmentarzu komunalnym w Dębicy.


DEKANAT DĘBICA – patrz Dekanat dębicki.


DEKANAT DĘBICA – WSCHÓD. Kontynuuje tradycje dekanatu dębickiego. Powstał po jego podziale w 1988 r. na dekanat Dębica – Zachód i dekanat Dębica – Wschód. Pierwszym dziekanem został ks. Stanisław Fiołek, który na czele dekanatu dębickiego i dekanatu Dębica – Wschód stał w sumie przez 28 lat.
Obecnie dziekanem jest ks. Ryszard Piasecki, a wicedziekanem ks. Józef Dobosz. Inne funkcje pełnią: ojciec duchowny – ks. Andrzej Pękala, notariusz – ks. Kazimierz Galas, wicenotariusz – ks. Józef Jasiurkowski.

Tworzą go parafie położone na terenie Dębicy oraz w gminach Dębica i Żyraków:

·        św. Jadwigi w Dębicy,
·        Krzyża Świętego i Matki Bożej Bolesnej w Dębicy,
·        Miłosierdzia Bożego w Dębicy;
·        Chrystusa Króla w Górze Motycznej,
·        Dobrego Pasterza w Nagawczynie,
·        św. Stanisława Biskupa w Pustyni,
·        Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Stasiówce,
·        Narodzenia NMP w Zawadzie,
·        Trójcy Przenajświętszej w Żyrakowie.

Dziekani dekanatu Dębica - Wschód

Stanisław Fiołek (1988-2003)
Ryszard Piasecki (od 2003)

Na zdjęciu: Ks. Stanisław Fiołek, pierwszy dziekan dekanatu Dębica – Wschód.


DEKANAT DĘBICA – ZACHÓD. Powstał w 1988 r. po podziale dekanatu dębickiego.
Obecne władze dekanatu: ks. Jan Krupa - dziekan, ks. Bogusław Czech - wicedziekan, ks. Stanisław Biernat - ojciec duchowny, ks. Kazimierz Fąfara - notariusz, ks. Adam Król - wicenotariusz.

Obecnie tworzą go parafie położone na terenie Dębicy, oraz w gminach Dębica, Czarna i Żyraków:

·        MB Anielskiej w Dębicy,
·        Najświętszego Serca Pana Jezusa w Dębicy - Latoszynie,
·        Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej w Borowej,
·        MB Bolesnej w Chotowej,
·        MB Nieustającej Pomocy w Czarnej,
·        Wniebowzięcia NMP w Gumniskach,
·        Przemienienia Pańskiego w Podgrodziu,
·        Wszystkich Świętych w Straszęcinie,
·        św. Maksymiliana Kolbego w Wiewiórce.

Dziekani dekanatu Dębica – Wschód:

Tadeusz Dłubacz (1988-1991)
Stanisław Biernat (1991-2001)
Józef Leśniowski (2001-2009)
Jan Krupa (od 2009).

Na zdjęciu: ks. Józef Leśniowski, który przez 8 lat był dziekanem dekanatu Dębica – Zachód.


DEKANAT DĘBICKI.Najstarsze informacje dotyczące Dębicy dotyczą dekanatu leśnego, który istniał już pod koniec XIII wieku, a niewykluczone, że wiele lat wcześniej. Obejmował on znaczne połacie Puszczy Sandomierskiej, mniej więcej w trójkącie: Dębica – Rzeszów – Sandomierz.
W 1448 roku, już po utworzeniu miast w Pilźnie i Dębicy, kardynał Zbigniew Oleśnicki postanowił o przeniesieniu siedziby dekanatu do Pilzna. Zadecydował o tym fakt, że było to miasto królewskie (Dębica była miastem prywatnym), ale głównie to, że Pilzno rozwijało się wtedy o wiele szybciej i stanowiło większy ośrodek życia gospodarczego i społecznego, niż Dębica. Z pewnością przenosiny siedziby dekanatu przyczyniły się do wzrostu znaczenia Pilzna w regionie, które wkrótce stało się jednym z najważniejszych miast Małopolski.
Przynależność Dębicy, jako miasta prywatnego, do określonego dekanatu, zależała od jej właściciela, a nie władz kościelnych. W ten sposób pod koniec XVI wieku Dębica znalazła się w dekanacie mieleckim, a potem, już w czasie zaborów, w dekanacie ropczyckim – patrz Dekanat ropczycki do roku 1928.
Dekanat Dębicki został utworzony w 1928 roku przez biskupa Leona Wałęgę. Pierwszym dziekanem został ks. Władysław Kopernicki, od 1925 roku proboszcz parafii w Dębicy. Był też wcześniej dziekanem dekanatu Ropczyce, do którego Dębica trafiła w czasie zaborów.


Dekanat dębicki został utworzony z 7 parafii, wydzielonych z trzech dekanatów:
- ropczyckiego: Dębica, Zawada, Lubzina, Brzeźnica;
- radomyskiego: Przecław, Straszęcin;
- wielopolskiego: Gumniska.

Po zmianach w jego skład w 1972 roku wchodziły parafie: Brzeźnica, Chotowa, Czarna, Dębica, Góra Motyczna, Gumniska, Nagoszyn, Pustynia, Straszęcin, Zawada, Żyraków. Został podzielony w 1988 r. na dwa nowe dekanaty: Dębica – Wschód i Dębica – Zachód; po podziale tego pierwszego w 1992 r. powstał też dekanat Pustków - Osiedle.

 

Dziekani dekanatu dębickiego:

Władysław Kopernicki (1928-1940)
Andrzej Rejowski (1940-1960)
Jan Zawada (1960-1968)
Józef Basara (1968-1975)
Stanisław Fiołek (1975-1988; potem do 2003 r. dziekan dekanatu Dębica – Wschód.)

Dziekani honorowi:

Władysław Kopernicki (1940-44)
Andrzej Rejowski (1960-61).

Na zdjęciu: kościół św. Jadwigi – to ta parafia zawsze była centrum dekanatu dębickiego.


DEKANAT PUSTKÓW - OSIEDLE. Utworzony w 1992 roku; w jego skład weszły 3 parafie z dekanatu ropczyckiego (przyłączonego wówczas do diecezji rzeszowskiej) oraz siedem z dekanatu Dębica - Wschód. Pierwszym dziekanem został ks. Bronisław Marczyk, który funkcję tę pełnił przez 11 lat. Obecne władze dekanatu: Józef Hamiga - dziekan, Roman Woźny – wicedziekan, Roman Deszcz - ojciec duchowny, Jan Gaworczyk - notariusz, Piotr Karwat - wicenotariusz.

Tworzy go 10 parafii, położonych na terenie gmin: Dębica, Żyraków, Ropczyce, Ostrów:

  • Narodzenia św. Jana Chrzciciela w Brzeźnicy,
  • św. Anny w Korzeniowie,
  • św. Mikołaja Biskupa w Lubzinie,
  • św. Antoniego Padewskiego w Nagoszynie,
  • św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Ociece,
  • NMP Królowej Polski w Ostrowie,
  • MB Różańcowej w Paszczynie,
  • św. Józefa Rzemieślnika w Pustkowie,
  • św. Stanisława Biskupa w Pustkowie Osiedlu,
  • św. Józefa Oblubieńca NMP w Skrzyszowie.

Dziekani dekanatu Pustków Osiedle:

Bronisław Marczyk (1992-2003),
Józef Hamiga (od 2003).

Na zdjęciu: ks. Józef Hamiga, od 2003 roku dziekan dekanatu Pustków Osiedle.


DEKANAT ROPCZYCKI DO ROKU 1928. Powstał w 1786 roku wraz z diecezją tarnowską, w której skład wchodził. Decyzją właścicieli miasta Raczyńskich od początku do tego dekanatu włączona została Dębica. A ponieważ mieli oni decydujący wpływ na obsadę stanowiska dziekana, to w rzeczywistości Dębica, a nie Ropczyce, stanowiła przez dekady centrum dekanatu. Bo funkcję tę pełnili najczęściej proboszczowie z Dębicy, czasami z Zawady.
Dekanat też tworzyło 9 parafii: Dębica, Ropczyce, Zawada, Witkowice, Lubzina, Góra Ropczycka, Wielopole, Mała, Łączki Kucharskie. Dekanat ropczycki istnieje do tej pory, ale po jego podziale w 1928 roku powstał też dekanat dębicki (obecnie to trzy dekanaty: Dębica Wschód, Dębica Zachód i Pustków Osiedle).

Dziekani dekanatu ropczyckiego (1830-1928)

1830-1837: Jan Mliczak, proboszcz w Dębicy;
1837-1842: Jan Lucjan Kulach, proboszcz z Wielopola;
1842-1845: Jan Witski, proboszcz z Ropczyc;
1845-1848: Jan Andrzejowski, proboszcz z Zawady;
1848-1850: Andrzej Dudzik, proboszcz z Ropczyc;
1850-1876: dziekan Stanisław Róg; do 1856 proboszcz w Zawadzie, potem proboszcz Dębicy;
1877-1879: vacat;
1879-1894: Kazimierz Buczkowski, proboszcz w Górze Ropczyckiej;
1896-1924: Eugeniusz Wolski, proboszcz w Dębicy.
1924-1928: Władysław Kopernicki; do 1925 proboszcz parafii w Zawadzie, potem proboszcz w Dębicy.


DE-MA. Przedsiębiorstwo produkcyjne, handlowe i usługowe. Zajmuje się przede wszystkim produkcją okien i drzwi z PCV, rolet zewnętrznych, żaluzji, a także okien i drzwi z aluminium. Swoją siedzibę ma przy ul. Transportowców 17.


DEMBICA. Nazwa miasta do 1912 roku – patrz Dębica. Nazwa.


DEMBINA JAN – patrz Reiss Józef.


DEMBIŃSKI HENRYK (1900-1948). Przedwojenny profesor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Właściciel dworu w Witkowicach koło Ropczyc, herbu Nieczuja. Był m.in. szefem Tarczy w obwodzie dębickim, organizacji, której podstawowym celem było zbieranie funduszy na rzecz podziemnego państwa polskiego, w tym na działalność Armii Krajowej. Od 1946 r. mieszkał w Warszawie.


DERBISZ ZYGMUNT. Od stycznia 2009 r. jest kierownikiem Zespołu Obiektów Sportowych w Miejskim Ośrodku Sportu i Rekreacji w Dębicy. Ukończył Zespół Szkół Elektrycznych w Nisku, a następnie Wydział Elektryczny Politechniki Rzeszowskiej. Od 1983 roku pracował w Igloopolu. Najpierw jako mistrz do spraw elektrycznych, później główny elektryk i energetyk, a następnie dyrektor do spraw technicznych i inwestycji. Zatrudniony był też w firmie Akpol, a w latach 2001-2008 w firmie Darfrost.


DERBY DĘBICY. Pierwsze derbowe mecze piłkarskie, te z 1923 r. toczyły się w tzw. klasie C. Podobnie jak mecz z 1932 r. Prawdopodobnie takich spotkań było więcej, ale ich wyniki się nie zachowały.

1923

Wisłoka – Bar Kochba 12:0
Bar Kochba – Wisłoka 0:14
Wisłoka – RKS Rozwój 5:1
RKS Rozwój – Wisłoka 2:4

1932

Wisłoka – Bar Kochba 5:2 (2:1)

Igloopol - Wisłoka

Pierwsze derby między oboma klubami rozegrano, gdy Igloopol awansował do III ligi. Potem Wisłoka z niej spadła, ponowne derby odbyły się sezon później, gdy klub z Parkowej wrócił do grona trzecioligowców.
Derby w latach 2004-2006 odbywały się, gdy oba kluby grały w IV lidze. Podobnie jak te z sezonu 2011/2012.

1980/1981     – Wisłoka - Igloopol 3:0
                        – Igloopol - Wisłoka 1:1

1982/1983     – Igloopol - Wisłoka 1:1
                        – Wisłoka - Igloopol 0:1

2004/2005     – Igloopol – Wisłoka 1:0
                         – Wisłoka – Igloopol 2:1

2005/2006     – Igloopol – Wisłoka 2:1
                        – Wisłoka – Igloopol 4:0

2011/2012     – Igloopol - Wisłoka 1:2
                          - Wisłoka – Igloopol 0:1

2012/2013 - Igloopol - Wisłoka 1:1
                     - Wisłoka - Igloopol 1:2 

 

Podsumowanie: 10 meczów, 4 wygrane Wisłoki, 5 wygranych Igloopolu, 3 remisy, bramki 16:12 dla Wisłoki.


DESTAL. Przedsiębiorstwo handlowo – usługowe, spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. Oferuje stal budowlaną, konstrukcyjną i jakościową, stal nierdzewną i wyroby z aluminium. Jest największym dystrybutorem stali w powiecie dębickim. Siedziba firmy znajduje się przy ul. Transportowców. Spółka posiada też hurtownię w Mielcu.


DESZCZ JÓZEF. Naczelnik Sądu Grodzkiego w Dębicy od listopada 1932 r. do października 1934 roku. Awansował wtedy na sędziego Sądu Okręgowego w Tarnowie.


DESZCZ MACIEJ (1853-1932). Komisarz rządowy, stojący na czele Tymczasowego Zarządu Gminnego, rządzącego Dębicą w latach 1926-28. Związany z Narodową Demokracją. Był nauczycielem oraz dyrektorem szkoły żeńskiej. W 1926 r. rozpoczął, jako komisarz rządowy, budowę jej nowego budynku (to budynek obecnej Szkoły Podstawowej nr 2, przy ul. Ogrodowej 22). Aktywnie działał w Związku Nauczycielstwa Polskiego. Zmarł 12 kwietnia 1932 roku po długiej chorobie.


DESZCZ ROMAN. Od 2002 r. proboszcz parafii św. Anny w Korzeniowie. Święcenia kapłańskie 1976. Ojciec duchowy dekanatu Pustków Osiedle, asystent dekanalny Akcji Katolickiej.


DEXPOL. Firma założona przez Edwarda Brzostowskiego w 1991 roku, po tym jak odszedł z koncernu Igloopol. Jej siedziba znajduje się przy ul. Sandomierskiej, tu też znajduje się zakład produkcyjny, w którym wytwarzane są m.in. szyby autobusowe i dla kolejnictwa, okna PCV i z  aluminium. Firma oferuje także szkło laminowane, budowlane, hartowane, cięcie szkła, szyby elektrogrzewcze. W przeszłości Dexpol zajmował się też produkcją pantofli, był dealerem Fiata. Głównym udziałowcem i prezesem spółki jawnej jest Edward Brzostowski. Jego zastępcą (prezesem w latach 2002-2006), jest jego żona Józefa Brzostowska, doradcą ich syn Andrzej Brzostowski.


DEZAKO. Dębickie Zakłady Komunalne Dezako sp. z o.o. powstały w 1991 r. po prywatyzacji Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej. Pierwotnie wszystkie akcje przejęli pracownicy, obecnie większość znajduje się w rękach jej szefów. Spółka zajmuje się wywozem śmieci z terenu miasta oraz innych gmin powiatu dębickiego. Posiada stację paliw przy ul. Kościuszki, wynajmuje powierzchnie handlowe, m.in. pod supermarket Tesco. Dezako to najbardziej utytułowana firma w konkursie Lider Województwa Podkarpackiego; zdobyła w nim tytuł złotego, jubileuszowego i specjalnego lidera. Cztery razy zdobywała tytuł przedsiębiorstwa fair play, a w 2008 r. złotą statuetkę w tym konkursie. Inne nagrody: Gazela Biznesu dziennika Puls Biznesu 2006 i 2007, Gryf Powiatu Dębickiego 2006, Podkarpacka Nagroda Gospodarcza w kategorii średnich firm 2009. Prezesem Dezako od powstania firmy do dzisiaj jest Ryszard Tęcza. W skład zarządu wchodzą obecnie także Anna Wojnarowska i Zygmunt Kosiba.


DĘBCZAK. Pełna nazwa: Amatorski Klub Filmowy Dębczak. Działał w Zakładowym Domu Kultury Degumu, najpierw pod nazwą Dębczak, a później Rytm. Jego prapoczątek to rok 1967, gdy Stanisław Duszkiewicz, pracujący w ZDK, amatorską kamerą nakręcił film – Produkcja dwóch opon. Został on dostrzeżony na Ogólnopolskim Przeglądzie AKF, a Duszkiewicz doceniony w fabryce. Powierzono mu zadanie stworzenia pracowni, która kręciłaby filmy edukacyjne i instruktażowe na potrzeby zakładu. Tak powstały kolejne – Jaki z tego pożytek, Konfekcja opon rowerowych, Prawidłowa eksploatacja ogumienia. Służyły do szkolenia załogi, ale pokazywano je też na targach czy innych imprezach branżowych.
Jeden z kolejnych filmów – Kronika filmowa, zrealizowana na potrzeby spotkania dyrekcji zakładu ze związkami zawodowymi, bezpośrednio niezwiązana z działalnością firmy, dała początek AKF. Kolejny etap to nakręcona przez Duszkiewicza nowa kronika, którą w 1970 r. wyświetlano w ośrodku wypoczynkowym w Łosiu.
Stanisław Duszkiewicz został kierownikiem AKF Dębczak, a zespół tworzyli: Kazimierz Leski, Jerzy Szymaszek, Jan Górski, Jan Olko, Andrzej Tylutki, Jacek Markiewski, Jan Kusiak, Stanisław Cisło.
Ich wspólnym dziełem była komedia fabularna – Złodziej mleka, do dziś bodaj najbardziej znana produkcja AKF, nakręcona w 1971 r. I ten film, i kolejne kroniki, były wyświetlane w kinie Kosmos przed głównymi seansami.
Skupieni w Dębczaku filmowcy – amatorzy, wykonywali filmy kronikarskie, reklamowe, oświatowe, szkoleniowe, a nawet krótkometrażowe filmy fabularne. Zdobywali liczne nagrody i wyróżnienia na ogólnopolskich i branżowych przeglądach twórczości filmowej. W 1967 r. Stanisław Duszkiewicz za film Narodziny dwóch opon, otrzymał II nagrodę na Ogólnopolskim Przeglądzie Amatorskich Klubów Filmowych, zaś w 1968 r. za film Człowiek nie pozwoli, ale..., I nagrodę w branżowym przeglądzie filmowym w Oświęcimiu.

Więcej:
Po co w Stomilu film – Echo Załogi, nr 13/1971, str. 1;
AKF Dębczak przy ZDK DZOS przedstawia… - Echo Załogi, nr 14/1971, str. 2.


DĘBICA. Miasto, stolica najbardziej na zachód wysuniętego powiatu województwa podkarpackiego.

Informacje ogólne

Ludność – obecnie w Dębicy mieszka 46 946 osób (czerwiec 2012).
Powierzchnia - 34,14 km kw. (4,34% powierzchni powiatu); rozłożona na terenie:
1) Kotliny Sandomierskiej: część północna, tzw. Zatorze położona jest w Dolinie Wisłoki, część środkowa centrum i tereny na północ od obwodnicy to Rynna Podkarpacka;
2) Pogórza Karpackiego: część południowa to tereny zwane „za obwodnicą”, znajdują się na terenie Pogórza Strzyżowskiego.
Miasto podzielone jest na 11 osiedli: Centrum, Krakowska-Północ, Krakowska-Południe, Słoneczne, Rzeszowska, Świętosława, Pana Tadeusza, Kawęczyn, Mickiewicza, Kępa - Wolica, Gawrzyłowa. Stanowią jednostki pomocnicze miasta, ale od dwóch kadencji nie wszędzie udaje się powołać rady osiedlowe, stąd ich działalność jest ograniczona do nielicznych osiedli.

Nazwa miasta

Jak pisał Leopold Harla1, pochodzenie nazwy miasta od dębów, które kiedyś rosły licznie w tej okolicy, jest pewne. W dawnych czasach, a konkretnie do roku 1912, nazwę miasta pisano inaczej. Najczęściej jako Dembica, ale jak dodaje Marian Morawczyński2, w źródłach znaleźć można też Dambichę (1293), Dambyczę (1477), Dambiczę (1470), Dęmbiczę ((1432).
Obecna nazwa – Dębica, obowiązuje od 1912 roku, kiedy po długoletnich staraniach mieszkańców, odzyskała ona prawa miejskie, utracone w połowie XIX wieku. O zmianę nazwy postarały się ówczesne władze miejskie. Otóż błędnie sądziły one, że obowiązująca pod zaborami nazwa Dembica została miastu narzucona przez zaborców. Tymczasem była to nazwa staropolska, obowiązująca także w I Rzeczpospolitej. Być może wpływ na to miał fakt, że w XIX wieku w urzędowych dokumentach po niemiecku najczęściej pojawiała się nazwa Dembica, a w ich tłumaczeniu na język polski często używano nazwy Dębica. Stąd mogło powstać mniemanie, że ta pierwsza jest obca, narzucona przez zaborcę. Prawda była inna, to Austriacy wprowadzili jako pierwsi pisownię Dębica, m.in. w oficjalnych schematyzmach Królestwa Galicji.
Jednak w 1912 r. postanowiono em zamienić na ę, co w założeniu miało nadać nazwie miasta bardziej polski charakter. I tak zostało do dzisiaj. Wedle Mariana Morawczyńskiego to była jednak dobra decyzja, bowiem grupa głosowa em jest niepolskiego pochodzenia, w odróżnieniu od starosłowiańskiego ę.

Podział terytorialny

Tereny obecnej Dębicy przed powstaniem państwa polskiego były pograniczem państwa Wiślan. Od chwili nadania praw miejskich w 1358 roku, przez całe stulecia I Rzeczpospolitej, Dębica wchodziła w skład powiatu pilzneńskiego, ten zaś był częścią potężnego województwa sandomierskiego.
Powiat pilzneński opuszcza granice Rzeczpospolitej już po I rozbiorze Polski w roku 1772. wszedł w skład cesarstwa austriackiego. Zaborca dokonał nowego podziału administracyjnego przejętych ziem. W Pilźnie powstał dystrykt (cyrkuł), zlikwidowano go 2 lata później, przenosząc siedzibę do Tarnowa. Znajdowały się w nim Dębica, Pilzno i Ropczyce; w Schematyzmie Królestwa Galicji nie wyszczególniano wtedy magistratu w Dębicy, w odróżnieniu od pozostałych dwóch miast. Świadczy to o wciąż niższym w pierwszej połowie XIX wieku statusie Dębicy wobec nich.
W roku 1850 utworzono tzw. powiaty sądowe, siedziba jednego znalazła się w Pilźnie, drugiego w Dębicy, trzeciego w Brzostku, a czwartego w Zasowie. Powstał też powiat polityczny pilzneński – patrz powiat pilzneński 1850-1879; jego częścią była Dębica, choć nie miała wtedy statusu miasta, tylko tzw. miasteczka. Jedyne miasta tego powiatu to wtedy Pilzno i Brzostek.
W roku 1879 Dębicę przyłączono do powiatu w Ropczycach – patrz Powiat ropczycki: 1879-1918.Pozostała w tym powiecie do końca ery zaborów.
Po odzyskaniu niepodległości w 1918 Dębicę przyłączono do powiatu pilzneńskiego, od którego odłączony został Brzostek. Dębica jednak odgrywała coraz poważniejszą rolę, to tu lokowały się inwestycje, jak chociażby Państwowe Przetwórnie Mięsne. W 1931 roku powiat pilzneński został zlikwidowany; kilka wiosek z jego zachodniej części włączono do powiatu tarnowskiego, zdecydowana większość przyłączona została do powiatu ropczyckiego. Już wtedy trwały starania o przeniesienie stolicy powiatu z Ropczyc do Dębicy, co ostatecznie przesądzone zostało w latach 1934-35. Potwierdziła to formalna zmiana w 1937 roku.
W okresie międzywojennym Dębica znajdowała się granicach województwa krakowskiego.
W czasie II wojny światowej Niemcy utrzymali ten podział w ramach Generalnej Guberni, ale powiatem zarządzały władze okupacyjne.
W ramach podziemnego państwa polskiego, w strukturze organizacyjnej AK, obwód dębicki (obejmujący cały powiat), znalazł się w inspektoracie Rzeszów, w okręgu krakowskim.
Stan sprzed wojny zachowany został także w pierwszych latach Polski Ludowej, z jedną, ale zasadniczą zmianą - powiat dębicki przydzielono do województwa rzeszowskiego. Dopiero w 1954 roku duży powiat dębicki został podzielony na dwa mniejsze: ropczycki i dębicki.

W granicach ówczesnego powiatu dębickiego znajdowały się dwa miasta: Dębica i Pilzno oraz 20 gromad (w skład gromady wchodziło od 1 do 7 wiosek). Te gromady to:
Bobrowa, Nagoszyn, Straszęcin, Zasów, Żyraków (na terenie obecnej gminy Żyraków);
Brzeźnica, Gumniska, Latoszyn, Pustków, Pustynia, Zawada (na terenie obecnej gminy Dębica);
Czarna, Jastrząbka Stara (na terenie obecnej gminy Czarna);
Lipiny, Łęki Dolne, Łęki Górne, Machowa, Mokrzec, Strzegocice, Zwiernik (na terenie obecnej gminy Pilzno).

Powiat ten obejmował obszar 595 km kw., a zamieszkiwało go (dane z 1972 roku) 81,1 tys. mieszkańców, w tym w samej Dębicy 25 tys. mieszkańców.
Sytuacja zmieniła się w 1975 roku, gdy zlikwidowano powiaty. W ich miejsce powstały duże gminy, w tym miejskie. Zlikwidowano 17 dużych województw, utworzonych zostało 49 mniejszych. Dębica, ale także gminy Pilzno, Czarna, Żyraków i wiejska Dębica, znalazły się w granicach nowego województwa tarnowskiego. Z byłego województwa rzeszowskiego do tarnowskiego przyłączono też gminy Radomyśl Wielki, Brzostek i Jodłowa.
W 1991 r. powstały tzw. rejony administracyjne, zalążek przyszłych powiatów, tyle że należące do administracji rządowej. W skład rejonu dębickiego weszły gminy: Dębica, Pilzno, Radomyśl Wielki, Brzostek, Jodłowa, Czarna, Żyraków i gmina wiejska Dębica.
Kolejne zmiany nastąpiły w 1999 roku. Zlikwidowano dotychczasowe województwa, w ich miejsce powstało 16 nowych. Rejon dębicki wszedł w skład województwa podkarpackiego, które objęło w zasadzie granice byłego województwa rzeszowskiego. Powstał II szczebel samorządu terytorialnego, co oznaczało przekształcenie rejonów w powiaty. Dębicki objął, jak przed 1975 rokiem, miasto Dębicę, gminę wiejską Dębica, miasto i gminę Pilzno, gminy Czarna i Żyraków. W jego granicach znalazły się też gminy Brzostek (od 2009 miasto) i Jodłowa (przed 1975 rokiem znajdowały się one w powiecie jasielskim). W odróżnieniu od rejonu dębickiego (1991-1998) w skład powiatu dębickiego nie weszła gmina i miasto Radomyśl Wielki, które przyłączono, jak przed 1975 r., do powiatu mieleckiego.

Rys historyczny

Nie jest znana dokładna data powstania osady, pierwsza wzmianka pochodzi z XII w. Wiadomo, że pod koniec XII wieku należała do rodu Gryfitów, nadana im przez Leszka Czarnego. W 1318 roku zbudowano nowy wtedy kościół. W połowie XIV w. została siedzibą dekanatu leśnego, złożonego z 14 parafii, położonych w lasach Puszczy Sandomierskiej.
W 1358 r. Kazimierz Wielki wydał zezwolenie Świętosławowi Gryficie na lokację miasta na prawie magdeburskim (niemieckim). Dopiero 14 lat później, 10 czerwca 1372 roku w Pilźnie, Świętosław nakazuje sołtysowi z Lipin, Mikołajowi, założenie miasta we wsi Dębica. W nagrodę został pierwszym wójtem Dębicy, otrzymując liczne dobra.
Gwałtowny rozwój miasta nastąpił po otrzymaniu w 1446 roku przywileju odbywania jarmarków i targów. Wójtem Dębicy był wtedy Jan z Podgrodzia (Gryfita), który urząd ów kupił od Piotra z Konar. Pod koniec tego stulecia Dębica przeżyła napad Tatarów, strawiły ją też dwa pożary.
W XVI wieku rozwój miasta hamuje podział między kilku właścicieli, mających często sprzeczne interesy. W połowie tego stulecia byli nimi Aleksy Trzecieski, który posiadał 28 domów i siedlisk oraz Jan Górski, mieszkający w dworze w rejonie obecnej ulicy Poddęby, władający 55 domami, jatkami mięsnymi, kramami i młynem7. W 1554 r. wybucha kolejny pożar, który oprócz zabudowań spalił kościół parafialny. Dzięki temu przystąpiono do budowy nowej świątyni pod wezwaniem św. Małgorzaty (obecny kościół św. Jadwigi i Małgorzaty). Trwała ona blisko sto lat, zakończono ją w roku 1650. Na tak długi okres robót wpływ miała reformacja, która zdobyła w mieście licznych zwolenników, m.in. miejscowego proboszcza.
Jednak główną przyczyną ślimaczenia się robót były przede wszystkim swary właścicieli Dębicy, którzy mianowali nawet dwóch niezależnych od siebie proboszczów. Jeden z właścicieli, Piotr Górski ukradł z budowanej świątyni wszystkie srebra, które oddał dopiero na wyraźne żądanie samego króla Zygmunta Augusta.
W 1660 r. w mieście wybuchł wielki pożar, który zniszczył m.in. ratusz. Nigdy go nie odbudowano na rynku Starej Dębicy, nigdy nie powstał też na rynku Nowej Dębicy. Ta ostatnia powstała pod koniec XVII wieku - pierwsza wzmianka na temat istnienia dwóch Dębic pochodzi z roku 1691. Powstanie Nowego Miasta – taką nosiło ono nazwę – wiązało się nie tylko z rozwojem przestrzennym i gospodarczym, ale również z ożywieniem osadnictwa. Wtedy do miasta przybyli Żydzi, którzy od tego czasu byli ważną częścią społeczności Dębicy – patrz Historia Żydów Dębickich.
Nowa Dębica rozciągała się wokół obecnego rynku, gdzie istniał kościółek św. Barbary. Stare i nowe miasto miały oddzielnych burmistrzów, jednak nad nimi stał jeden wójt, który reprezentował miasto przed właścicielami.
Pod koniec XVIII wieku Dębica jako miasto prywatne przeszła w ręce Radziwiłłów, w XIX wieku jej właścicielami stali się Raczyńscy, których główną siedzibą był zamek w Zawadzie. Ale ich posiadłości nazywano kluczem Dębica. Większość uprawnień właścicieli w stosunku do miasta stopniowo malała. Choć zredukowane przez zaborcę już na początku XIX wieku, ostatnie relikty poddańcze znikły dopiero w XX wieku, po odzyskaniu niepodległości.
Już po pierwszym rozbiorze Polski miasto znalazło się w zaborze austriackim. Mieszczanie z Dębicy złożyli uroczystą przysięgę wierności cesarzowej Marii Teresie 29 grudnia 1773 roku3.
Jeszcze w 1831 Dębica wchodziła w skład dóbr Teresy Raczyńskiej, zarządcą był Józef Skibiński. Potem właścicielem dóbr została Anna Raczyńskiej (1833-1848), po niej Atanazy Raczyński (1848-1854). W połowie tego stulecia Raczyńscy pozostali właścicielami ziem, ale ostatnie elementy ich zwierzchności nad władzą cywilną zostały zlikwidowane; nadal mieli wiele do powiedzenia przy obsadzie stanowiska proboszcza.
W kronikach zanotowano rok 1831 jako szczególnie zły dla miasta. Cały jego rejon opanowała epidemia cholery, podobno po jej ustąpieniu ludność miasta tak się zmniejszyła, że przestał być potrzebny kościół św. Barbary. Podupadł zupełnie i nigdy już nie został odbudowany. Cholera zebrała wtedy ofiary zarówno wśród ludności polskiej, jak i żydowskiej.
Region był centralnym miejscem rabacji galicyjskiej 1846 roku. Bunt chłopów przeciw wyzyskowi, sprytnie podsycany przez zaborcę, szczególnie silny był w wioskach na południe od Dębicy, gdzie zamordowano m.in. Konstantego Słotwińskiego, właściciela Głobikowej. Ale nie ominął też północy; w samej Dębicy zamordowany został właściciel Przyborowia hr. Dominik Rey.
W mieście rozwijała się raczej drobna wytwórczość rzemieślnicza, zmiany przyniósł początek drugiej połowy XIX wieku, głównie dzięki powstaniu linii kolejowej, która ominęła Pilzno, ale nie Dębicę - 15 października 1855 r. z Krakowa przyjechał pierwszy pociąg. Oficjalnego otwarcia stacji kolei żelaznej dokonano 25 lutego 1856 r. Równie ważne było powstanie 30 lat później linii do Tarnobrzega, dzięki czemu miasto stało się siedzibą węzła kolejowego. Od tego momentu następuje powolny proces wzrostu jego znaczenia.
Innym ważnym wydarzeniem przed odzyskaniem niepodległości było utworzenie gimnazjum, z inicjatywy burmistrza Henryka Zaudarera, adwokata Sydona Friedberga i ks. Eugeniusza Wolskiego. Powstało w roku szkolnym 1900, od 1908 mieści się w obiekcie, w którym siedziba szkoły (dziś to I Liceum Ogólnokształcące), znajduje się do dziś.
Jeszcze przed I wojną światową, w 1912 roku, Dębica awansowała z grupy miasteczek do grupy miast.
Wojna oznaczała potężne zniszczenia. Rosjanie weszli do Dębicy 24 września 1914 r. Austriacy odbili miasto 5 października 1914 r. Ponownie zajęli je Rosjanie 9 listopada 1914 r. Austriacy wrócili 8 maja 1915 r. Mieszkańcom dała się we znaki obecność Rosjan, zwłaszcza za pierwszym razem, którzy grabili, niszczyli, gwałcili i zabijali niepokornych. Gdy zbliżali się po raz drugi, większość ludzi opuściła miasto. Same walki obu armii sprawiły, że zostało ono doszczętnie zniszczone, w 1916 roku zostały tylko zgliszcza.
Po odzyskaniu niepodległości miasto rozwijało się powoli, jak dawniej dominował w nim handel i rzemiosło.
Istniało kilka małych fabryk, głównie ślusarskich, tartak, młyn parowy. Dopiero w 1926 roku rozpoczęła się budowa Państwowych Przetwórni Mięsnych (potem Zakłady Mięsne), pierwszego zakładu przemysłowego w mieście. Przy nim powstała elektrownia, pracująca też wtedy na potrzeby miasta. W 1932 r. zbudowano lotnisko turystyczne. Gwałtowny rozwój przyniosła jednak dopiero druga połowa lat 30-tych, dzięki decyzji o lokalizacji kilku fabryk w ramach Centralnego Okręgu Przemysłowego. Strategia zakładała powstanie kilkudziesięciu zakładów w widłach Wisły i Sanu, później obszar ten został znacznie rozszerzony. W latach 1936-1939 w ramach COP w rejonie dębickim zlokalizowano budowę czterech przedsiębiorstw, były to: Zakłady Chemiczne, Walcownia Metali, Fabryka Materiałów Wybuchowych Lignoza i Fabryka Gum Jezdnych.
Efektem wzrostu znaczenia Dębicy w życiu gospodarczym, także napływu ludności, było w 1937 roku przeniesienie tu z Ropczyc siedziby powiatu.
W czasie wojny cały region stał się ważnym ośrodkiem ruchu partyzanckiego. Dwie najważniejsze akcje na terenie miasta to próby zamachu na żandarma Urbana dokonane w 1944 roku. Podczas pierwszej zginął Roman Banek (na rynku), podczas drugiej udało się zabić tylko innego żandarma - Bąka, gdyż Urban wysiadł nieco wcześniej z dorożki, którą jechał z kompanem.
W odwecie za atak oddziałów partyzanckich na niemiecki pociąg w Czarnej, na nasypie w Dębicy Niemcy dokonali okrutnego mordu. W lutym 1944 roku stracili tam przez rozstrzelanie 54 więźniów, przywiezionych z Rzeszowa, Tarnowa i Krakowa.
W czasie wojny komenda dębickiego obwodu AK znajdowała się w Gumniskach – patrz Armia Krajowa.
Po wyzwoleniu następował powolny rozwój miasta, czego efektem jest jego dzisiejsza pozycja na mapie gospodarczej i kulturalnej regionu. Dominowały zakłady COP-owskie, choć tylko Firma Oponiarska, znana po wojnie jako Zakłady Przemysłu Gumowego Degum, a potem Stomil, zachowała pierwotny profil produkcji.
Zakłady keru przekształcono w 1955 roku w Fabrykę Farb i Lakierów Polifarb (obecnie Tikkurila), Walcownię Metali najpierw w Wytwórnię Sprzętu Komunikacyjnego, a potem Chłodniczego (WUCh), zaś Fabrykę Materiałów Wybuchowych Lignoza w Pustkowie w Zakłady Tworzyw Sztucznych Erg (obecny LERG).
To rozwój tych firm sprawił, że Dębica znalazła się w czołówce miast województwa rzeszowskiego. Znaczenie to wzrosło jeszcze w latach 70-tych i 80-tych XX wieku, gdy szybko rozwijać zaczęło się Przedsiębiorstwo Przemysłu Chłodniczego, po 1978 roku znane jako Kombinat Rolno-Przemysłowy Igloopol. Powstały nie tylko nowe zakłady produkcyjne tego koncernu, ale też duże osiedle mieszkaniowe w północnej części miasta.

Ludność i terytorium

Pierwotny obszar Dębicy obejmował teren obecnego Placu Gryfitów. Do końca XVIII wieku był to centralny punkt miasta – Rynek. Tam znajdował się spalony w XVII wieku ratusz, tam powstał pierwszy drewniany kościół, tam na jego zgliszczach zbudowano obecny kościół św. Jadwigi.
Obecny Rynek powstał w efekcie pierwszej znanej rozbudowy miasta i poszerzenia jego granic, właśnie na zachód od Starego Miasta. Powstało wtedy Nowe Miasto, znane też jako Nowa Dębica. Wszystko na zachód od potoku Kawęckiego zwano wtedy Kawęczynem Dębickim, gdy już po odzyskaniu niepodległości budowano obecne Zakłady Mięsne, pierwotnie powstawały one właśnie w Kawęczynie.
Zmieniło się to, gdy 15 lutego 1927 r. Rada Ministrów wydała rozporządzenie o powiększeniu granic Dębicy. Do miasta zostały przyłączone trzy niezależne dotąd gminy, Gawrzyłowa, Kawęczyn Dębicki i Wolica. Miasto powiększyło się z 609 do 2987 ha, ale oczywiście nowe tereny miejskie były głównie obszarem rolniczym, zdecydowanie rzadziej zaludnionym niż centrum. Sama liczba ludności zwiększyła się z ok. 5,5 tys. do ok. 9 tys. mieszkańców. Było to drugie po powstaniu Nowej Dębicy  znaczne poszerzenie granic miasta. Nie udało się wówczas przyłączyć do Dębicy Straszęcina, Kawęczyna i Pustyni, mimo wniosku władz miasta. Opór mieszkańców tych gmin był zbyt silny, i rząd nie zgodził się na to, by granice Dębicy przesunięte zostały na północ od Wisłoki.
Po wojnie z biegiem lat, rozwojem firm i wzrostem liczby mieszkańców, powstawały nowe osiedla. Pierwsze bloki zbudowano na os. Matejki, które powstało w latach 50-tych XX wieku.
Potężne zmiany przyniósł rozwój kombinatu Igloopol. Powstały nie tylko nowe obiekty przemysłowe, ale też osiedle Słoneczne. W latach 70- i 80-tych zabudowana została północna część miasta. W tym czasie zaczęły też rozbudowywać się osiedla domów jednorodzinnych: Kępa, Wolica, Budzisz, w efekcie strefa zurbanizowana przesunęła się także na południowe tereny, zwłaszcza po oddaniu obwodnicy Dębicy w latach 70-tych.
Ostatnią zmianą było przyłączenie w 2006 roku niewielkiego fragmentu Latoszyna. Jak w 1927 roku rząd nie zgodził się na większe poszerzenie granic miasta, m.in. o fragmenty Nagawczyny, Pustyni, Straszęcina, Zawierzbie i przysiółek Błyszczówka.
Przez wieki w Dębicy mieszkało kilkuset mieszkańców. Z rejestru świętopietrza wiadomo, że w 1340 roku, a więc przed nadaniem Dębicy praw miejskich magdeburskich, w parafii Dębica mieszkało 585 osób4. Nie wiadomo, ile przypadało na samą osadę, prawdopodobnie nie więcej niż sto osób.
Po kolejnych klęskach żywiołowych i najazdach pod koniec XVIII wieku było ich nieco ponad stu. Zmieniło to osadnictwo Żydów, w połowie XIX wieku Dębica liczyła 1500 mieszkańców, w tym połowę stanowili Żydzi.
Kolejne dane pochodzą z 1536 domu; wtedy w Dębicy istniało 86 domów, a przyjmując, że w każdym mieszkało średnio 6 osób, liczbę ludności historycy szacują na ok. 5008.
Po potopie szwedzkim i innych kataklizmach pod koniec XVII stulecia w mieście mieszkało ok. 150 osób. Powolna odbudowa miasta, a zwłaszcza osadnictwo ludności żydowskiej sprawiły, że dębiczan zaczęło powoli przybywać; w 1764 roku samych Żydów mieszkało w nim ponad 500, a że ludność polska miała wtedy przewagę, liczba mieszkańców przekroczyła granicę tysiąca osób.

Liczba mieszkańców w kolejnych latach, kolejno:

rok, mieszkańców, katolików, izraelitów5:

1876 - 2600, w tym: 450 katolików, 2150 izraelitów;
1882 - 3256, w tym: 841katolików, 2415 izraelitów;
1892 - 3548, w tym: 1395katolików, 2153 izraelitów;
1908 - 4800, w tym: 2540katolików, 2260 izraelitów;
1910 - 6974, w tym: 3974katolików, 3000 izraelitów.

Liczba ludności w kolejnych latach:

1914 – 3842,
1921 – 3922,
1931 – 9276,
1938 – 13500.

Liczba ludności według spisu z początku 1934 r., po przyłączeniu Kawęczyna, Gawrzyłowej i Wolicy6:

Dębica – 9733, w tym: 7834 katolicy, 1899 izraelici,

w tym:

miasto - 5879: katolicy 4290, izraelici1589;
Kawęczyn - 2199: katolicy 1927, izraelici 272;
Gawrzyłowa – 1214: katolicy 1196, izraelici 18;
Wolica – 441: katolicy 421, izraelici 20.

Liczba ludności w okresie powojennym:

1962 – 17000
1997 – 48769
1998 – 48856

Na początku obecnego stulecia liczba mieszkańców zaczęła maleć. W 2002 r. w księgach meldunkowych zanotowano zaledwie 390 nowych mieszkańców miasta, więcej jednak było tych, którzy z Dębicy wyjechali. I ta tendencja utrzymuje się do dziś. W efekcie liczba dębiczan zmalała z blisko 49 tys. poniżej 47 tys. w czerwcu 2012 r.

 

Zabytki

Dębica doszczętnie zniszczona została podczas I wojny światowej. Tylko zgliszcza zostały też po walkach oddziałów radzieckich z Niemcami w sierpniu 1944 roku. Dlatego w mieście nie ma wielu zabytków, z tych najcenniejszych zachowały się jedynie kościół św. Jadwigi i Małgorzaty, Synagoga Nowomiejska, dwór Płockich na Wolicy, kościół Sióstr Służebniczek.

Miasta partnerskie: Puurs (Belgia), Muro (Hiszpania), Dunaujvaros (Węgry), Kapuvar (Węgry).

Instytucje kultury: Muzeum Regionalne (ul. Ratuszowa), Galeria Miejskiego Ośrodka Kultury (ul. Akademicka), Dom Kultury Mors (ul. Sportowa), Dom Kultury Śnieżka (ul. Bojanowskiego), Dom Kultury Firmy Oponiarskiej Dębica (ul. Lisa), Kino Śnieżka (ul. Bojanowskiego), Kino Kosmos (ul. Lisa), Miejska Biblioteka Publiczna (ul Akademicka) – patrz odpowiednie hasła.

Parafie katolickie: św. Jadwigi, Matki Bożej Anielskiej, Miłosierdzia Bożego, Najświętszego Serca Pana Jezusa, Świętego Krzyża – patrz odpowiednie hasła.

Dom Generalny Sióstr Służebniczek Dębickich (ul. Bojanowskiego 8/10).

Inne religie: Kaplica Zboru Kościoła Zielonoświątkowego Betel (ul. Bojanowskiego), Sala Królestwa Świadków Jehowy (ul. Jana Pawła II).

Kluby sportowe: Klub Sportowy Wisłoka (piłka nożna, zapasy, siatkówka kobiet), Klub Sportowy Igloopol (piłka nożna), Dębicki Klub Kyokushin Karate, Greinplast (brydż), Międzyszkolny Klub Pływacki Bobry, Międzyszkolny Klub Sportowy (piłka nożna), Gryfek (judo, tenis stołowy), Miejski Klub Szachowy Gryf, Mukla Dębica – Międzyszkolny Uczniowski Klub Lekkiej Atletyki, Pino (bilard), UKS Morsy (boks, łyżwiarstwo figurowe), UKS Śnieżka (hokej na lodzie), Automobilklub Stomil  – patrz odpowiednie hasła.

Edukacja

Szkoły wyższe: Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie – Zamiejscowy Wydział Rozwoju Regionalnego w Dębicy; Nauczycielskie Kolegium Języków Obcych w Dębicy.

Szkoły policealne: Europejska Szkoła Nowych Technologii, Policealne Studium Zawodowe w Dębicy Stowarzyszenia Promocji Przedsiębiorczości w Rzeszowie.

Szkoły średnie: I Liceum Ogólnokształcące im. Króla Władysława Jagiełły, II Liceum Ogólnokształcące im. ks. Jana Twardowskiego, Zespół Szkół nr 2 im. Eugeniusza Kwiatkowskiego, Zespół Szkół Ekonomicznych im. Janusza Korczaka, Zespół Szkół Zawodowych nr 1 im. Jana Pawła II, Zespół Szkół Zawodowych nr 4 im. Mikołaja Kopernika, Centrum Kształcenia Praktycznego w Dębicy.

Szkoły gimnazjalne: Gimnazjum nr 1 im. Adama Mickiewicza, Miejskie Gimnazjum nr 2 im. Mikołaja Kopernika, Miejskie Gimnazjum nr 3 im. Krzysztofa Kamila Baczyńskiego, Miejskie Gimnazjum nr 4, Gimnazjum Specjalne nr 6.

Szkoły podstawowe: Szkoła Podstawowa nr 2 im. Królowej Jadwigi, Szkoła Podstawowa nr 3 im. gen. Tadeusza Bora-Komorowskiego, Szkoła Podstawowa nr 5, Szkoła Podstawowa nr 7 Specjalna, Szkoła Podstawowa nr 8 im. Jana Pawła II, Szkoła Podstawowa nr 9 im. Dębickich Saperów, Szkoła Podstawowa nr 10, Szkoła Podstawowa z Oddziałami Integracyjnymi nr 11 im. 5 Pułku Strzelców Konnych Armii Krajowej, Szkoła Podstawowa nr 12 im. Armii Krajowej.

Szkoły artystyczne: Państwowa Szkoła Muzyczna I stopnia im. Krzysztofa Pendereckiego, Szkoła Muzyczna II stopnia – patrz odpowiednie hasła.

Odległości (w kilometrach) do wybranych miejscowości

Europa: Ateny 1855, Barcelona 2371, Berlin 717, Bratysława 474, Bruksela 1420, Budapeszt 448, Kijów 745, Kopenhaga 1146, Lizbona 3392, Lwów 205, Madryt 2921, Monaco 1700, Moskwa 1420, Paryż 1659, Praga 595, Rzym 1681, Sankt Petersburg 1491, Sofia 1152, Wenecja 1150, Wiedeń 549, Wilno 735;

Polska – stolice województw: Białystok 463, Bydgoszcz 541, Gdańsk 641, Katowice 199, Kielce 128, Kraków 119, Lublin 198, Łódź 277, Olsztyn 497, Opole 308, Poznań 493, Rzeszów 46, Szczecin 731, Warszawa 293, Wrocław 389, Zielona Góra 569;

Polska – inne miejscowości: Częstochowa 228, Gniezno 478, Łeba 743, Międzyzdroje 804, Sandomierz 88, Suwałki 562, Toruń 443, Zamość 189, Hel 729, Kołobrzeg 763;

Małopolska: Bochnia 77, Krynica 119, Nowy Sącz 103, Piwniczna 128, Szczawnica 154, Tarnów 36, Tuchów 43, Zakopane 192;

Podkarpacie: Iwonicz Zdrój 77, Jarosław 97, Jasło 45, Kolbuszowa 41, Krosno 63, Lesko 114, Leżajsk 91, Łańcut 63, Mielec 32, Przemyśl 129, Ropczyce 15, Sanok 99, Sędziszów 22, Stalowa Wola 99, Strzyżów 45, Tarnobrzeg 73, Ustrzyki Górne 184, Wielopole Skrzyńskie 24;

Powiat dębicki: Brzostek 26, Czarna 15, Jodłowa 28, Pilzno 12, Pustków Osiedle 14, Żyraków 6.

 

1 Dębica, pochodzenie nazwy i pisownia, Echo Załogi nr 3/1983, str. 1
2 Jeszcze o nazwie Dębica i innych przy okazji: Echo Załogi nr 5/1983, str. 4
3Nathan Michael Gelber: Historia Żydów w Dębicy, w: Księga Dębicy, www.sztetl.pl; tłumaczenie: Ireneusz Socha.
4 str. 17
5Na podstawie: Skorowidz przemysłowo-handlowy Królestwa Galicji 1913, Lwów 1913.
6 Echo znad Wisłoki z 15.01.1934
7str. 20
8str. 21

Na zdjęciu: Dębica – koniec XX wieku. Fot. R.Łątka


DĘBICA 1932. CZEM JEST, A CZEM WINNA BYĆ DĘBICA. WRAŻENIA PRZEJEZDNEGO.

Artykuł pod tytułem jak wyżej czcionką niewytłuszczoną, ukazał się na 1 stronie 3 numeru Echa z nad Wisłoki z dnia 1 czerwca 1932 roku. Oto jego pełny tekst, podpisany inicjałami J.P. (prawdopodobnie Jan Piotrowski), w pisowni oryginalnej.

W trakcie starania się miasta Dębicy o starostwo, a starania te trwają już od r. 1924 otrzymujemy od zupełnie bezstronnego podróżnika, przejeżdżającego przez Dębicę, który zmuszony interesami bawił dłuższy czas w naszem mieście, następujące uwagi, które może zasłużą na wzięcie pod rozwagę ze strony Władz kompetentnych.
Któż z obywateli, nietylko z nad Wisłoki, ale i dalszych ziem nie zna Dębicy? Znają ją też obywatele z dalszych ziem, których losy zmusiły do podróży z Krakowa do Lwowa czy Lublina, mieszkańców zaś z nad Wisłoki – od Jasła po Mielec – do podróży aż do samej Warszawy specjalnym pociągiem Dębica – Warszawa przez Tarnobrzeg, Skarżysko i Koluszki.
Dziwne to miasteczko! Dla przejezdnego inną przedstawia się Dębica z okien wagonu w dzień, - a inną w nocy. W nocy sprawia ona wrażenie dużego środowiska przemysłowego. Już przy wjeździe na stację główną (jest i stacja przetokowa w Pustyni), uderzają każdego rozsiadłe po obu stronach toru, 2 wielkie, dymiące dniem i nocą zakłady przemysłowe, posługujące się własną energią elektryczną, a więc imponująco oświetlone.
Są to: Z lewej strony tartak hr. Raczyńskiego, z prawej zaś Państwowa Przetwórnia Mięsna, wyrabiająca bekony dla zagranicy, oraz elektrownia, wreszcie blisko rynku młyn parowy.
Jakże inaczej wygląda Dębica w dzień! Zmuszony niekiedy kilka godzin spędzić na stacji, - czekając na połączenie, - rusza gość do miasta. Ulica 3-go Maja, prowadząca ze stacji do miasta, sprawia wrażenie dość miłe. Ale rynek dopiero przykuwa uwagę każdego gościa. Jest czworoboczny, tak jak wszystkie inne, atoli jakże pofałdowany, niebrukowany, tylko przed świętami czyszczony! Harmonizują z nim budowle różnej wielkości: od 4-piętrowego drapacza do budki z wodą sodową, a nadewszystko, jak dowcipnie nazwał złotousty wiceburmistrz, - trumną austr. – duży, drewniany barak w samym środku rynku! – Widok domów brudnych, ulic nieskropionych, pokrytych grubą warstwą kurzu, ubóstwo wystaw sklepowych, brak możliwego lokalu restauracyjnego, - zawraca z miejsca przyjezdnego. – A jednak miasteczko ma warunki rozwoju; ma przedewszystkiem ważny węzeł kolejowy, zasobną w wodę i ryby Wisłokę, liczne ogrody, pobliskie lasy, ma nawet w pobliżu zdrojowisko w Latoszynie.
Samo miasteczko, nie podzielone na dzielnice jak stolica powiatu Ropczyce, przecież jest od swej metropolii i większe, i ludniejsze, bo liczące ok. 10.000 mieszkańców. Jest siedzibą władz państwowych i wojskowych, ma swój: Kościół parafjalny i jest siedzibą Dziekanatu, Sądu grodzkiego, Garnizonu wojsk. 20 p. ułanów i 5 p. strzelców konnych. P.K.U., Ewidencji katastru, Inspektoratu Straży skarbowej, Powiatowej Komendy „Strzelca”, Powiatowej Komendy Przysposobienia wojsk., Posterunku policji państw., wreszcie Urzędu pocztowego i telegraf.
Przedstawia najsilniejszy ośrodek kulturalny powiatu:
Dwie szkoły najwyżej zorganizowane, bo 7 klasowe – męska i żeńska, Zawodowa szkoła dokształcająca, Trzy zakłady średnie: Państw. gimn. męskie im. Króla Wł. Jagiełły z pracownią „Szybowców szkolnych”, Pryw. kursy gimn. żeńsk., Koło miejscowe T.S.L z kursami dla analfabetów, Koło T.N.S.W. nauczycieli szkół średnich i wyższych, Ognisko nauczycieli szkół powszechnych, Tow. Uniw. Robot. T.U.R., Dwa kina – nieme i dźwiękowe, Zespół dramatyczny T.S.L. i Związku Strzeleckiego, Zespół chóralny – uczniów i uczennic szkół średnich, 3 zespoły orkiestralne: a) orkiestrę dętą uczniów gimnazjum, orkiestrę dętą kolejowców, orkiestrę symfoniczną St. Darłaka, Zakłady graficzne Hausera, wyposażone w najnowsze zdobycze techniki. Liczne są zespoły ideowe, towarzyskie, zawodowe. Tow. Gimn. „Sokół” z własnym, dużym budynkiem i ogrodem, Strzelec męski i żeński z własnymi świetlicami, Związek Oficerów Rezerwy, Przysposobienie wojskowe i kolejowców, drużyna harcerska męska (89) i żeńska (70), Koła miejscowe: L.O.P.P., Polskiego Czerwonego Krzyża, Obrony Kresów Zachodnich, Związku Narodowego Pracy Kobiet, Związku Legionistów, Związku Inwalidów, Towarzystwo – Kasyno urzędnicze, Koło Mieszczańskie, Związek zawodowy kolejowców, Legjon młodych, Oddział Legii Mocarstwowej.
Nie brak jej i instytucji kredytowych i gospodarczych, Tow. Wzajemnego Kredytu, Kasa Stefczyka, Kasa Rękodzielników, Tow. Kredytowe żydowskie, powiat. Towarzystwo Rolnicze.
Również i dwa instytutu lecznicze są w Dębicy: Powiatowa Kasa Chorych i Miejski Ośrodek Zdrowia.
Pozatem jest Dębica miastem przemysłowem i handlowem.
Znaczny poziom życia kulturalnego, ruchliwość zespołów ideowych, towarzyskich i finansowych, wysuwają Dębicę na czoło powiatu, którego też jest duchowym ośrodkiem, a jest nadzieja, że będzie niem i pod względem administracyjnym: jako siedziba starostwa i złączonych z nim urzędów admin.”.


DĘBICA 1939-44. SPACERKIEM PO OKUPOWANYM MIEŚCIE.

Artykuł Zdzisława Czernego w Gazecie Dębickiej – Echu Załogi, który ukazał się w 1955 roku pod oryginalnym tytułem: Spacerkiem po okupowanej Dębicy. Niżej przedstawiamy jego pełną treść.

Początkiem naszej wędrówki jest Rynek, którego część północną stanowił plac targowy, wybrukowany przysłowiowymi „kocimi łbami”. Część południowa to zadrzewione planty. Obydwie części przedzielał chodnik, stanowiący przedłużenie obecnej ulicy Spółdzielczej.
W godzinach popołudniowych z głośników, umieszczonych na słupach Rynku i na dzisiejszym Placu Gryfitów, rozlegał się głos spikera radiowego dziennika z Krakowa, mówiący o niemieckich zwycięstwach, o gospodarce w Generalnym Gubernatorstwie, o masowych egzekucjach Polaków, sabotujących rzekomy rozwój obszarów okupowanych.
Na środku Rynku ustawiono dużą mapę Europy, na której przesuwając chorągiewki, pokazywano niemieckie zwycięstwa na wschodzie. Gdy front wschodni zmienił kierunek na zachód mapę zlikwidowano.
W południowo-wschodniej części Rynku, u zbiegu ulic Rzeszowskiej i Słowackiego, widniały gruzy zbombardowanej i wypalonej Składnicy Kółek Rolniczych, w której do września 1939 roku był nowoczesny, bogato zaopatrzony sklep. Obecnie w tym miejscu jest Dom Handlowy Społem.
Patrząc z Rynku na zachód widać było gruzy zbombardowanego i spalonego młyna oraz fabryki taczek; obecnie to plac targowy zwany Manhattanem.
W kamieniczkach północnej części było kilka ładnych sklepów, tylko dla Niemców. Przy wejściu widniały tabliczki „Dla Żydów wzbronione”, co oznaczało, że Polak miał wstęp wolny, ale niczego nie mógł kupić.
Idąc z Rynku ul. Rzeszowską (naprzeciw baru Syrenka), w małym obiekcie przy dawnej stacji benzynowej (obecnie skwer i przystanek autobusowy), przysłowiowe niebieskie ptaki opróżniały butelki. Okupant troszczył się, by wódki nie brakowało.
Tymczasem w sąsiednim sklepie mięsnym, czynnym tylko w soboty, sprzedawano na kartki porcje mięsa, aż 10 dkg na osobę na tydzień.
Na znajdujących się obok tablicach ogłoszeń, na jednej reklamowano propagandowe filmy, na drugiej były ogłoszenia dziesiątków rozstrzelanych Polaków. Latem na murach widniały afisze, z których pracowici, uśmiechający się polscy chłopi cepami młócili zboże, z radością oddając okupantowi swoje plony. Tu przywołuję z pamięci wiersz na takim plakacie: „Już związane stoją snopy, do młocarni raźno chłopy. Ostawimy suto żwawo, premii moc przyzna nam prawo”.
I znów widok z plakatu: uśmiechnięci chłopi niosą wódkę, podkowy, buty, drewniaki, itd.
Nieco dalej, przy ul. Kościuszki, przechodzień zauważał duży napis: Kino Deli (przed i po wojnie Kino Uciecha). W przebudowanym podczas okupacji wnętrzu (powiększono salę kinową, wykonano schody od ulicy Kościuszki i pomieszczenie na kasę biletową), był duży portret wodza III Rzeszy.
Kilkadziesiąt metrów dalej (na miejscu obecnego parku jordanowskiego i osiedla Strumskiego), w latach 1941-42 było żydowskie getto, otoczone ulicami: Kościuszki, Piekarską, Kolejową, Głowackiego. Zlikwidowane zostało po zagładzie Żydów w 1942 roku.
Do 1941 roku Żydzi jeszcze uwijali się w pobliżu swoich sklepików, z opaskami z gwiazdą Dawida na rękawach. Żyd przechodzącemu Niemcowi musiał oddać głęboki ukłon, by nie narazić się na ogromną karę cielesną. Jako chłopiec byłem świadkiem takiej katorgi na chodniku obok obecnej restauracji Syrenka, obok żydowskiego sklepiku w starym, parterowym domu, na miejscu którego obecnie istnieje budynek mieszkalny przy ul. Strażackiej.
W okresie istnienia getta idąc ulicami Rzeszowską, Cmentarną, przechodzień mógł zobaczyć wóz konny, a na nim przykryte zwłoki rozstrzelanych Żydów, wiezione na żydowski cmentarz, po którym pozostały tylko fragmenty.
Przy ul. Rzeszowskiej, na rozległym placu po rozebranych lub zniszczonych podczas nalotów starych domach, przez dwie kolejne zimy stacjonował Cyrk Józekiego. Głosy zwierząt żywionych odpadami z Zakładów Mięsnych, przypominały o jego istnieniu. Obecnie plac ten wypełnia blok, a w nim m.in. apteka i zakład fotograficzny.
Dalej na wschód, w piętrowej willi (prawdopodobnie Wiluszówka – dop. RP.), rezydowała niemiecka żandarmeria, postrach dla dębiczan. Kilkanaście metrów dalej, w sąsiednim podwórzu, okresowo był mały Zakład Drzewny, w którym odpady drzewne cięto na małe kawałki do spalania w samochodach, poruszanych gazem drzewnym.
Skręcając w ulicę Bojanowskiego przechodzień zauważył policjantów w granatowych mundurach. Budynek byłej Przychodni Rejonowej nr 3 był siedzibą polskiej policji.
Idąc dalej tą ulicą, na budynku należącym dziś do Sióstr Służebniczek, widniał napis „Arbeitsamt”. Była to instytucja skazująca Polaków na przymusowe roboty do Rzeszy, w obozach pracy, itd.
Nieco dalej, na budynku obecnej Śnieżki, widniał napis „Soldatenheim”. Obiekt ten, z przyległym parkiem, był tylko dla Niemców i Polaków – zdrajców, którzy podpisali przynależność do narodu niemieckiego.
Wracając bocznymi uliczkami do śródmieścia, na placu obecnej Komendy Straży Pożarnej przy ul. Poddęby, był dwór, własność hr. Raczyńskiego, pod zarządem okupanta.
W śródmieściu budynek Gimnazjum był siedzibą niemieckiego starostwa powiatowego. W miejscu obecnego orła na froncie budynku, było godło hitlerowskich Niemiec ze swastyką. Otoczenie boiska szkolnego stanowiły baraki, zadaszenie dla samochodów, itp., które pewnej nocy częściowo strawił pożar.
Drugi spacer odbywamy zachodnią i północną częścią miasta. Z Rynku, ul. Jana III Sobieskiego idziemy do ul. Ogrodowej. Po lewej stronie znajdował się postrach dębiczan, siedziba jednego z wielu rodzajów policji lub żandarmerii wojskowej.
Nieco dalej gwar dzieci i młodzieży – to Szkoła Podstawowa (obecnie nr 2) i Szkoła Handlowa na poziomie szkoły zasadniczej (obecny ZSE). Absolwenci tej szkoły mieli stanowić niżej kwalifikowaną kadrę w gospodarce okupanta. Tu w konspiracji realizowano program pełnej szkoły średniej z maturą.
Wracając do ul. Krakowskiej, po lewej stronie straszyła swoim wyglądem celowo zniszczona synagoga. Drugą bożnicę, przy ul. Wielopolskiej, hitlerowcy doszczętnie zniszczyli.
Zabudowę ulicy Krakowskiej stanowiły domki jednorodzinne, przeważnie parterowe.
W hali przedwojennego Stomilu była firma naprawy samochodów, skrót niemiecki – HKP, w której pracowali Polacy, niektórzy z nich byli członkami zbrojnych organizacji podziemnych.
Przechodząc przez las i ulicę Kraszewskiego dochodzimy do ul. Kolejowej. W budynku, gdzie znajduje się cukiernia, była siedziba niemieckiej żandarmerii – znów postrach dla dębiczan.
Opodal na ul. Kolejowej partyzanci zgładzili dębickiego kata, policjanta Bąka. Jadący z nim największy zbrodniarz Urban, wchodząc do budynku żandarmerii uniknął śmierci.
Wracamy ul. Kolejową w kierunku stacji PKP. Na rozległym placu, naprzeciw obecnego budynku Gryf, były gruzy zbombardowanego we wrześniu budynku poczty.
Po przeciwnej stronie widniały betonowe schrony przeciwlotnicze, zbudowane pod koniec okupacji. Na miejscu jednego z nich znajduje się pawilon sklepu mięsnego (dziś supersam Społem – dop. RP).
Prymitywne schrony drewniane ziemne znajdowały się w kilku miejscach miasta, na plantach, na Rynku, na Placu Gryfitów.
Przechodzień, będąc na stacji kolejowej mógł zobaczyć pociąg sanitarny, wiozący rannych, odmrożonych żołnierzy z frontu wschodniego.
Idąc ulicą Kościuszki, na obecnym Placu Solidarności, widniały gruzy zbombardowanych i spalonych we wrześniu koszar wojskowych.
Za wiaduktem, przy tej samej ulicy, na placu po prawej stronie produkowano buty słomiane dla żołnierzy, walczących na wschodzie, zaś po lewej stronie wybudowano kilka domków (baraków), z których kilka przetrwało do dziś. Charakterystyczne dachy i okiennice świadczą o ich niemieckim pochodzeniu.
W głębi na wschodzie zachowała się jedna z dwóch parowozowni, wybudowana przez okupanta. Drugą Niemcy zniszczyli, opuszczając Dębicę w sierpniu 1944 roku.
Funkcję zniszczonego przez Polaków mostu na Wisłoce przez cały okres okupacji spełniał prom.
Dębiczanie, będąc świadkiem produkcji słomianych butów, rekwirowania futer i kożuchów Żydom mówili: „Hitlerku, Hitlerku, nie wygrasz wojny w żydowskim futerku”.
Pełnię krajobrazu okupowanej Dębicy stanowili przechodnie skromnie ubrani, często obdarci, a nawet w papierowych ubraniach jakie otrzymywali Polacy, zatrudnieni w niemieckiej gospodarce.
W witrynach ubogich polskich sklepików dominowały produkty zastępcze, na przykład pieprz, sacharyna, buty drewniaki.
Pośród wynędzniałych przechodniów przewijali się butni funkcjonariusze władz okupanta, elegancko ubrani Niemcy i Polacy, którzy podpisali listę przynależności do narodu niemieckiego.
Aby pokazać rzekomy rozwój gospodarki pod wodzą okupanta, latem na placu targowym przy ul. Kościuszki Niemcy urządzali wielką wystawę rolniczą. Przy dźwiękach orkiestry wojskowej przez głośniki odczytywano nazwiska rolników z okolicznych wsi, których nagradzano za osiągnięcia i dostawy dla okupanta. Tak więc obok straszliwego terroru, była propaganda sukcesu, propaganda nagrody za pracę.
Polski czytelnik spotkał się z taką oceną w polskojęzycznych gazetach, które widniały w punktach sprzedaży.

Zdzisław Czerny
Gazeta Dębicka – Echo Załogi, nr 7-8(621-622)/1995


DĘBICA 1962.ZWIEDZANIE MIASTA.

Tekst pochodzi z przewodnika turystycznego Dębica i okolice, wydanego w 1967 roku (patrz hasło Dębica i okolice), z podrozdziału Zwiedzanie miasta.

„Zwiedzanie Dębicy rozpoczynamy od centralnego punktu miasta, od pl. Zwycięstwa, (dawny rynek)1. W 1953 r. gruntownie przebudowany, zazieleniony i zakrzewiony, stał się głównymi „płucami miasta”. Warto obejść go wkoło i zapoznać się z XIX-wiecznymi jedno- i dwupiętrowymi kamieniczkami, w ostatnich latach odnowionymi i przywróconymi do pierwotnego wyglądu. W jednej z nich, położonej u wylotu ul. Krakowskiej, mieści się obecnie restauracja PSS. Wewnątrz tej kamieniczki zachowały się oryginalne półokrągłe sklepienia2. W centrum pl. Zwycięstwa wznosi się Pomnik Wdzięczności3, projektowany przez miejscowego rzeźbiarza.
W dalszą drogę udajemy się ul. Krakowską, biegnącą w kierunku pd.-zach., po drodze obejrzymy Dom Towarowy MHD, który mieści się w jednym z najstarszych budynków Dębicy, pochodzącym z XVII w. Ciekawa jest jego surowa i oszczędna architektura4.
Idąc dalej w obranym kierunku po 10 min. docieramy do nowoczesnego osiedla mieszkaniowego, wzniesionego dla pracowników Zakładów Przemysłu Gumowego oraz Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego.5 Dalej idziemy ul. 1 Maja. Po kilku minutach dalszego spaceru rozciąga się przed nami panorama nowoczesnego zakładu produkcyjnego, jest to słynny dębicki „Degum”.6 Po stronie prawej Park Wypoczynku, administrowany i pielęgnowany przez wspomniany zakład. W parku liczne ławki, wodotrysk, ogródek jordanowski, duży nowoczesny stadion sportowy7, zbudowany w czynie społecznym przez pracowników ZPG oraz Klub Fabryczny8. Na stadionie czynne są korty tenisowe9. Nieco bliżej, położona wśród drzew, znajduje się piękna, nowoczesna kawiarnia „Parkowa”, z salą dansingową i tarasem.
Idąc dalej w dół ul. 1 Maja, pozostawiamy po prawej stronie Zakłady Przemysłu Terenowego Materiałów Budowlanych10 i docieramy do Wisłoki.
Jeżeli zatrzymujemy się dłużej w Dębicy, warto wybrać się na jeszcze jedną wędrówkę po mieście.
Z pl. Zwycięstwa kierujemy się najpierw na ul. Kolejową, po prawej mijamy drugie nowoczesne osiedle mieszkaniowe Dębicy11 i na prawo skręcamy w ul. Głowackiego, gdzie także po prawej stronie rozpoczęto urządzanie drugich śródmiejskich „płuc miasta”.12 Następnie idąc w górę ul. Kościuszki, biegnącej w kierunku pn.-wsch., docieramy do niewielkiego wzniesienia, na którym stoi gmach Sądu Powiatowego.13 Tu właśnie znajduje się najstarsza część miasta, tu rozwinęła się wczesnohistoryczna osada, na której wyrosła dzisiejsza Dębica. Z tamtych czasów zachował się jedynie mały trójkątny plac przed kościołem, który stanowi część placu targowego „starej” Dębicy.
Wspomniany wyżej kościół14 jest najstarszą budowlą Dębicy, początki jego sięgają XVI w. W XIX w. kościół został poddany gruntownemu remontowi i nieznacznym przeróbkom. Zachował jednak w całości swój gotycki wygląd.
Spod Sądu ul. Cmentarną, biegnącą niemal równolegle do ul. Rzeszowskiej, udajemy się na cmentarz katolicki, gdzie znajduje się pomnik ofiar hitleryzmu. Przechodzimy na położony obok cmentarz wojskowy, gdzie pochowanych jest wielu bohaterskich synów miasta, poległych w walce o wolną Polskę zarówno w okresie pierwszej, jak i drugiej wojny światowej oraz zasłużonych działaczy na polu kultury polskiej. Tu spoczywa m.in. autorka wielu znanych powieści historycznych, długoletnia nauczycielka Gimnazjum i Liceum Ogólnokształcącego w Dębicy, Waleria Szalay-Groele oraz znany poeta i autor powieści fantastyczno-naukowych – Jerzy Żuławski.
Idąc dalej ul. Cmentarną po 5-7 min. drogi docieramy do cmentarza żołnierzy radzieckich poległych w walce o wyzwolenie Dębicy. W odległości ok. 500 m w kierunku pd. znajduje się duże osiedle domków jednorodzinnych, wyrosłe w ciągu ostatnich 4 lat. Osiedle składa się z dwóch odrębnych układów kompozycyjnych. Bliżej ul. Rzeszowskiej zgrupowane są niemal wyłącznie parterowe domki, dalej – piętrowe o charakterze willowym15. Po zwiedzeniu tego osiedla warto dojść do ul. Wielkiego Proletariatu16, gdzie w parku obok gmachu dawnego „Sokoła”, w którym obecnie mieści się Klub Fabryczny WSK17 znajduje się głaz pamiątkowy, umieszczony staraniem dębickiego społeczeństwa w 500 rocznicę bitwy grunwaldzkiej.
Ul. Wielkiego Proletariatu dochodzimy do ul. Rzeszowskiej i z powrotem do pl. Zwycięstwa. Krótki spacer ul. Świerczewskiego18 pozwoli nam na zwiedzenie trzeciego dębickiego wielkoblokowego osiedla mieszkaniowego oraz nowego gmachu poczty.
Amatorom krajobrazów polecamy Łysą Górę, do której idąc w kierunku pd. ul. Świerczewskiego, 22 Lipca19 i Ogrodową, można dotrzeć ze śródmieścia w ciągu 20 min. W dole rozciąga się stąd panorama całego miasta. W kierunku pn. widoczna jest pn. część powiatu aż po Radomyśl Wielki, położony już w pow. mieleckim. W kierunku wsch. płd. i zach. – panorama gór i wzniesień, porosłych na przemian lasami liściastymi, iglastymi i mieszanymi. W dali dostrzegamy wioski – Braciejową, Gumniska i Latoszyn, które rozłożyły się na stokach gór nad rzeczką Ostrą.

Przypisy 2012

1 także obecny Rynek;
2 kamienicy tej, przedwojennej restauracji Bewszki, już nie ma;
3 tzw. Karolek – obecnie na Cmentarzy Żołnierzy Radzieckich;
4 chodzi o synagogę;
5 obecne osiedla Matejki i Chemik;
6 skrócona nazwa Zakładów Gum Jezdnych w Dębicy (obecnie Firma Oponiarska Dębica);
7 obecnie stadion KS Wisłoka;
8 obecny Zakładowy Dom Kultury TC Dębica;
9 w miejscu obecnego targowiska;
10 obecny Igloobud;
11 obecne osiedle Strumskiego;
12 obecny Ogródek Jordanowski.
13 tzw. pałacyk Raczyńskich; obecnie budynek jest pusty;
14 św. Jadwigi i Małgorzaty;
15 chodzi o osiedle zaczynające się u zbiegu ul. Rzeszowska  i Tysiąclecia;
16 obecnie ul. Bojanowskiego;
17 dziś Dom Kultury Śnieżka;
18 obecnie ul. Jana III Sobieskiego;
19 obecna ul. Gawrysia;


DĘBICA 1969. Tekst pochodzi z albumu Ziemia Dębicka, wydanego przez Wydawnictwo Artystyczno-Graficzne z Krakowa w 1969 roku. Jego autorem jest Leopold Harla, działacz polityczny, społeczny, ale też historyk Dębicy i powiatu, m.in. współzałożyciel i prezes obecnego Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Dębickiej. Zamieszczony w albumie rozdział, to wędrówka po mieście i jego historii.

Dębica (205 m n.p.m.) — miasto powiatowe od 1936 r. Z burzliwej przeszłości Dębicy zachowało się tylko kilka pamiątek i zabytków. Natomiast szczególnie okazale prezentuje się dorobek powojenny miasta.
Centralnym punktem Dębicy jest obszerny Plac Zwycięstwa (100X100 m), leżący przy głównej osi miasta, którą stanowią ulice Krakowska i Rzeszowska. Plac ten zwany dawniej Rynkiem związany jest z powstaniem na przełomie XVI i XVII w. tzw. „nowego miasta” czyli „nowej” Dębicy. „Stara” Dębica powstała bowiem i rozwinęła się na niewielkim wzniesieniu, leżącym w odległości ok. 400 m na wschód od obecnego Placu Zwycięstwa, w miejscu, gdzie dziś znajduje się kościół parafialny i gmach Sądu Powiatowego.
Podział na „starą” i „nową” Dębicę utrzymywał się długo. Obydwie części miasta miały oddzielnych wójtów. Z czasem podział ten został zlikwidowany, niemniej w tradycji ustnej mieszkańców Dębicy i okolicznych miejscowości utrzymuje się jeszcze do dziś. Dzisiejszy Plac Zwycięstwa, poza ogólnym kształtem i rozmiarami, tylko w niewielkim stopniu przypomina dawny Rynek. W 1953 r. wysiłkiem załóg miejscowych zakładów pracy cały plac został uporządkowany od strony urbanistycznej. Usunięto szpetne „kocie łby", wysadzono mnóstwo drzewek i krzewów ozdobnych, założono dywaniki z traw i kwiatów. W centrum placu wzniesiono okazały Pomnik Wdzięczności — w hołdzie bohaterskim żołnierzom radzieckim, którzy polegli w walce o wyzwolenie Dębicy i powiatu dębickiego. Pomnik jest dziełem inż. Edmunda Nowaka.1
W obecnym stanie Plac Zwycięstwa stanowi jakby „zielone płuca miasta"2, i z tej racji jest miejscem spotkań, spacerów i wypoczynku. Zabudowany jest w większości jednopiętrowymi kamieniczkami, z których kilka pochodzi z XIX w. Nie przedstawiają one jednak żadnej wartości zabytkowej. Jedyna zabytkowa kamieniczka znajduje się u wylotu ul. Krakowskiej (Plac Zwycięstwa 36). Jest to dawny zajazd. Obiekt ten posiada oryginalne kolebkowe sklepienia. Do 1967 r. mieściła się w nim restauracja. Ze względu jednak na zły stan techniczny i małą wartość zabytkową (IV grupa według obowiązującej klasyfikacji), obiekt nie będzie restaurowany. Przeznaczono go do rozbiórki.3
Z Placu Zwycięstwa ulicą Rzeszowską udajemy się na wschód. Przechodzimy przez most na Potoku Gawrzyłowskim, który na tym odcinku jest uregulowany. Wzdłuż jego brzegów założono piękne zieleńce i kwietniki. Po prawej mijamy budynek Prezydium MRN, a po lewej duży skwer z kolorową fontanną pośrodku4, usytuowaną przed siedzibą Komitetu Powiatowego PZPR. Wchodzimy na niewielkie wzniesienie i jesteśmy w najstarszej części miasta.
Znajdują się tu trzy godne uwagi obiekty: kościół parafialny p.w. św. Jadwigi, gmach Sądu Powiatowego5 i Szkoła Podstawowa nr 16. Kościół parafialny to najstarsza budowla Dębicy. Pochodzi z XVI w. (gotyk). W wieku XIX poddany został gruntownej restauracji i tylko nieznacznym przeróbkom, tak że w całości zachował swój gotycki charakter. Godne obejrzenia są w nim ciekawe malowidła ścienne i stropowe o treści sakralnej, ołtarz i kazalnica.
Pomiędzy kościołem a gmachem Sądu znajduje się niewielki trójkątny placyk, stanowiący część placu targowego starej Dębicy. Obiekty Sądu Powiatowego i Szkoły Podstawowej należą do nowszych budowli.
W odległości 500 m od Sądu Powiatowego w kierunku wschodnim znajduje się cmentarz katolicki i bezpośrednio obok niego cmentarz wojskowy. Dostajemy się tam ulicą Cmentarną, biegnącą niemal równolegle do ul. Rzeszowskiej. Na cmentarzu katolickim warto obejrzeć pomnik z wyrytymi w kamieniu nazwiskami wybitnych działaczy rewolucyjnych Ziemi Dębickiej, którzy oddali życie w walce z hitlerowskim okupantem. Na cmentarzu wojskowym spoczywają prochy wielu bohaterskich synów miasta poległych w walce o wolną Polskę zarówno w okresie pierwszej, jak i drugiej wojny światowej oraz zasłużonych działaczy na polu kultury polskiej. (…)
Idąc dalej na wschód dochodzimy do cmentarza żołnierzy radzieckich — wyzwolicieli Ziemi Dębickiej. Od cmentarza kierujemy się na południe i po przebyciu 300 m wychodzimy na szosę biegnącą do Rzeszowa. Na prawo przed nami widnieje wielki czerwony gmach Technikum Mechanicznego i Zasadniczej Szkoły Zawodowej wraz z internatem. Technikum to prawdziwy kombinat. Uczy się tu około 2.000 młodzieży.
Wprost przed nami rozciąga się rozległe osiedle domków jednorodzinnych — świadectwo wciąż wzrastającej zamożności mieszkańców Dębicy. Osiedle posiada dwa odrębne układy kompozycyjne. Bliżej ul. Rzeszowskiej zgrupowane są niemal wyłącznie domki parterowe, dalej — domki piętrowe o charakterze willowym.
Ulicą Grunwaldzką kierujemy się w głąb osiedla i dochodzimy do Alei Tysiąclecia. Stąd, zwracając się w stronę centrum miasta, dochodzimy do ul. Wielkiego Proletariatu7, przy której znajduje się gmach dawnego „Sokoła". Obiekt ten kilka lat temu znacznie rozbudowany, mieści obecnie w swych murach Klub Fabryczny WSK oraz kino „Gryf". Gmach otacza niewielki, ale starannie utrzymany, pełen uroku park. W cieniu starych drzew można przyjemnie wypocząć. W parku znajduje się duży głaz narzutowy z tablicą pamiątkową, wmurowaną w 510 rocznicę bitwy pod Grunwaldem. Płyta pamiątkowa, zniszczona przez hitlerowców, została odtworzona w okresie uroczystości grunwaldzkich w 1960 r. Ulicą Wielkiego Proletariatu i Rzeszowską wracamy do Placu Zwycięstwa, mijając po drodze „stare miasto".
Wszystkich, którzy interesują się różnymi starożytnościami, gorąco zachęcamy do odwiedzenia Liceum Ogólnokształcącego, które mieści się przy ul. Słowackiego 9 (100 m od Placu Zwycięstwa). W budynku Liceum, w korytarzu na pierwszym piętrze, czynna jest stała ekspozycja znalezisk, pamiątek i archiwaliów związanych z najdawniejszymi dziejami Dębicy, Pilzna i okolic. (…)
Z Placu Zwycięstwa, który obraliśmy za punkt wypadowy, udajemy się w dalszą wędrówkę po mieście. Kierując się na południowy zachód, wchodzimy w ul. Krakowską i po przebyciu około 70 m stajemy przed Domem Handlowym MHD. Warto bliżej obejrzeć ten obiekt i wejść do jego środka. Wspomniany Dom Handlowy mieści się bowiem w dawnej bożnicy żydowskiej, zbudowanej w XVII wieku i stanowiącej budowlę zabytkową. Bożnica spalona w 1939 r. przez hitlerowskich okupantów, odbudowana została w latach powojennych i adaptowana na obiekt handlowy. W wyniku adaptacji straciła nieco na swoim zabytkowym charakterze, niemniej i dziś zwraca uwagę swoją surową i oszczędną architekturą.
Maszerując dalej w obranym kierunku, przechodzimy przez most na Potoku Kawęczyńskim i wkrótce dochodzimy do nowoczesnego osiedla mieszkaniowego WSK położonego po prawej stronie. Po stronie lewej usytuowane jest drugie, znacznie większe i bardziej nowoczesne osiedle mieszkaniowe. Tworzą go liczne bloki Spółdzielni Mieszkaniowej „Lokator” oraz miejscowych zakładów pracy, głównie Zakładów Przemysłu Gumowego. Z ulicy oglądamy pięknie zagospodarowane tereny osiedlowe, pełne zieleni, krzewów, kwiatów i ławeczek ustawionych wzdłuż alejek. Różnokolorowe tynki bloków doskonale harmonizują z otoczeniem.
W dalszym ciągu idziemy ul. Krakowską. Przed nami panorama: po lewej stronie piękne kolorowe osiedle, ciągnące się na przestrzeni kilkuset metrów, po prawej — duży park. Powoli zbliżamy się do granic miasta. Wcześniej jednak dochodzimy do ul. l Maja. Jest to urocza aleja biegnąca przez park, wysadzona strzelistymi topolami. Aleja prowadzi nas do Zakładów Przemysłu Gumowego. Obracamy się w prawo i mamy przed sobą zagubioną pośród drzew, krzewów i kwiatów przytulną kawiarnię „Parkową", gdzie trzy razy w tygodniu odbywają się dansingi.
Od kawiarni kierujemy się do centrum miasta. Droga wiedzie ciągle przez park. Park w Dębicy ma swoją ciekawą specyfikę. Jest nie tylko miejscem wypoczynku, spacerów i spotkań, ale także dużym ośrodkiem sportów oraz działalności kulturalnej i rozrywkowej. W okresie ostatnich kilkunastu lat zbudowano tu duży stadion sportowy z boiskiem do piłki nożnej, torem lekkoatletycznym, kortami tenisowymi, boiskami do koszykówki i siatkówki, boiskiem treningowym do piłki nożnej, dalej — Dom Kultury ZPG z wielką salą teatralną, kinem „Kosmos", biblioteką, czytelniami, pracowniami dla kółek zainteresowań, salą gimnastyczną i wreszcie Ogródek Jordanowski. W przyszłości ma tu jeszcze stanąć muszla koncertowa, kino na wolnym powietrzu i inne obiekty. Nic zatem dziwnego, że o każdej porze roku park dębicki jest chętnie odwiedzany przez mieszkańców miasta.
Po wyjściu z parku przechodzimy przez niewielki skwer obok Szkoły Podstawowej nr 3. Zbudowana kilka lat temu szkoła nosi imię Piotra Chłędowskiego — jednego z najbardziej zasłużonych działaczy rewolucyjnych Ziemi Dębickiej.8 Wchodzimy w ul. Kraszewskiego. W odległości 600—700 m na lewo widnieją sylwetki trzech dębickich zakładów przemysłu kluczowego: Chłodni Składowej, Przedsiębiorstwa Jajczarsko-Drobiarskiego i Zakładów Mięsnych, nad którymi góruje wysoka o oryginalnym kształcie wieża ciśnień. Ostatni z tych zakładów produkuje owe słynne dębickie szynki i bekony przeznaczone głównie na eksport.
Krótki spacer ul. Kraszewskiego, a następnie Kolejową prowadzi nas do Placu Zwycięstwa, skąd rozpoczynamy ostatnią wędrówkę po mieście. Tym razem udajemy się nad Wisłokę. Z Placu Zwycięstwa idziemy w kierunku ul. Kościuszki, którą osiągamy na wysokości nowego budynku Oddziału NBP. Droga biegnie lekko w górę. Na szczycie wzgórza, na niewielkim, trójkątnym, starannie utrzymanym placyku stoi wysoki obelisk, wzniesiony w 1964 r. Obelisk projektował art. rzeźbiarz Kazimierz Mierczyński, obecnie dyr. Liceum Technik Plastycznych w Sędziszowie Małopolskim. Odczytujemy artystycznie wykonany napis, umieszczony na frontowej płaszczyźnie obelisku: „W XX rocznicę wyzwolenia Dębicy. 1944—1964. Społeczeństwo miasta". Na bocznych płaszczyznach obelisku są wmurowane, ryte w brązie: znaczek FJN oraz „Gryf” — herb Dębicy.
Na lewo od obelisku rozciąga się kilkunastohektarowy teren, zagospodarowany dopiero w ostatnich latach. Dawniej były tu olbrzymie trzęsawiska, porosłe szuwarami i pełne żab. Kilka lat temu wyrosło w tym miejscu wielko-blokowe osiedle mieszkaniowe, a obok niego przepiękny Ogródek Jordanowski, w obrębie którego zlokalizowano również Dom Kultury Dzieci i Młodzieży oraz przedszkole9. Ogródek Jordanowski jest ogrodzony i opasany ze wszystkich stron szerokimi rabatami róż. Przez całą wiosnę, lato i jesień ogródek rozbrzmiewa radosnym gwarem dzieci.
Nie zatrzymując się dłużej podążamy w kierunku Wisłoki. Po półgodzinnym spacerze jesteśmy na miejscu. Wchodzimy najpierw na most. W dole pod nami krętą wstęgą wije się rzeka. Wisłoka nie jest uregulowana. W okresach przyboru wód spienione nurty rzeki podmywają grunt, tworząc wysokie urwiste brzegi lub szerokie mielizny i łachy. Te łachy to doskonałe plaże, które latem roją się od kąpiących się mieszkańców Dębicy i okolicznych miejscowości.
Koniecznie trzeba odbyć dłuższy spacer brzegiem rzeki. Niezagospodarowany i dziki, porośnięty w wielu miejscach wikliną, tarniną i głogiem posiada swój niepowtarzalny urok. W ostatnich latach rozpoczęto powolne zagospodarowywanie rzeki. W sąsiedztwie mostu zbudowano przystań kajakową i uruchomiono wypożyczalnię sprzętu wodnego, a po przeciwnej stronie urządzono kąpielisko miejskie. W niewielkiej odległości od mostu w górę rzeki kończy się budowę potężnego progu wodnego. W dalszych latach przewiduje się regulację obydwu brzegów na długości kilku kilometrów na wysokości miasta, utworzenie nadbrzeżnych bulwarów oraz budowę różnych urządzeń rekreacyjno-rozrywkowych.

1Chodzi o tzw. Karolka, który w 1991 roku przeniesiony został i znajduje się do dzisiaj na Cmentarzu Żołnierzy Armii Radzieckiej przy ul. Cmentarnej.
2Określenie to było powszechnie używane, zielonymi płucami miasta nazywali rynek jeszcze autorzy planów Dębicy z początków lat 90-tych.
3Tak się stało, zajazd już nie istnieje, na jego miejscu znajdują się tzw. nowe kamienice, zbudowane ok. 10 lat temu.
4Obecny skwer Mikołajkowów
5Dawny pałacyk Raczyńskich, obecnie budynek stoi niewykorzystany.
6Obecne Miejskie Gimnazjum nr 1.
7Obecna Bojanowskiego.
8Obecnie nosi ona imię Generała Bora – Komorowskiego.
9Dziś budynek Zespołu Szkół nr 4.


DĘBICA 2001. Fundacja charytatywna, założona w 1993 roku przez Firmę Oponiarską Dębica. Przekazywała na rzecz środowiska lokalnego kilkaset tysięcy złotych rocznie, między innymi dla szpitala, domu dziecka, placówek kulturalnych, klubów sportowych (w sumie było to ok. miliona złotych). Ostatnia wpłata miała miejsce w 1999 roku, po czym spółka zaniechała prowadzenia Fundacji. Prezesami fundacji byli przewodniczący Rady Miejskiej, Marek Wawruszko (1993-94) oraz Zofia Pochwat – Cyroń (1994-99).


DĘBICA 2003 WEDŁUG RYSZARDA KUCABA. Unikatowy kalendarz, wydany w 2003 roku przez Ryszarda Kucaba. Każdy z miesięcy ilustrowany jest jedną z dwunastu pastelowych prac, malowanych przez autora, będących jego indywidualnym spojrzeniem na miasto.


DĘBICA24. Dębicki portal internetowy, założony w 2012 roku, redagowany przez Tomasza Ratuszniaka, we współpracy z pozostałymi dziennikarzami Obserwatora Lokalnego. Każdy kto czyta te słowa, czyni to właśnie na portalu pod adresem www.debica24.eu, którego Encyklopedia Dębicy stanowi, obok Aktualności, Naszej Czytelni i Galerii jedną z ważnych części.


DĘBICA CITY MAGAZINE. Wydawany w 2000 r. przez rok miesięcznik. Pismo adresowane było głównie do ludzi młodych. Jego redaktorem naczelnym był Tomasz Godzisz. DCM wyróżniał się ciekawymi okładkami.


DĘBICA – DĘBICY. Doroczny piknik rodzinny, organizowany na początku września przez Firmę Oponiarską Dębica. Występują na nim będące na topie gwiazdy polskiej estrady. Pierwsza taka impreza odbyła się w 1995 roku pod nazwą Raj koncert. Była organizowana w ramach telewizyjnego programu TVP – Rajskie spotkania nieziemskich ludzi, w ośmiogodzinnym koncercie zagrali m.in.: Armia, Ziyo, Robert Janowski, Stanisław Sojka, Voo Voo. Na stadionie Igloopolu słuchało ich ok. 9 tys. ludzi. Inicjatorem koncertu był Robert Kuźniar, ówczesny dyrektor MOK. Namówił do jego sponsorowania Firmę Oponiarską, która od 1996 roku już pod własnym szyldem, organizuje piknik wtedy pod nazwą Muzyka miasta, ale już jako oficjalne pożegnanie lata z TC Dębica. Zagrali m.in. T.Love i Elektryczne Gitary. Od 1997 r. festyn nosi nazwę Dębica – Dębicy, i jest nie tylko piknikiem muzycznym, odbywają się też teatralne przedstawienia dla dzieci, jest dmuchany plac zabaw, pokazy starych aut, zawody sportowe, itp. Ważną częścią od kilku lat jest przekazywanie darowizn przez TC Dębica na cele społeczne i charytatywne.


DĘBICA I OKOLICE. Pierwszy w historii przewodnik turystyczny po powiecie dębickim, wydany staraniem Towarzystwa Przyjaciół Nauk w Dębicy przez Wydawnictwo Sport i Turystyka, Warszawa 1962. Jego autorami byli: Edmund Galas, Leopold Harla, Stefan Janusz, Kazimierz Kurzawa. Zdjęcia wykonał Z.Postępski.
W części ogólnej znajdują się informacje dotyczące położenia ówczesnych powiatów: dębickiego i ropczyckiego, budowy geologicznej regionu, jego sieci rzecznej, rzeźby terenu, klimatu, gleby, fauny i flory. Poruszone też zostały zagadnienia z zakresu osadnictwa, rozwoju przemysłu i rzemiosła, rolnictwa.
W drugiej części, szczegółowej, autorzy przedstawili historię Dębicy, Pilzna, Sędziszowa Małopolskiego i Ropczyc, trasy wycieczkowe po tych miastach oraz opisy kilku znakowanych i nie pieszych tras turystycznych, m.in.: Pilzno – Zwiernik - Machowa, Pilzno – Podgrodzie - Dębica, Dębica – Braciejowa – Stasiówka, Czarna – Zasów - Wiewiórka, Dębica - Pustków, Dębica – Zawada – Ropczyce.
W rozdziale dotyczącym Dębicy zapisano, że miasto liczyło wówczas (rok 1962) - 17 tys. mieszkańców, znajdowały się w nim m.in. NBP o/Dębica, PKO, Bank Spółdzielczy, Poczta, Szpital, Pogotowie Ratunkowe, Apteki przy ul. Rzeszowskiej i Spółdzielczej. Zamiast hotelu działały pokoje noclegowe: ul. Kolejowa 23, ul. Cmentarna 7 i ul. Rzeszowska 35. Hotel był tylko robotniczy RPBM przy ul. Głowackiego. Za to przy oddziale PTTK na roku Rzeszowskiej i Spółdzielczej znajdowała się wypożyczalnia sprzętu turystycznego. Były dwa kina: Uciecha przy Kościuszki i Gryf przy Wielkiego Proletariatu1.
W mieście znajdowały się dwie kawiarnie: Parkowa, gdzie urządzano dancingi i młodzieżowa Cukiernia przy Placu Zwycięstwa2. Było też pięć restauracji: Dębiczanka i Krakowianka przy Placu Zwycięstwa, Ludowa przy ul. Piekarskiej, Turystyczna przy ul. Strażackiej oraz Konsumy przy ul. Świerczewskiego oraz dwa bary: Smakosz przy ul. Krakowskiej3 i Mleczny przy ul. Spółdzielczej.
To, jak autorzy opisują Dębicę roku 1962 w podrozdziale – Zwiedzanie miasta – patrz hasło Dębica 1962.

Przypisy 2012:

1 obecna ul. Bojanowskiego; pierwszego z kin już nie ma, drugie to kino Śnieżka – dop. rp.).
2 obecnie Rynek;
3 przeniesiony na Rzeszowską działa do dzisiaj;


DĘBICA – NASZE MUZYCZNE STULECIE. Monografia muzycznej Dębicy, autorstwa Edwarda Wodzienia, wydana w grudniu 2007 r. Była to pierwsza pozycja z serii Biblioteka Dębickich Gryfów.
Wydawcą książki jest Muzeum Regionalne oraz Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Dębickiej. Na spotkaniu po wydaniu książki Edward Wodzień powiedział, że napisanie książki było dla niego ważne z kilku powodów. Po pierwsze, by dać odpór pojawiającym się niekiedy informacjom, że życie muzyczne w mieście rozpoczęło się w latach 70-tych XX wieku. Po drugie, by przybliżyć sylwetki własnych nauczycieli i osób, które wraz z nim były aktywne w tym środowisku. Sam Edward Wodzień to nie tylko nauczyciel muzyki, ale też twórca i długoletni dyrygent orkiestry nauczycielskiej Odeon.
Wreszcie trzeci powód, to chęć oddania hołdu tym, którzy jeszcze przed pierwszą wojną światową, w okresie międzywojennym i po drugiej wojnie aż do czasów współczesnych kształtowali wrażliwość muzyczną dębiczan, tworzyli i upowszechniali muzykę w mieście.
Edward Wodzień był świadkiem wielu wydarzeń, na skrzypcach uczył go grać m.in. kompozytor i wybitny muzyk Stanisław Darłak. To jedna z kilku postaci, których życie i twórczość autor przedstawia szerzej na kartach swej książki. Nie zabrakło oczywiście rozdziału poświęconego światowej sławy kompozytorowi Krzysztofowi Pendereckiemu, z przywołaniem pełnego tekstu laudacji, którą na jego cześć w 2001 roku wygłosił Marian Morawczyński. Penderecki został wówczas wyróżniony tytułem Honorowego Obywatela Dębicy.
Jest też część poświęcona dyrektorowi Stanisławowi Świerkowi, Pawłowi Adamkowi czy Stanisławowi Ożogowi. Nie wspominając o orkiestrze Odeon, zapewne najbliższej Autorowi.
Tekst Wodzienia, choć to nie kryminał, czyta się łatwo, całość napisana jest piórem lekkim, i co najważniejsze, z dbałością o fakty, daty i nazwiska. I to ostatnie jest najważniejsze, książka Edwarda Wodzienia to kopalnia wiedzy o muzycznej Dębicy. Autor nie pomija żadnej z form artystycznej aktywności, od orkiestr dętych, kapel ludowych, po zespoły rozrywkowe.
Edward Wodzień przywołuje nazwiska ponad 2 tysięcy ludzi, którzy w jakikolwiek sposób dołożyli cegiełkę do dziejów muzycznych miasta. Opowiada ich historię, poczynając od pierwszych orkiestr, założonych przed I wojną światową w Gimnazjum, m.in. przez ks. Błażeja Kotfisa, opowiada o międzywojennym bogactwie, gdy w mieście działały orkiestry szkolne, kolejowa, strażacka i najlepsza z nich wszystkich, orkiestra pułkowa. Potem wspomina czas odbudowy i prawdziwą eksplozję życia muzycznego miasta, której efektem było powstanie najpierw Ogniska Muzycznego, a po nim Szkoły Muzycznej. Obie placówki mają olbrzymie zasługi nie tylko w nauczaniu pokoleń dębickich muzyków, ale też w upowszechnianiu muzyki wśród dębiczan. Z obiema związany był przez lata dyrektor Ludwik Tyrpin.

Więcej: Sto lat muzyki według Edwarda Wodzienia
Obserwator Lokalny nr 1/2008, str. 13


DĘBICA NA ARCHIWALNYCH FOTOGRAFIACH. Album fotograficzny opracowany i zredagowany przez Artura Barwacza, zawierający kilkaset archiwalnych fotografii miasta, począwszy od czasów zaboru austriackiego, przez fotografie z okresu międzywojennego, po te z lat 50-tych i 60-tych XX wieku. Ukazał się w 2000 roku, niestety od kilku lat jest już nie do kupienia.


DĘBICA W KARPACKIEJ BRYGADZIE LEGIONÓW. LEGIONIŚCI W WALCE O NIEPODLEGŁOŚĆ I ODBUDOWĘ KRAJU. To pełny tytuł książki, której autorami są Eugeniusz Skowron i Antoni Stańko. Wydana została w 2004 r.
Pierwsza część - Dębica w Karpackiej Brygadzie Legionów, poświęcona została dziejom miasta i udziałowi jego mieszkańców w walkach Legionów Polskich. Można tu znaleźć także opisy bohaterskich czynów dokonanych przez dębickich legionistów.
Część druga - Legioniści w walce o niepodległość i odbudowę kraju, obejmuje szkice biograficzno – historyczne, wydarzenia, jakie w znaczący sposób wpłynęły na rozwój miasta oraz sylwetki uczestniczących w nich mieszkańców Dębicy.


DĘBICA W KWIATACH. Konkurs organizowany od 2001 r. przez samorząd miejski na najładniejsze balkony i ogrody w mieście. Jego pomysłodawca była Maria Tchorek, wówczas naczelnik Wydziału Ochrony Środowiska UM. Zwycięzcami w poszczególnych kategoriach zostawali:

2001: Edyta Kozak - ogrody, Zofia Jarosz - balkony;
2002: Aleksandra i Stanisław Półtorakowie - ogrody, Zofia Jarosz - balkony;
2003: brak danych.
2004: Katarzyna Weselak – ogrody, Agnieszka i Piotr Szczerbowie – balkony.
2005: Wanda Zagórska – ogrody, Anna Curyło – balkony.
2006: Teresa Stanoch – ogrody, Anna Curyło – balkony.
2007: Wanda Zagórska – ogrody, Janina Kot – balkony.
2008: Elżbieta Sieńko - ogrody; Danuta Szpyrka - balkony.
2009: Wanda Zagórska – ogrody, Danuta Szpyrka – balkony.
2010: Maria Węgrzyn - ogrody; Danuta Szpyrka - balkony.
2011: konkurs się nie odbył.


DĘBICKA AKADEMIA KARATE TRADYCYJNEGO. Powstała w 2003 roku, przez pierwszych siedem lat była filią Akademii Karate Tradycyjnego w Rzeszowie, która należy do wielokrotnej mistrzyni świata Marty Niewczas. Od początku w Dębicy kierował nią Piotr Szczerba, w latach 80-tych medalista Mistrzostw Polski w tej dyscyplinie. W 2010 doszło do rozwodu i usamodzielnienia filii, co oznaczało też zmianę nazwy z AKD na DAKT. Zajęcia odbywają się w hali przy ul. Kościuszki, stale trenuje w niej ok. 70 osób, od kilku do 50 lat. Troje instruktorów: Piotr Szczerba, Katarzyna Michoń i Tomasz Podlasek posiadają czarne pasy.


DĘBICKA FABRYKA FARB I LAKIERÓW POLIFARB – patrz Tikkurila Polska S.A. oraz Polifarb Dębica.


DĘBICKA GRUPA ANTYKORUPCYJNA. Została utworzona w marcu 2002 roku, a jej inicjatorką i liderem jest Maria Mazur. Współdziała z programem Przeciw Korupcji realizowanym przez Fundację im. Stefana Batorego. Po kilku latach zakończyła działalność, zastąpiła ją Dębicka Grupa Obywatelska.


DĘBICKA GRUPA OBYWATELSKA. Powstała w 2005 r.; jej liderką jest Maria Mazur. Bierze m.in. udział w programie Przejrzysty samorząd, którego celem jest podniesienie standardów współpracy pomiędzy samorządami a organizacjami pozarządowymi. Ostatnio mniej aktywna.


DĘBICKA GRUPA RATOWNICZA RAT – GRYF. Stowarzyszenie założone pod koniec 2009 roku. Skupia ratowników medycznych, celem jest integracja tej grupy zawodowej, ale też wymiana doświadczeń, działalność szkoleniowa i edukacyjna. Pierwszym prezesem Rat – Gryfu został Mateusz Bogdanowicz.


DĘBICKA LIGA SIATKÓWKI. Rozgrywki powstały z inicjatywy Piotra Longosza, pierwsza edycja z udziałem 8 zespołów odbyła się w sezonie 2007/2008. To amatorska liga, w której poszczególne zespoły występują pod szyldem firm i instytucji.

Dotychczasowi medaliści:

2007/2008: 1.Cotton Club, 2.Hydrobud, 3.Chembud;
2008/2009: 1.Obi, 2.Chembud, 3.Nowbud;
2009/2010: 1.KR.Studio, 2.Obi, 3.Anturia;
2010/2011: 1.Team Siepra, 2.Seger, 3.KR Studio;
Jesień 2011: 1. Łanpol Nagoszyn, 2.Radość, 3.KR Studio
Wiosna 2012: 1.Łanpol, 2.KR Studio, 3.Łukosz.
Jesień 2012: 1. Partner Okna, 2. Błekitni, 3. Łanpol


DĘBICKA LIGA TENISA ZIEMNEGO. Rozgrywki toczą się o Puchar Dyrektora Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Od 2010 roku organizuje je Grzegorz Matyfi, trener i propagator tenisa.

Medaliści:

2010: 1.Władysław Baran, 2.Rafał Jadach, 3.Marcin Bargieł.
2011: 1.Władysław Baran, 2.Rafał Jadach, 3.Józef Płoszczyca.
2012: 1. Marcin Bargieł, 2. Ireneusz Lipa, 3. Łukasz Bargieł, Grzegorz Dziukała.


DĘBICKI EUGENIUSZ (1918-1942). Absolwent gimnazjum w Dębicy, seminarzysta Wydziału Teologii Uniwersytetu Jagiellońskiego. Żołnierz Armii Krajowej, pseud. Zamek. Zdradzony przez przyjaciela, wpadł w ręce hitlerowskich oprawców. Okrutnie dręczony podczas śledztwa w Dębicy nie wydał współtowarzyszy walki. Przewieziony do obozu w Oświęcimiu. Zginął 24 marca 1942 roku, zatłuczony niemieckimi pałkami, bo podczas apelu starał się pomóc ustać współwięźniowi. Gdy obaj osunęli się z wyczerpania na ziemię, oprawcy dokonali mordu.
Brutalne śledztwo, jakiemu poddano Eugeniusza Dębickiego oraz ostatnie chwile jego życia przedstawia Władysław Strumski w książce Wojenne losy uczniów, w opowiadaniu Poświęcenie.


DĘBICKIE ZAKŁADY KOMUNALNE DEZAKO – patrz Dezako.


DĘBICKIE ŹRÓDŁA HISTORYCZNE. Seria wydawnicza Muzeum Regionalnego w Dębicy. Jako pierwsze, jesienią 2008 r. ukazało się opracowanie Jana Piotrowskiego: Jerzy Żuławski – poeta i legionista. Potem były wspomnienia Edwarda Tylla, byłego dowódcy jednostki saperów w Dębicy: Jak zostałem saperem. Kolejne publikacje DŹH: Księga wójtowska Dębicy (2010), Ważniejsze dokumenty z historyi miasta Dębicy cz. I i II (2011). Książki z tej serii można kupić w siedzibie MR przy ul. Ratuszowej w Dębicy.


DĘBICKI KLUB BIZNESU. Pełna nazwa: Stowarzyszenie Dębicki Klub Biznesu.
Inicjatywa zrodziła się w lutym, a formalnie organizacja zarejestrowana została w lipcu 2006 r. Siedziba znajduje się przy ul. Fabrycznej (nr 12). Członkami założycielami zostało 16 osób; to właściciele firm lub osoby zawodowo trudniące się zarządzaniem: Wiesław Grzyb – Arkus, Jan Mrzygłód – Bratex, Krzysztof Tkacz – Dakol, Józef Darłak – Darco, Łukasz Darłak – Darco, Krzysztof Polański – Gas Traiding, Jan Chmura – Hand Bud, Krzysztof Kozak – Kograko, Stanisław Jedliński – Olimp, Tomasz Susz – Omega, Bartosz Mateja – Prografix, Grzegorz Wilk – Rufus, Stefan Bieszczad – Suret, Zbigniew Nosal – Suret, Janusz Kęsek – Śnieżka, Marek Pijar – Trans Południe.
W kolejnych latach przybywali nowi członkowie stowarzyszenia, zwłaszcza po 2008 r., kiedy DKB zorganizował w Krynicy I Forum Firm Powiatu Dębickiego. Obecne stowarzyszenie liczy ok. 230 członków.
Pierwszym prezesem został Zbigniew Nosal, współwłaściciel i dyrektor firmy Suret, który pełni tę funkcję do tej pory.
Stowarzyszenie jest inicjatorem wielu przedsięwzięć, na które środki pozyskuje z Unii Europejskiej. Do takich działań należy Forum Przedsiębiorców, Inkubator Organizacji Pozarządowych Powiatu Dębickiego czy też Targi Pracy. Projektami tymi zajmuje się głównie Paweł Werbowy, od początku dyrektor biura DKB.
Obecnie sztandarowym projektem stowarzyszenia jest ten o nazwie Działaj Lokalnie, dzięki czemu setki tysięcy złotych trafiają do organizacji społecznych, szkół i stowarzyszeń z całego powiatu dębickiego.

Na zdjęciu: Zbigniew Nosal, który od początku jest prezesem DKB.


DĘBICKI PARK PRZEMYSŁOWY. Pełna nazwa: Stowarzyszenie Dębicki Park Przemysłowy. Organizacja powstała w 2011 roku, zrzesza właścicieli i menadżerów firm z ulic Metalowców i Świętosława, głownie tych, działających na terenie, który niegdyś w całości należał do Wytworni Urządzeń Chłodniczych. Celem jest m.in. dbanie o infrastrukturę terenu, wspólne prowadzenie kluczowych dla tego obszaru inwestycji infrastrukturalnych, promocja parku i jego członków (firm). DPP zrzesza aktualnie 22 firmy.
Władze stowarzyszenia to: Łukasz Darłak (firma Darco) – prezes, Stanisław Cabaj (Mateo) – wiceprezes, Andrzej Zieliński (VDS Construct), Paweł Podraza – skarbnik. Czołowymi działaczami organizacji są także: Lesław Wereszczyński (WUCh), Leszek Potyrała (ZN PZL), Krzysztof Polański (Gas Traiding Podkarpacie).


DĘBICZANIE STULECIA. Plebiscyt na 10 najważniejszych dębiczan XX wieku zorganizowała w 2000 roku redakcja Obserwatora Lokalnego. Oto wyniki:

1.Edward Brzostowski – twórca i szef Kombinatu Rolno-Przemysłowego Igloopol.
2.Eugeniusz Kwiatkowski – inicjator budowy Centralnego Okręgu Przemysłowego.
3.Helena Jabłonowska – księżna z Przyborowia, przedwojenna działaczka PCK. W latach II wojny światowej niosła pomoc wziętym do niewoli jeńcom, w tym więźniom obozu w Pustkowie; pomagała w ratowaniu dębickich Żydów.
4.Krzysztof Penderecki – światowej sławy kompozytor.
5.Jerzy Armata – profesor medycyny, przyjaciel dębickich krwiodawców.
6.Aleksander Mikołajków – lekarz, działacz PCK, który podczas II wojny światowej uratował od zagłady kilkunastu Żydów, ukrywając ich we własnym domu.
7.Kazmierz Lipień – mistrz olimpijski w Montrealu w zapasach.
8.Władysław Strumski – żołnierz AK, pisarz powieści historycznych.
9.Adam Lazarowicz – komendant obwodu dębickiego Armii Krajowej.
10.Józef Stec – żołnierz AK, działacz WiN. Powojenny kronikarz – fotograf dziejów miasta.


DĘBICZANIN ROKU. Akcja Gazety Dębickiej – Echa Załogi, organizowana w latach 1993-94. Pierwsza edycja, w styczniu 1993 roku miała charakter sondy wśród kilku osób, reprezentujących władze i środowiska związane z kulturą. Najwięcej z nich wskazało na Pawła Adamka. Gazeta wtedy nie chciała przyznawać tytułu, miała to być tylko sonda, ale po jej publikacji burmistrz Roman Pieńkowski oficjalnie ogłosił i wręczył Pawłowi Adamkowi dyplom Dębiczanina Roku.
Rok później redakcja sama postanowiła wręczać ten tytuł, trafił do rąk Kazimierza Ćwika, dyrektora Domu Dziecka, który wrócił na to stanowisko po kilkuletniej walce z kuratorem. Prawicowe władze Dębicy zbojkotowały wtedy uroczystość wręczenia wyróżnienia, które już więcej nie było przyznawane.


DĘBICZANKA. Tak nazywała się restauracja, znajdująca się w 1962 roku na Placu Zwycięstwa (obecny Rynek). Prawdopodobnie jej pierwotna nazwa to Krakowianka. Przestała istnieć na przełomie lat 60- i 70-tych.


DĘBY KATYŃSKIE. Pierwszych siedem upamiętnia oficerów zamordowanych w Katyniu, urodzonych w Dębicy.  Posadzone zostały na Placu Mikołajkowów we wrześniu 2009 r. Kolejne mają być dosadzane i honorować tych zamordowanych na wschodzie, którzy niekoniecznie urodzili się, ale byli zawodowo czy też rodzinnie związani z Dębicą.
Drzewa posadzono w 70. rocznicę inwazji Armii Radzieckiej na Polskę, w ramach programu Katyń - ocalić od zapomnienia. Każdy dąb symbolizuje jedną osobę zamordowaną przez NKWD. W całym kraju ma ich być ponad 21 tysięcy. W Dębicy akcję koordynują dwie szkoły: I Liceum Ogólnokształcące i Miejskie Gimnazjum nr 1.

Siedem pierwszych dębów w Dębicy poświęcono pamięci:

· kpt. Bolesława Marszałka, ur. w Kawęczynie k. Dębicy w 1906 roku, kapitana III Pułku Piechoty, zamordowanego w Katyniu w 1940 roku;
· por. Adama Urbanka, ur. w Dębicy w 1916 roku, oficera bryg. Korpusu Ochrony Pogranicza Podole, zamordowanego w Charkowie w 1940 roku;
· gen. bryg. Bolesława Macnera, ur. w Dębicy w 1889 roku, sędziego najwyższego Sądu Wojskowego, zamordowanego w Katyniu w 1940 roku;
· mjr Zygmunta Dobrowolskiego, ur. w Dębicy w 1904 roku, oficera sztabu armii gen. Dęba-Biernackiego, zamordowanego w Katyniu w 1940 roku;
· kpt. Emila Bukowskiego, ur. w Dębicy w 1885 roku, oficera 43 Pułku Piechoty, zamordowanego w Charkowie w 1940 roku;
· kpt. Mariana Rozwadowskiego, ur. w Dębicy w 1906 roku, oficera Sztabu Wołyńskiej Brygady Kawalerii, zamordowanego w 1940 roku w Katyniu;
· mjr Stanisława Mieleckiego, ur. w Dębicy w 1895 roku, dowódcy kompanii 50. Pułku Piechoty, zamordowanego w Katyniu, w 1940 roku.

Szesnaście kolejnych Dębów Pamięci posadzono w kwietniu 2010 roku, w rocznicę zbrodni katyńskiej. Tym razem upamiętniono oficerów  nie tylko urodzonych, ale też zawodowo związanych z Dębicą. W ten sposób uczczono pamięć:

·        ks. ppłk. Andrzeja Niwy, ur. w Chechłach;
·        ppłk. Stefana Dwornika ze Sławkowa;
·        mjr. Henryka Jurczyńskiego z Pedynki;
·        mjr. Jana Nowaka z Krakowa;
·        kpt. Piotra Władysława Nowosielskiego z Dukli;
·        por. Jana Kusibę z Pustyni;
·        por. Zdzisława Myślińskiego z Peratyn;
·        por. Aleksandra Składzienia z Ropczyc;
·        por. Erwina Tymczyszyna z Brzózy;
·        por. Adama Zawilińskiego z Tarnowa;
·        asp. policji Piotra Chmiela z Brzezówki;
·        asp. policji Józefa Guzika ze Stobiernej;
·        asp. policji Michała Ciołka z Zawady;
·        asp. policji Stanisława Janiszewskiego z Zawady;
·        asp. policji Stanisława Krupy z Zawady;
·        post. Jana Pikuły z Brzezówki.


DIAMENT PESACH. Działacz syjonistyczny w Dębicy, zgodnie z założeniami tego ruchu jeszcze przed II wojną światową wyemigrował do Izraela. Działał tam w ruchu spółdzielczym.


DIAMENTY FORBESA. Ceniona nagroda dla firm, przyznawana przez redakcję miesięcznika Forbes. Firmy oceniane SA pod względem rentowności, wiarygodności, dodatnich wyników finansowych i dynamiki ich wzrostu na przestrzeni trzech lat. Spośród firm z Dębicy i powiatu dębickiego w ostatnich latach laureatami konkursu zostały:

2009: Omega Pilzno, ZTS Erg Pustków, AD Polska, Trans Południe, Galicja, Tikkurila Coatings, Igloomeat Sokołów, Taurus, Stek-Rol, Tabor, Plast-Bud Pustków, Mawa Dębica, Błysk, Unidex Straszęcin;
2010: Igloobud, Igloomeat Sokołów, Niwa Dębica, Zakład Ogrodniczy Przyborów, Seger;
2011: Terry;
2012: Terry.


DIETY W GÓRĘ, CZYLI ABY WIĘCEJ DO WŁASNEJ KIESZENI. Podwyżka własnych diet była jedną z pierwszych decyzji Rady Miejskiej IV kadencji. I to nie jakaś symboliczna, bo w 2003 roku wzrosły o 40 procent, średnio ponad 200 złotych dla jednego radnego. W sytuacji, gdy coraz więcej ludzi traciło pracę, najniższa dieta radnego była dużo wyższa niż zasiłek dla bezrobotnych.
Fala krytyki przetoczyła się nie tylko przez media; radni wysłuchali wiele cierpkich słów od wyborców. Taki kubeł zimnej wody nieco ostudził ich finansowe zapędy i po dwóch miesiącach trochę sobie diety obniżyli – o sto złotych.
Podobnego czynu nie zaniechali radni V kadencji i podnieśli sobie diety na początku 2007 roku. Ba, zagwarantowali ich stały wzrost, bo teraz są one zależne od wzrostu wynagrodzeń, a ten postępuje z roku na rok.
Jeszcze większy szok wywołała podwyżka pensji dla burmistrza Pawła Wolickiego w 2009 roku, a więc w momencie pełnego rozkwitu tzw. kryzysu światowego. Dał się on we znaki także firmom z Dębicy, wiele zwalniało pracowników, fabryka opon wstrzymała produkcję, w innych zakładach zamrożono, a nawet obniżono place. A burmistrzowi Dębicy podniesiono pensję do maksymalnych wtedy rozmiarów.


DIHM STANISŁAW (zm. 18 marca 1933). W 1918 r. stał na czele delegacji Komitetu Obrony Narodowej, która udała się do koszar, by rozbroić austriackich żołnierzy. W imieniu tego komitetu przekazał 1 listopada 1918 roku władzę w mieście wojskowemu komendantowi Tadeuszowi Łubieńskiemu.
Członek Tymczasowego Zarządu Gminnego, rządzącego Dębicą w latach 1926-1928. Reprezentował w nim Chrześcijańską Demokrację. Prawdopodobnie radny II kadencji po wyborach uzupełniających 1932 r. (do 1934). Radny powiatu w Ropczycach.
Był prezesem Kasyna i Sokoła, prezesem Bursy i Komitetu Rodzicielskiego Gimnazjum w Dębicy.
Sędzia, w latach 1907-1909 r. sekretarz Sądu Powiatowego w Dębicy; w latach 1910-1918 sędzia powiatowy. Radca i naczelnik Sądu Grodzkiego w Dębicy prawdopodobnie od 1918 do września 1932 r., kiedy przeszedł na emeryturę. Krótko kierował też Towarzystwem Bursy im. Św. Jadwigi.


DŁUBACZ TADEUSZ (1946-1999). Proboszcz parafii Matki Bożej Anielskiej, potem kapelan prezydenta RP.
Pochodził z Moszczenicy Niżnej. Po ukończeniu seminarium w Tarnowie i święceniach kapłańskich (1971) był wikarym w Uściu Solnym, Nowym Sączu i Dębnie. W 1981 r. został proboszczem parafii w Sufczynie, a w 1988 r. proboszczem parafii MBA w Dębicy. Przejął obowiązki po zmarłym tragicznie ks. Limanówce. Już po transformacji ustrojowej rozpoczął budowę kościoła Ducha Świętego; zanim odszedł z parafii postawił jego fundamenty.
W 1991 r. przeszedł do utworzonego wówczas ordynariatu polowego Wojska Polskiego. Szybko awansował, w 1992 r. został proboszczem katedry polowej WP i dziekanem dekanatu garnizonowego Warszawa. Otrzymał stopień pułkownika. We wrześniu 1995 roku został kapelanem prezydenta RP Lecha Wałęsy; funkcję tę pełnił także za kadencji Aleksandra Kwaśniewskiego. Był nim do śmierci w 1999 r. Jednocześnie był kapelanem nadwiślańskich jednostek MSW. Pochowany na cmentarzu w Starym Sączu, w kaplicy prezydenckiej w Warszawie  znajduje się tablica, poświęcona jego pamięci.


DŁUGOSZ JAN (1415-1480). Kanonik krakowski, później arcybiskup lwowski, dyplomata i doradca królewski. Zasłynął jako najwybitniejszy historyk polskiego średniowiecza. W najbardziej znanym dziele „Annales seu Cronicae Regni Poloniae” po raz pierwszy w literaturze znalazła się wzmianka o ziemiach naszego regionu. Długosz opisywał w tym dziele istniejący kilka wieków wcześniej gród Głodomank, położony w pobliżu dzisiejszej Braciejowej.


DŁUGOSZ RYSZARD (ur. 1941). Zapaśnik stylu wolnego, który w 1965 r. występując w barwach Wisłoki zdobył pierwszy tytuł mistrza Polski dla klubu z Dębicy. Nie tylko w zapasach i nie tylko dla Wisłoki, ale pierwszy w historii całego dębickiego sportu. Sukces ten powtórzył rok później. Reprezentując barwy Wisłoki wystąpił też w mistrzostwach świata w Manchesterze (1965) i Toledo (1966); w tych drugich zawodach zajął czwarte miejsce.
W 1967 r. odszedł z Dębicy, gdzie postawiono na sekcję stylu klasycznego. Został zawodnikiem Stali Rzeszów, gdzie rozwijała się sekcja stylu wolnego. Tam odniósł swe największe sukcesy, był m.in. brązowym medalistą Mistrzostw Europy (1968), osiem razy zdobył tytuły mistrza Polski. Karierę zakończył w 1987 r.


DNI DĘBICY. Organizacja dorocznych Dni Dębicy została wznowiona w 1993 roku za kadencji burmistrza Romana Pieńkowskiego. Od tego czasu odbywają się one zawsze w pierwszy lub drugi weekend czerwca.
Główną areną święta miasta jest Rynek. Jednak w latach 1995-1998, za kadencji Zygmunta Żabickiego, Dni Dębicy odbywały się na osiedlu Słonecznym, na ul. Sportowej lub przed bramą KS Igloopol. Po kilku latach wróciły znów do centrum miasta, gdzie w muszli koncertowej odbywają się główne koncerty. Imprezy towarzyszące organizowane są na obiektach sportowych i w domach kultury w całym mieście.


DNI SZTUKI. Coroczny festiwal sztuk, głównie muzycznych i teatralnych, odbywający się w październiku w Dębicy. Pomysłodawcą i dyrektorem jest Jan Michalak, który w pierwszych edycjach współpracował z Janem Borkiem.
Pierwsze Dni Sztuki odbyły się w październiku 1999 roku. Na inaugurację w Domu Kultury Mors publiczność wysłuchała światowej sławy tenora Wiesława Ochmana. Obok mistrza wystąpiły znakomite sopranistki: Monika Swarowska, Alicja Płonka, Aleksandra Stokłosa, Barbara Krzekotowska oraz Dorota Lachowicz - mezzosopran i sam Jan Michalak - bas. Towarzyszyła im Orkiestra Filharmonii w Zabrzu, pod batutą Sławomira Chrzanowskiego. W 1999 roku odbyły się trzy muzyczne festiwalowe wieczory.
Wydarzeniem drugiej edycji w 2000 r. był wieczór baletowy i Jezioro łabędzie, wystawione przez Lwowski Państwowy Akademicki Teatr Opery i Baletu im. I.Franki.
Koncert Michała Bajora na inaugurację oraz koncert Bernarda Ładysza i jego gości to muzyczne wydarzenia Dni sztuki z roku 2001. I tym razem nie obyło się bez baletu, Dziadka do orzechów Piotra Czajkowskiego zaprezentowali artyści Teatru Opery i Baletu im. Kruszelnickiej we Lwowie.
W 2002 do najważniejszych festiwalowych wydarzeń zaliczyć trzeba koncert Andre Ochodlo oraz 33 omdlenia Czechowa w reżyserii Zbigniewa Zapasiewicza, który w tym samym roku wystąpił też w inscenizacji sztuki Thompsona – Nad złotym stawem.
W 2003 r. dębicka publiczność mogła zobaczyć spektakl Piaf, w wykonaniu zespołu teatru im. Siemaszkowej w Rzeszowie oraz recital Ewy Boguckiej, która śpiewała utwory Jacques’a Brela.
Wydarzeniem roku 2004 był niewątpliwe Święty Edyp, spektakl w wykonaniu Teatru Wierszalin. Z recitalem wystąpił też pochodzący z Dębicy aktor Mariusz Kilian.
W 2005 r. gwiazdą była Katarzyna Groniec, ciekawym wydarzeniem był też spektakl Transss w wykonaniu Polskiego Teatru Tańca z Poznania. Hitem zaś okazał się wieczór z Teatrem Montownia, który wystawił w Dębicy mało wówczas znaną sztukę Testosteron.
Rok później zachwycił Teatr A z Gliwic, który na Rynku wystawił plenerowe widowisko G.E.N.E.S.I.S. Spotkanie z teatrem to także przedstawienie Teatru Polonia z Warszawy - Shirley Valentine z Krystyną Jandą w roli głównej.
W 2007 wydarzeniem festiwalu były Rozmowy z diabłem. Wielkie kazanie księdza Bernarda w wykonaniu Jerzego Treli, a także finałowy koncert skrzypka Krzysztofa Jakowicza i Tangat Quintetu.
Jacek Wójcicki w koncercie Od La Scali do Piwnicy pod Baranami był gwiazdą Dni Sztuki 2008. W finale tej edycji wystąpiła Orkiestra Filharmonii Rzeszowskiej. Rok później Ewa Błaszczyk wystąpiła z recitalem piosenki aktorskiej, zaś w finale publiczność bawiła się na koncercie wirtuozów smyczków - Bassiona Polacca.
Od roku 2010 festiwal odbywa się i w Dębicy, i w Krośnie. Wydarzeniem był przede wszystkim finałowy koncert Kozaków Rosji, zespołu zwanego też Wielkim Baletem kozackim. W roku 2011 wznowiony został spektakl G.E.N.E.S.I.S. Teatru A z Gliwic, dębicką premierą było przedstawienie Teatru Wierszalin – Traktat o manekinach.
Głównym organizatorem Dni Sztuki od 1999 roku jest Agencja Artystyczna Aplauz, która współdziała z Miejskim Ośrodkiem Kultury, Starostwem Powiatowym oraz Centrum Kultury i Bibliotek Gminy Dębica.


DOBOSZ JÓZEF (ur. 4 listopada 1947). W 1984 roku został pierwszym proboszczem utworzonej wówczas parafii Miłosierdzia Bożego. Jego najważniejszym zadaniem była budowa świątyni, największej w diecezji, zakończona w 1988 roku, choć prace wykończeniowe trwały przez całą kolejną dekadę. Kościół konsekrowany został w 2001 r.
Od początku nie zaniedbywał obowiązków duszpasterskich. To on zainicjował organizację Festiwalu Piosenki Patriotycznej i Religijnej Polonia Semper Fidelis. W latach 80-tych w parafii działało też Duszpasterstwo Ludzi Pracy, skupiające działaczy nielegalnej wtedy Solidarności z całego miasta.
Od jesieni 2004 r. ks. Józef Dobosz jest Diecezjalnym Duszpasterzem Ludzi Pracy. Kapelan Ojca Św. (mian. 2004), prałat, kanonik gremialny Kapituły Kolegiackiej w Nowym Sączu (mian. 2002). Wicedziekan dekanatu Dębica – Wschód, wizytator szkół ponadgimnazjalnych, asystent dekanalny Akcji Katolickiej. Prezes Stowarzyszenia Dębickie Hospicjum Domowe im. Jana Pawła II.


DOBRKÓW. Miejscowość w gminie Pilzno; 11,5 km od Dębicy. Wieś powstała w XI wieku. W czasach reformacji większość mieszkańców stanowili arianie, którzy wznieśli murowaną część zabytkowej i stojącej do dziś świątyni. Podczas rabacji galicyjskiej brutalny mord wykonany został na dziedzicu, jego żonie, dwóch księżach i kilku ekonomach.
Liczba ludności: rok 1857 – 260; 1931 – 252; 1970 – 3721, 2012 – 574.

1 Leopold Harla, Dobrków, Echo Załogi nr 9/1974.


DOBROĆ – patrz Stowarzyszenie im. Edmunda Bojanowskiego Dobroć.


DOBROWOLSKA – DZIEWULSKA GRAŻYNA (ur. 1954 w Dębicy). Ukończyła SP 2 i LO w Dębicy. Absolwentka Wydziału Lekarskiego Akademii Medycznej w Lublinie. W latach 1980 – 1983 pracowała w Portowym Zakładzie Opieki Zdrowotnej w Gdyni. W 1983 uzyskała I stopień specjalizacji w zakresie chorób wewnętrznych. W tym samym roku rozpoczęła pracę w Dębicy, jako kierownik przychodni zakładowej Igloopolu. W 1995 roku uzyskała II stopień specjalizacji w zakresie rehabilitacji medycznej. Od 1995 do 1999 była kierownikiem pracowni rehabilitacji, od 1999 roku pełniła obowiązki ordynatora oddziału rehabilitacji Szpitala Powiatowego. Od grudnia 2002 ordynator tego oddziału.


DOBROWOLSKI JULIAN (1904-1940). Rotmistrz Wojska Polskiego, zamordowany przez NKWD w Katyniu. Uczył się w Gimnazjum im. Króla Władysława Jagiełły w Dębicy, ale ukończył gimnazjum tarnowskie. Walczył w kampanii wrześniowej, aresztowany przez Rosjan, więziony w Starobielsku. Zamordowany w Katyniu.

Na podstawie: Władysław Bartosz: Oficerowie Wojska Polskiego z powiatu dębickiego, zamordowani przez NKWD. Gazeta Dębicka nr 13-15/1995


DOBRZAŃSKI JAN (1911-1944). Profesor gimnazjum w Łucku, w czasie wojny mieszkał w Dębicy, gdzie włączył się w prowadzenie tajnego nauczania w ramach akcji Kuźnica. W akcji Burza walczył w rejonie Gołęczyny, pseud. Prawdzic. Poległ 2 września 1944 r. od niemieckiej kuli, gdy żołnierze wroga przeczesywali lasy w poszukiwaniu partyzantów, ukrywających się po rozwiązaniu swych oddziałów.


DOLINA DOLNEJ WISŁOKI (inaczej - Dolina Wisłoki). Tuż za Pilznem rozszerza się, osiągając szerokość od 3 do 10 km. W Dolinie położona jest część Pilzna, Parkosza i Dębicy – m.in. osiedle Słoneczne. Wchodzi w skład Kotliny Sandomierskiej.


DOMAŃSKA IRENA (1903-1985). Działaczka komunistyczna i czerwonokrzyska, od 1985 roku patronka największego w powiecie Klubu Honorowych Dawców Krwi w TC Dębica.
W czasie II wojny światowej walczyła we francuskim ruchu oporu. Posłanka na Sejm PRL (1952-56), prezes Polskiego Czerwonego Krzyża (1955-70 oraz 1974-79); wcześniej w latach 1948-54 jego wiceprezes. Odznaczona medalem Henry’ego Dunanta.


DOMAŃSKI ŁUKASZ (1733-1793). Dominikanin, w latach 1784-1793 proboszcz parafii w Brzeźnicy.


DOM DZIECKA HANKA. Powstał po drugiej wojnie światowej, w 1946 r. Wtedy, aż do lat 70-tych XX wieku  przeznaczony był tylko dla chłopców.
Głośno w całej Polsce zrobiło się o nim w 1992 roku, gdy wskutek działania prawicowych władz Dębicy kurator Roman Bulanda odwołał dyrektora Kazimierza Ćwika. Był lubiany nie tylko przez podwładnych, ale też przez wychowanków, dlatego jedni i drudzy rozpoczęli akcję protestacyjną. Doszło nawet do kilkudniowego strajku dzieci. W ich obronę włączyła się Maria Łopatkowa, znana w Polsce propagatorka praw dziecka. Wspierały ich media, głównie dwutygodnik Kurier Dębicki. Niewiele to pomogło. Dopiero zmiana władzy jesienią 1993 roku, także w Tarnowie, gdzie kuratorem oświaty został Jan Hebda sprawiła, że Kazimierz Ćwik wrócił na swe stanowisko i pracował w Hance do 2006 roku, kiedy przeszedł na emeryturę. Wówczas zastąpiła go Małgorzata Grabowska.
W Domu Dziecka przy ul. Gawrzyłowskiej w Dębicy przebywa niespełna trzydziestu wychowanków w wieku od 5 do 20 lat. Pochodzą głównie z rodzin, w których występowała przemoc i nadużywanie alkoholu.
- Dlatego staramy się stworzyć im prawdziwy dom, w którym każdy ma swoje prawa, ale i obowiązki. Uczymy szacunku dla drugiej osoby. Otaczamy troską i miłością - czytamy na stronie internetowej Hanki.
Dom znajduje się w dwupiętrowym budynku, dzieci mieszkają w pokojach 2,3 i 4 osobowych.


DOM DZIENNEGO POBYTU – patrz Środowiskowy Dom Samopomocy.


DOM KSIĄŻKI. Najdłużej działająca w Dębicy księgarnia, istniejąca od 1950 do 1990 r. Jej poprzedniczką była istniejąca od 1947 do 1950 r. księgarnia Ruchu, a kontynuatorką księgarnia Bibliofil.
Od początku filia Centrali Obrotu Księgarskiego Dom Książki istniała w Rynku. Do najdłużej pracujących w niej księgarzy należeli Danuta Wojtys, Maria Lig, Ewa Nosal, Helena Czyżowska, Jolanta Szewc, Lidia Przewoźnik, Maria Kucharska, Urszula Chorąży, Mariola Moździoch i Władysław Chorąży. Ten ostatni był jej kierownikiem od 1976 do 1990 r., gdy państwową firmę zlikwidowano. Chorąży założył spółkę, w której był głównym udziałowcem. W ten sposób powstała istniejąca do dziś księgarnia Bibliofil.


DOM KULTURY DZIECI I MŁODZIEŻY. Powstał w 1964 roku w budynku u zbiegu ulic Głowackiego i Strumskiego. Istniał do końca lat 80-tych; potem w obiekcie tym znajdowała się Szkoła Społeczna, Starostwo Powiatowe, zaś od września 2010 r. Zespół Szkół nr 4.
Jeszcze w latach 60-tych w DKDiM powstały Młodzieżowa Orkiestra Dęta, prowadzona przez Stanisława Pierzchałę oraz Orkiestra Odeonowa pod kierownictwem Edwarda Wodzienia. Nie brakowało grup tanecznych, prowadzone były liczne zajęcia plastyczne.


DOM KULTURY FIRMY OPONIARSKIEJ DĘBICA. Pełna nazwa – Zakładowy Dom Kultury Firmy Oponiarskiej Dębica SA.

Jego początki sięgają roku 1950, kiedy przy ZPG Dębica otwarta została świetlica. Gdy w 1962 roku oddano nowy budynek, powstał Klub Fabryczny, przekształcony po kilku latach w Zakładowy Dom Kultury. W wybudowanym obiekcie znalazła się hala widowiskowo-kinowa na 300 miejsc, sala lustrzana (gimnastyczna), pomieszczenia dla orkiestry dętej i innych zespołów artystycznych, sala wykładowo-konferencyjna, ciemnia fotograficzna, itp. Po oddaniu placówki, wzrosły możliwości organizowania występów profesjonalnych teatrów, zespołów muzycznych i estradowych oraz – co ważne – organizowania własnej działalności amatorskiej. Powstało kilka dziecięcych grup folklorystycznych, drugi w historii zakładu zespół pieśni i tańca wraz z kapelą oraz kino Kosmos, Amatorski Klub Filmowy i kabaretSkra. ZDK był też organizatorem zapomnianego już Ogólnopolskiego Festiwalu Filmów Animowanych.
W połowie lat 70-tych w ZDK istniała także grupa poetycka Rydwan, skupiająca dębickich literatów- amatorów.
Przez lata do najbardziej zasłużonych pracowników i współpracowników ZDK należeli: Halina Burakowska (jego długoletni kierownik), Grażyna Reguła (obecna szefowa), Krzysztof Kostelecki, Jan Miler, Hanna Depowska, Urszula Piszczek, Bogumiła Pruś, Bogusława Klupś, Jadwiga Hałka, Stanisław Świerk, Jan Borek, Andrzej Grabowski, Paweł Adamek, Kazimierz Górczak.
Dziś ZDK ograniczył swoją działalność, likwidując przez lata istniejące zespoły i grupy artystyczne. Inne – jak orkiestra dęta czy biblioteka, zostały przejęte przez miasto. Działa kino Kosmos, organizowane są imprezy socjalne dla pracowników. Głównie dla nich firma organizuje też koncerty gwiazd muzyki i estrady.


DOM KULTURY MORS. Oddany do użytku został w 1976 roku, od początku był to zakładowy dom kultury, najpierw Przedsiębiorstwa Przemysłu Chłodniczego, przemianowanego w 1978 r. na kombinat Igloopol. Od 1978 r. działa tu nieprzerwanie Zespół Pieśni i Tańca Igloopol.
Długoletnim dyrektorem DK Mors był Janusz Ożóg. Obecnie nie ma on oddzielnego kierownika, zarządzany bezpośrednio przez dyrektora Miejskiego Ośrodka Kultury, który ma w Morsach swoją siedzibę.
W roku 1995 r. obiekt i jego działalność przejął samorząd miejski. Znajduje się przy ul. Sportowej 28. Prowadzi różne formy zajęć z dziećmi i młodzieżą, m.in.:

- Towarzystwo Przyjaciół Tańca Złota Para - dodatkowe informacje: 14 680 93 60;
- Młodzieżowa Akademia Sztuki Studio Plastyczne - 14 680 93 60, e-mail: instruktorzymors@wp.pl;
-  rękodzieło artystyczne– gobeliny i tryptyki - 14 680 93 60, 661 196 069;
-  Szkoła Tańca i Ruchu Soul Dance, w tym: Roztańczone Smyki (dzieci 5 – 8 lat) – zajęcia rytmiczno – taneczne; Zespół Tańca Nowoczesnego Piruet (dzieci 9 – 12 lat); Zespół Tańca Nowoczesnego Soul (młodzież 13 – 19 lat); Hip Hop (dla młodzieży); dodatkowe informacje: 512 083 389, e-mail: szkola@souldance.com.pl;
- Młodzieżowa Akademia Sztuki Wokalno – Aktorskiej Studio Piosenki - 503 085 711;
- Młodzieżowa Akademia Sztuki Wokalno – Aktorskiej Studio Teatralne; teatr dramatyczny, teatr jednego aktora, recytacja - dodatkowe informacje: 14 680 93 61.
- Grupa Tańca Marszowego Marżonetki - 14 680 93 60.
- Mali Igloopolanie, w tym: grupa młodsza (klasy I – IV szkół podstawowych - 14 680 93 60, 502 463 787, e-mail: instruktorzymors@wp.pl.
- Igloopolanie – zaplecze zespołu reprezentacyjnego (klasy 1 – 3 gimnazjum), Tel. 14 680 93 60, 502 463 787, e-mail: instruktorzymors@wp.pl.
- Młodzieżowe zespoły instrumentalne i zajęcia muzyczne - 14 680 93 60, 694 785 036, e-mail: instruktorzymors@wp.pl.

Więcej: www.dkmors.mokdebica.pl


DOM KULTURY ŚNIEŻKA. Znajduje się przy ul. Bojanowskiego 18, w budynku działającego do 1939 r. Towarzystwa Gimnastycznego Sokół.
Początki obecnej Śnieżki to powstanie Powiatowego Domu Kultury w 1950 r. przy ówczesnej ulicy Wielkiego Proletariatu. Od 1952 do 1955 był to dom kultury Zakładów  Mięsnych.
W 1955 roku działalność tę przejęła Wytwórnia Sprzętu Komunikacyjnego (późniejszy WUCh). Powstał tam najpierw Klub Fabryczny, w jego ramach m.in. kino Gryf, od nazwy którego zaczęto całość nazywać Domem Kultury Gryf. Sam Klub Fabryczny WSK rozpoczął działalność w 1952 r., najpierw w świetlicy na os. Matejki.
Pierwszym zespołem, który prowadził działalność w Klubie Fabrycznym WSK była grupa, założona przez Alfreda Maciubę, Józefa Altmana i Kazimierza Puzona. Tym zespołem, zwanym najpierw Sport-Jazz, później Melodix, kierował od 1952 roku Antoni Darłak, syn Stanisława.
W roku 1967, jak informowało Echo Załogi, w klubie pracowały takie grupy, jak zespół muzyczny Melodix z kierownikiem Bogusławem Stasińskim, zespół gitar elektrycznych Monsumy, zespoły sceniczne dorosłych i dzieci, koło plastyków, DKF i biblioteka. Do wyróżniających się współpracowników klubu gazeta zaliczyła wówczas Joannę Lenkiewicz - Ożóg, Józefa Ambrozowicza i Zofię Groch.
Po remoncie i rozbudowie w latach 1970-73 zmieniono nazwę na Klub Młodego Technika WUCh. Dopiero w 1985 roku wprowadzono nazwę obowiązującą do dzisiaj – Dom Kultury Śnieżka.
Zasadnicza zmiana nastąpiła w 1995 roku, kiedy działalność Śnieżki została przejęta przez samorząd i od tej pory jest to miejski dom kultury. Po kilku latach okazało się jednak, że WUCh nie przekazał miastu na własność budynku i działki. W zamian za redukcję długów podatkowych przejął je skarb państwa i przekazał we władanie powiatu. Na starcie nowego tysiąclecia w efekcie umowy miasta z powiatem nieruchomość przeszła na własność tego pierwszego, w zamian za inne obiekty w Dębicy.

Obecnie DK Śnieżka prowadzi takie formy i rodzaje zajęć, jak:

· Młodzieżowa Akademia Sztuki Wokalno – Aktorskiej Studio Śpiewu Klasycznego - oferta skierowana do uczniów szkół średnich i dorosłych przygotowująca wokalistów śpiewu estradowego oraz klasycznego - tel. 14 670 31 67, 604 96 77 55, e-mail: dksniezka@poczta.onet.pl;
- Klub Tańca Shane - różne style taneczne: taneczno – akrobatyczny (cheerleaders), wiek: 8 – 10, 10 – 12, 12 – 15 reprezentacja; rap, soul, funky, modern, jazz, wiek: 6 – 10, 10 – 15, 15 – 18;  tel. 14 670 31 67, 507 190 187, 783 491 838;
- Dziecięce i młodzieżowe grupy tańca nowoczesnego: Iskierki– dzieci 7 – 10 lat; Pantera – dzieci i młodzież 11 – 15 lat; tel. 14 670 31 67, 505 706 312, e-mail: dksniezka@poczta.onet.pl;
- Rytmika i podstawy tańca– dzieci 6 lat; tel. 14 670 31 67, 605 425 202, e-mail: dksniezka@poczta.onet.pl;
- Młodzieżowa Galeria Sztuki; warsztaty z rysunku i malarstwa. Oferta skierowana jest dla młodzieży szkół ponadgimnazjalnych, studentów uczelni wyższych i dorosłych; tel. 14 670 31 67, 604 094 863, e-mail: dksniezka@poczta.onet.pl.
- Teatr dziecięcy Winda i Mini Winda; podstawy sztuki aktorskiej, zasady emisji głosu, prawidłowej dykcji i ruchu scenicznego - tel. 14 670 31 67, e-mail: dksniezka@poczta.onet.pl

Więcej: www.dk-sniezka.mokdebica.pl


DOM POMOCY SPOŁECZNEJ IM. ŚW. OJCA PIO. Powstał 28 listopada 1945 roku w dworku należącym wcześniej do Heleny Płockiej. Wtedy był to Dom Zdrowia dla Dzieci Potrzebujących Opieki. W latach 1949 - 1966 było to Prewentorium dla Dzieci Zagrożonych Gruźlicą, leczono w nim w czasie trzymiesięcznych turnusów ok. 70 osób. z województwa rzeszowskiego - dziewcząt i chłopców od 7 do 10 lat.
W styczniu 1967 roku, gdy zagrożenie gruźlicą było już mniejsze, Prewentorium zmieniło nazwę na Państwowy Dom Specjalny dla Dzieci. Przebywali w nim chłopcy upośledzeni fizycznie i psychicznie od 5 do 18 lat. W 1972 roku zmieniono nazwę na Państwowy Dom Pomocy Społecznej dla Dzieci w Dębicy, ale wtedy nie zmienił się charakter domu. Niestety, od wojny dworek, w którym placówka się znajdowała, nie był remontowany. Jego stan był coraz gorszy, co groziło katastrofą. W 1981 roku zapadła decyzja o remoncie, na ten czas pensjonariuszy przeniesiono do zbudowanego tuż obok Zajazdu. Po modernizacji DPS zajmował oba budynki, stary dworek i nowy obiekt, którego przeznaczenie tym samym zostało zmienione. W latach 1986 – 91 został on rozbudowany o trzy nowe pawilony.
Kolejne ważne zmiany przyniósł rok 1992, kiedy na Wolicy powstał Dom dla osób przewlekle psychicznie chorych. Zamieszkało w nim dwustu dorosłych mężczyzn, zaś przebywające wcześniej w Dębicy niepełnosprawne dzieci przeniesione zostały do innych ośrodków opieki. Rok później ks. bp Józef Życiński poświęcił pierwszą w DPS kaplicę.
W 2004 roku borykające się z problemami władze powiatu sprzedały zabytkowy dworek, pierwszą siedzibę placówki. O tej pory DPS zajmuje tylko budynek tzw. Zajazdu. Ale został on w 2003 roku jeszcze rozbudowany, powstały nowe pokoje mieszkalne, sala gimnastyczna oraz piętnaście gabinetów rehabilitacyjnych. W październiku 2006 r. DPS w Dębicy otrzymał imię św. Ojca Pio.
Pierwszym dyrektorem, o którym informacje znajdują się w dokumentacji DPS był Jan Szymaszek, który był nim w latach 1956 - 59. Jego następcy to: Tadeusz Cegielski, Władysław Reguła, Zofia Bronikowska, Zdzisław Derlęga, Maria Świątek, Felicja Pietracha, Kazimierz Kloc, Stanisław Weselak, Maria Kurcz. Od września 2007 roku DPS na Wolicy kieruje Beata Nosal.
Gdy w 2005 roku obchodzony był jubileusz 60-lecia DPS, w gronie odznaczonych pracowników o najdłuższym stażu pracy znaleźli się: Jan Zych (32 lata), s. Anna Michór (27 lat), Ewa Korzeń (26 lat), Helena Pyskata (26 lat), Zuzanna Kloc (24 lata), Jan Ziajor (23 lata), Violetta Tabasz (22 lata), Barbara Bar (22 lata), Barbara Święch (20 lat), Bogusława Skóra (20 lat), Anitta Ziajor (20 lat).

Na podstawie: www.dpsdebica.pl


DOM SENIORA. Otwarty został tuż przed Bożym Narodzeniem 2009 roku w piwnicach dawnego Domu Partii przy ul. Rzeszowskiej. Oprócz jednej dużej sali, do dyspozycji emerytów i rencistów jest kuchnia, gdzie można zaparzyć kawę czy herbatę, a także zjeść ciepły posiłek. Po godzinie 15 w tym samym miejscu funkcjonuje Klub Seniora.


DOM SPORTU. Hala sportowa, zbudowana w 1978 r. przy ul. Sportowej na osiedlu Słoneczne (Igloopol). Przez lata występowali w niej bokserzy Igloopolu, którzy tu święcili największe sukcesy. Służyła też działalności rekreacyjnej, prowadzonej dla pracowników kombinatu.
Po jego upadku hala została przejęta przez miasto. Odbywają się tu imprezy sportowe: m.in. rozgrywki Piłkarskiej Ligi Halowej Firm Dębickich oraz inne wydarzenia, jak choćby prowadzone przez Marka Celejewskiego imprezy Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
W latach 2001-2006 hala należała do Uniwersytetu Rzeszowskiego, który prowadził w niej filię studiów dziennych na kierunku wychowanie fizyczne. Po jej likwidacji obiekt znów stał się własnością miasta, administruje nim MOSiR.


DOREMBOWICZ MICHAŁ. Profesor, w latach 60-tych pracował w Polskiej Akademii Nauk. Absolwent Gimnazjum w Dębicy.


DOROŻYŃSKI ARSENI (zm. 1924). Od 1913 r. nauczyciel greki w gimnazjum w Dębicy, do 1924 roku, czyli do śmierci wicedyrektor szkoły. Nie był zadowolony, że uczniami gimnazjum są też uczniowie narodowości żydowskiej, choć była ich skromna grupa. Jak wspomina Julian Roztoczyński, uczennicę Zweig Deresiewicz wywoływał do odpowiedzi zawsze w sposób: Zweig – pauza – gówna. Do innej z kolei zwracał się zawsze zwrotem „strucla żydowska”. Roztoczyński wspomina, że klasa reagowała buczeniem dezaprobaty, czego profesor nie rozumiał i uznawał za pochwałę1.

1Julian Roztoczyński: Wspomnienia z ławy gimnazjalnej z lat 1917 do 1925 roku, w: Joanna Jadwiga Białkiewicz: Okruchy pamięci o rodzinie Roztoczyńskich, Kraków 2011, str. 197.


DRACONICA. Pełna nazwa Grupa Tancerzy Ognia Draconica.
Powstała w 2008 roku. Inicjatorem był Rafał Braun, który ideą tańca zaraził się od zaprzyjaźnionego teatru w Nysie. Pierwszy większy pokaz grupa dała w listopadzie 2008 r. w Domu Dziecka Hanka, od tamtej pory prezentowała się podczas Dni Dębicy, na festiwalach Chatstok w Paszczynie, w Gliwicach, Rymanowie, a nawet w Hofn w Islandii. W 2010 roku grupa występuje z nowym programem, utrzymanym w klimacie średniowiecznej trupy kuglarskiej.
Obecnie (marzec 2010) Draconicę tworzą: Rafał Braun – lider, tańczy z kijami; Marta Szęszoł – choreograf, tańczy m.in. z wachlarzami; Maciej Piękoś – tańczy z kijem, żongluje; Damian Wójcik – technika POI; Marcin Turek – technika POI; Katarzyna Dziok – tańczy z wachlarzami; Krzysztof Braun – uczy się POI.

Tomasz Ratuszniak
Więcej: Tańczący z płomieniami, Obserwator Lokalny nr 9/2010, s.20


DREWNIAK ZBIGNIEW (1926-1944). Uczestnik tajnego nauczania, podchorąży Armii Krajowej. Aresztowany w maju 1944 r., gdy wracał ze szkolenia w lesie na Wolicy. Zginął w obozie w Pustkowie Osiedlu, zwłoki zostały spalone na Górze Śmierci.


DROBOT JACEK (ur. 1968). Od maja 2010 wicewójt gminy Dębica. Wcześniej był zastępcą naczelnika Wydziału Inwestycji w Urzędzie Gminy w Dębicy. Pochodzi ze Szczytna. Jest absolwentem Wydziału Budownictwa Ogólnego na Akademii Rolniczo-Technicznej w Olsztynie. W administracji pracuje od 18 lat. Zaczynał w Urzędzie Rejonowym w Dębicy, w Wydziale Nadzoru Budowlanego. Od 1995 roku w Wydziale Budownictwa UG w Dębicy; od 2003 w Wydziale Inwestycji. Od 1991 roku mieszkał w Pustkowie Osiedlu; obecnie w Brzeźnicy.


DROBOT PIOTR (ur. 1970). Od stycznia 2008 prezes LKS Igloopol Dębica. Był piłkarzem tego klubu, jego wychowankiem. Grał także w Wisłoce, Tarnovii, Chemiku i Czarnovii. Największy sukces odniósł jeszcze jako junior, kiedy wywalczył III miejsce w Ogólnopolskiej Spartakiadzie Młodzieży. Miał także swój epizod w I lidze, w której w sezonie 1991/92 rozegrał kilka spotkań w barwach Igloopolu. Jako trener prowadził Czarnovię i Chemika. Pracuje w FFiL Śnieżka w Brzeźnicy.


DROGOSZ LESZEK (ur. 6 stycznia 1933 r.).Brązowy medalista olimpijski (Rzym 1960), 3-krotny mistrz Europy i ośmiokrotny mistrz Polski w boksie (1953, 1955 i 1959). Stoczył 354 walki, wygrał 340, przegrał 14. Nazywany był „Czarodziejem ringu”. W latach 1978 – 1983 był trenerem Igloopolu Dębica, kładąc podwaliny pod późniejsze sukcesy tej sekcji. Doprowadził Igloopol do tytułu drużynowego wicemistrza Polski.


DROZD MARCIN (1899-1942). Rolnik z Jastrząbki Starej, żołnierz Armii Krajowej, pseud. Pracz. Aresztowany, gdy udający partyzantów niemieccy żandarmi poprosili go o wskazanie bezpiecznej drogi przez las. Po śledztwie zastrzelony w Tarnowie.


DROŻDŻ JAKUB (1913-1939). Pochodził ze Stobiernej, żołnierz kampanii wrześniowej (st. strzelec). Zginął w obronie Warszawy 21 września 1939 roku, w której walczył w 40 Pułku Piechoty.

Na podstawie: Władysław Bartosz: Księga chwały powiatu dębickiego, cz. II


DRUKARNIA HAUSERA. Założona przez Izreala Hausera w 1883 r., przy rodzinnej fabryce Zeszytów i Galanterii Papierowej. Ta druga nie przetrwała długo, drukarnia istniała do 1940 roku. W 1932 roku drukowanych tu było kilka numerów Echa z nad Wisłoki, ale gdy właściciele stwierdzili, że w gazecie znajdują się teksty o wymowie antysemickiej, zerwali tę współpracę.
Oto fragment reklamy z 1936 roku w książce Jerzego Fiericha: Przeszłość wsi powiatu ropczyckiego:
„Wykonuje starannie, szybko i po przystępnych cenach wszelkie roboty drukarskie dla władz państwowych, samorządowych, dla wojska, przemysłu, handlu i dla celów prywatnych. Specjalność: etykiety i sygnatury. Opakowania reklamowe w druku wielobarwnym dla fabryk różnego rodzaju”.


DRUKARNIA MAZUR. Powstała w 1989 roku. Znajduje się przy ul. Tysiąclecia, ale sklep firmowy posiada w Rynku. Specjalizuje się w druku wielobarwnym na maszynach offsetowych Heidelberg; oferuje też skład komputerowy.


DRUKARNIA MILLENIUM. Powstała w 1999 roku, jej właścicielem jest Mateusz Kasperek. Początkowo znajdowała się w wynajmowanych obiektach przy ul. Drogowców, od 2008 roku działa w nowoczesnym obiekcie przy ul. Transportowców, zbudowanym w części za pieniądze z funduszy europejskich. Oferuje usługi w zakresie druku offsetowego oraz wykończeń introligatorskich.


DRUŻYNA WCZESNOŚREDNIOWIECZYNYCH WOJÓW SŁOWIAŃSKICH - patrz Wisłoczanie.


DRZYMAŁA BRONISŁAWA. Od 1996 roku główna księgowa, w latach 1998-2002 także wiceprezes Wodociągów Dębickich.


DRZYMAŁA ZBIGNIEW (ur. 1955).Dyrektor Miejskiego Gimnazjum nr 1 w Dębicy. Pochodzi z Zawady. Absolwent polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim. W czasie studiów uprawiał jeździectwo; w 1978 r. został akademickim mistrzem Polski w skokach przez przeszkody.
Jako polonista pracował w szkołach w Krakowie, zaś od 1983 w Szkole Podstawowej nr 1 w Dębicy. W 1991 roku został jej dyrektorem, zaś po reformie oświaty w 1999 r. dyrektorem Miejskiego Gimnazjum nr 1.
Na początku lat 90-tych aktywny samorządowiec, radny miejski w latach 1990-94, wybrany z listy Komitetu Obywatelskiego Solidarność. W tym czasie był też członkiem Zarządu Miasta oraz przewodniczącym Komisji Oświaty RM.


DRZYZGA BRONISŁAW (ur. 1957). Piłkarz Wisłoki, obrońca. Wychowanek Gwarka Tarnowskie Góry. Grał w Wisłoce w latach 1978-1988.


DUDA TOMASZ. Saksofonista i flecista grający m.in. z takimi grupami jak Baaba, Pink Freud, Bassisters Orchestra, Cukunft, Meritum czy Tołchaje. Ostatnio występuje również z piosenkarką Anią Dąbrowską.


DUDEK RYSZARD (ur. 1952 r.). Pracownik PKP Cargo Dębica, przewodniczący Podkarpackiego Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Dębicy. Radny gminy Żyraków w latach 2006-10.


DUDZIK KAROL (1849-1903). W latach 1878-1903 proboszcz parafii w Zawadzie; tu zmarł.


DUL ZYGMUNT. Rzemieślnik, prowadzący od 1986 r. Zakład Instalatorstwa Elektrycznego przy ul. Świętosława w Dębicy. Od początku działalności jest członkiem Cechu Rzemiosł i Przedsiębiorczości.


DUNIN – BORKOWSKI JÓZEF (1879 – 1920). Pułkownik, żołnierz Legionów Polskich. Twórca stacjonującego w Dębicy 9 Pułku Ułanów Małopolskich.
Urodził się 19 lutego 1879 r. we Florencji, w polskiej rodzinie ziemiańskiej z Podola. Absolwent Politechniki w Dreźnie oraz filozofii na Sorbonie (doktorat). W latach 1897-1898 służył w Armii Rosyjskiej, w której doszedł do stopnia chorążego. Tuż po ich utworzeniu wstąpił do Legionów Polskich, został dowódcą plutonu w 2 szwadronie. Walczył w Karpatach, po czym w maju 1915 r. objął dowództwo 5 szwadronu kawalerii w Radomsku. W stopniu rotmistrza został dowódcą 2 Pułku Ułanów. Internowany przez Austriaków w obozie w Huszt, gdy wzorem Józefa Piłsudskiego odmówił złożenia przysięgi cesarzowi austriackiemu.
W 1918 r. po odzyskaniu wolności dostał zadanie zorganizowania w poaustriackich koszarach w Dębicy szwadronu kawalerii, przekształconego potem w pułk strzelców konnych, a następnie w 9 Pułk Ułanów Małopolskich. Został jego pierwszym dowódcą, od 1 kwietnia 1919 r. w stopniu majora.
Wyruszył z tą jednostką z Dębicy i dowodził nią podczas wojny polsko-bolszewickiej 1920 roku. Brał udział w wyprawie kijowskiej oraz w walkach w czasie odwrotu. Poległ w obronie mostu pod Horyniem 3 lipca 1920 roku. Odznaczony Orderem Virtuti Militari i Krzyżem Niepodległości. Jego zwłoki sprowadzono do Dębicy, pochowany został na Cmentarzu Wojskowym.


DUSZKIEWICZ STANISŁAW (1943-1997). Filmowiec, fotograf, współzałożyciel Dębickiego Klubu Filmowego.
Od początku lat 60-tych obecny w życiu kulturalnym miasta, był jednym ze współzałożycieli i pierwszych aktorów Kabaretu Skra, który w 1967 r. otrzymał Nagrodę Ministra Kultury. W 1967 r., pracując w Zakładowym Domu Kultury, nakręcił dokumentalny film – Produkcja dwóch opon. To dało początek pracowni filmowej w Stomilu, w której powstawały filmy edukacyjne na potrzeby fabryki. Ta działalność dała też początek Amatorskiemu Klubowi Filmowemu Dębczak. Stanisław Duszkiewicz był jego założycielem i kierownikiem, wokół niego zebrało się kilku pasjonatów filmu. Kręcili krótkometrażowe filmy, nagradzane na ogólnopolskich konkursach i przeglądach, m.in. Barwy jesieni, Złodziej mleka. Stanisław Duszkiewicz był długoletnim pracownikiem Firmy Oponiarskiej, współpracował z Radiem Zakładowym i redakcją Echa Załogi. Po 1990 roku był jednym z twórców obszaru działań, związanych z marketingiem, m.in. szefem zespołu public relations. Zmarł nagle po przejściu na emeryturę w 1997 r.


DUSZPASTERSTWO LUDZI PRACY. Po wprowadzeniu w Polsce stanu wojennego w Dębicy nie była prowadzona działalność podziemnych struktur związku. Solidarność odrodziła się w inny sposób, od wspólnych wyjazdów w 1983 r. działaczy związku do Mistrzejowic w Nowej Hucie, na nabożeństwa w intencji ojczyzny. W Warszawie odprawiał je ks. Jerzy Popiełuszko, w Krakowie przewodniczył im ks. Kazimierz Jancarz.
To wtedy zrodziła się myśl, że warto podjąć jakieś działanie w Dębicy. Podchwycił ją ks. prałat Józef Dobosz z nowo utworzonej wówczas parafii Miłosierdzia Bożego. I tak w październiku 2004 roku rozpoczęła się działalność Duszpasterstwa Ludzi Pracy. Ks. Dobosz był nie tylko organizatorem nowej parafii, ale przede wszystkim budowniczym kościoła. Dlatego sprawy DLP delegował swoim wikarym, pierwszym duszpasterzem był ks. Antoni Myjak. Potem zastąpił go ks. Czesław Haus (1988-91), z którego inicjatywy powstał sztandar DLP, poświęcony przez kard. Henryka Gulbinowicza na Jasnej Górze.
Po wyjeździe ks. Hausa do Peru, rejonowym, a kilka lat temu diecezjalnym duszpasterzem ludzi pracy został ks. Józef Dobosz. Dzięki niemu ta forma spotkań, nie tylko modlitewnych, przetrwała po zmianach 1989 roku. Działacze i duszpasterze DLP organizują m.in. Pielgrzymki Ludzi Pracy na Jasną Górę, od wielu lat dębiczanie stanowią tam największą grupę wiernych. W samym mieście organizowane są spotkania opłatkowe i okolicznościowe, jak choćby w rocznicę zamordowania ks. Jerzego Popiełuszki, w którego beatyfikacji brała udział liczna grupa wiernych z Dębicy. Aktywnymi działaczami DLP od wielu lat są m.in. Waldemar Cieśla, Stanisław Leski, Tomasz Podlasek, Agnieszka Posłuszny.

Na zdjęciu: Opłatek Ludzi Pracy 2012


DUŚ MARIAN (ur. 1938 r. w Róży). Biskup, wikariusz generalny Archidiecezji Warszawskiej. W 2006 r. brał udział w nadaniu Zespołowi Szkół Nr 1 w Dębicy imienia Jana Pawła II.
Biskup pomocniczy i dziekan Kapituły Metropolitalnej w Warszawie. Doktor filozofii. Święcenia biskupie otrzymał w 1985 roku.


DWORNIK DANIEL (ur. 1954). Lekarz, specjalista chorób wewnętrznych i nefrologii. Od 2001 r. kierownik Stacji Dializ w SP ZOZ w Dębicy. Absolwent Akademii Medycznej w Krakowie (1980). Przez 20 lat pracował w Szpitalu w Tarnowie, gdzie był m.in. ordynatorem oddziału chorób wewnętrznych.


DWORNIK FRANCISZEK (1900-1945). Pochodził z Dębicy. Przed II wojną światową był profesorem Gimnazjum w Łodzi. Po jej wybuchu wrócił do rodzinnego miasta, kierował tu tajnym nauczaniem Kuźnica. Zaprzysiężony do Armii Krajowej, placówka Dębica, pseud. Kochel. Doczekał wyzwolenia spod okupacji niemieckiej. Zginął w Pilźnie 17 stycznia 1945 roku, raniony odłamkiem pocisku artyleryjskiego.


DWORNIK STEFAN (1899-1940). Major Wojska Polskiego, zamordowany przez NKWD. Pochodził z Dębicy, walczył w I wojnie światowej w armii austriackiej. Od 1918 roku kapitan Wojska Polskiego, dowódca batalionu w wojnie polsko-bolszewickiej 1920 roku. Był budowniczym i pierwszym dyrektorem administracyjnym Fabryki Gum Jezdnych w Dębicy. Zmobilizowany w 1939 roku brał udział w obronie Lwowa przed armią radziecką. Wzięty do niewoli, więziony był w obozie w Starobielsku. Zamordowany przez NKWD w lesie w rejonie Charkowa.

Na podstawie: Władysław Bartosz: Przywracani pamięci. Gazeta Dębicka – Echo Załogi, nr 7(621)/1995


DWORZEC KOLEJOWY. W okresie Polski międzywojennej oficjalna nazwa kolei w Dębicy to Stacja Kolejowa. Budynek dworca został zbudowany w drugiej połowie XIX wieku. Przetrwał do lat 60-tych XX wieku, gdy został wręcz zmasakrowany w czasie tzw. przebudowy. Dziś raczej straszy, niż zachęca do podróży.


DWÓJKA. Pełna nazwa Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej Dwójka. Pierwsza w Dębicy prywatna przychodnia. Działa od początku 2004 roku, jej właścicielką jest Teresa Undas. Dwójka powstała w budynku, w którym wcześniej znajdowała się Przychodnia Rejonowa nr 2; w istocie przekształcenie to było pierwszą prywatyzacją w dębickiej służbie zdrowia.


DWÓR NA WOLICY. Restauracja i pensjonat w zabytkowym parku przy ul. Leśnej, których właścicielami są Marta Mikrut - Grobelna i Witold Grobelny. Pensjonat powstał po wyremontowaniu zabytkowego dworku – patrz niżej: Dwór Płockich na Wolicy.


DWÓR PŁOCKICH NA WOLICY. Budynek wzniesiono w drugiej połowie XIX w. Przed wojną jego ostatnią właścicielką była Helena Płocka. Posiada eklektyczną elewację. Również z połowy XIX w. pochodzi park krajobrazowy. Nieruchomość po II wojnie światowej wykorzystywana była na potrzeby Domu Pomocy Społecznej. Zabytek został sprzedany prywatnym właścicielom w 2004 roku; za 2 mln zł kupił go Kazimierz Mikrut. Od tego czasu zaczęła się jego renowacja, uporządkowany został park, a w 2007 r. oddany do użytku hotel i restauracja – patrz Dwór na Wolicy.


DWÓR W KORZENIOWIE. Zbudowany w XVIII wieku, parterowy, z poddaszem, z czterokolumnowym portykiem i tarasem. Przebudowany na początku XIX wieku w stylu klasycystycznym. W plebiscycie czytelników Obserwatora Lokalnego wybrany jednym z Siedmiu Cudów Powiatu Dębickiego. Znacjonalizowany, po drugiej wojnie światowej aż do połowy pierwszej dekady XXI wieku działała w nim szkoła. Dlatego przetrwał w bardzo dobrym stanie. Obecnie znajduje się w nim jeden z ośrodków rehabilitacji dzieci niepełnosprawnych, prowadzonych przez Stowarzyszenie Radość.


DWÓR W NAGAWCZYNIE. Zbudowany w I połowie XIX wieku, mieszkali w nim administratorzy dóbr Raczyńskich (klucza Dębica, m.in. folwarku w Zawadzie). Po wojnie urządzono w nim szkołę, obecnie jest własnością firmy Olimp Lab.


DWÓR W PRZYBOROWIU. Obecnie to ruina, otoczona zaniedbanym, ale wciąż pięknym parkiem. Zbudowany w 1884 roku w stylu zakopiańskim. Obecnie w rękach skarbu państwa; o jego odzyskanie stara się rodzina Jabłonowskich, przedwojennych właścicieli.
Jak w latach 20-tych XX wieku wyglądał jeden dzień w życiu dworu, gdy należał on do hr. Mikołaja Reya?
„Pobudka 7:30. Śniadanie 8:00. Lekcje 8:30-13:00. Obiad 13:00 (wspólny dla wszystkich domowników). Latem do stołu podawano na ganku. Do 15:00 czas wolny dla dzieci. Odrabianie lekcji 15:00-17:00. Podwieczorek 17:00. Dyktando, lekcje niemieckiego i francuskiego 17:30-19:00. Kolacja z rodzicami 19:00. Po kolacji czas na zabawę. Sen (obowiązkowy) 21:00.
We dworze oprócz Jabłonowskich i Reyów mieszkało dwóch nauczycieli. Także Francuzka i Niemka. Podczas obiadu rozmowa toczyła się po francusku, przy kolacji po niemiecku.1

1Zofia Jabłonowska – Ratajska: Walca tańczyłam najlepiej z panien, Warszawa 2012, str. 110


DWÓR W STRASZĘCINIE. XIX wieczny dworek przed wojną należał do rodziny Stubenvollów. Cały folwark liczył 219 ha gruntów rolnych i 97 ha lasów. Po wojnie został znacjonalizowany, powstał tu PGR, w latach 70-tych przejęty przez koncern Igloopol. Znajdowały się tu biura tej firmy, zanim zbudowany został biurowiec w Dębicy. Po 1989 r. był dzierżawiony przez kilkanaście lat przez Edwarda Brzostowskiego, od 2010 r. jest własnością gminy Żyraków.


DWÓR W ZASOWIE. Sam budynek nie był imponujący, pozbawiony wyraźnego stylu architektonicznego. Być może dlatego, że na starą, średniowieczną budowlę nałożono pod koniec XIX wieku kopułę, w postaci rozległego piętra. Jeśli były wcześniej, budynek stracił wtedy jakiekolwiek cechy dawnych epok.
Cały majątek uchodził przed wojną za wyjątkowo piękny. Nie był wielki, bo choć Tadeusz Łubieński odziedziczył 280 hektarów, to jego społeczna działalność sprawiła, że w latach 30-tych skurczył się do 160 hektarów. Za to z synem Alfredem doprowadzili go do kwitnącego stanu, co opisuje Konstanty Łubieński w Kartkach z wojny:
„Położony na wzgórku, ostatnim wzgórku podkarpackim w kierunku Wisły, posiadał bardzo rozległy (ponad 20 ha) piękny park. Obok starych buków, jesionów, lip, wierzb płaczących oraz wielu innych drzew i krzewów, rosły w nim egzotyczne okazy, jak strzeliste orzechy amerykańskie i kasztany jadalne, które, o dziwo, wytrzymywały najcięższe mrozy. Drzewa rosły w grupach i pojedynczo, a między nimi rozpościerały się, jak dywany, jędrne zielone trawniki. Park przecinały aleje grabowe, leszczynowe i tujowe, lecz najwspanialsza była aleja lipowa, ciągnąca się od bramy wjazdowej, strzeżonej przez dwie barokowe kolumny i skromny domek zwany stróżówką – aż prawie do samego domu. (...)
Z lewej strony domu ciągnęła się prosta oficyna, niestety zeszpecona dwoma przybudówkami. Wokół domu, a także w domu, było mnóstwo kwiatów. Z zewnątrz dominowały polianty, begonie i szałwie. Wewnątrz – róże i gladiole. Park przechodził w szkółki drzew i krzewów ozdobnych, w sady oraz pola róż. Szkółki drzewek owocowych były położone dalej od domu. Całość przedstawiała się przepięknie”.
Po wojnie dopóki znajdowała się szkoła, dwór był utrzymywany w przyzwoitym stanie. Gdy uczniowie się z niego wyprowadzili, zaczął popadać w ruinę. Dziś jest już nie do uratowania, zgliszcza są niebezpieczne, dlatego otoczono je specjalną siatką zabezpieczającą. Wkoło podziwiać można za to wciąż imponujący, choć też przetrzebiony w minionych latach park dworski.


DYDAK JERZY (ur. 1951 w Brzozowie). Profesor matematyki na Uniwersytecie w Tenesee. Absolwent Szkoły Podstawowej nr 3 oraz LO im. Jana Wiktora w Dębicy. Trzykrotny zwycięzca krajowej olimpiady matematycznej w latach: 1967 – 69, pierwszy na międzynarodowej olimpiadzie matematycznej w roku 1968, rok później drugi. Ukończył matematykę na Uniwersytecie Warszawskim, tam się doktoryzował i zrobił habilitację. W 1982 roku wyjechał do Stanów Zjednoczonych, gdzie jako profesor wizytujący pracował kolejno w uniwersytetach w Seatle, Los Angeles. Od 1984 roku jest profesorem matematyki na Uniwersytecie w Tenesee. Specjalizuje się w topologii, czyli uogólnionej geometrii.


DYDO BOGUSŁAW (ur. 1960). Wójt gminy Żyraków  w latach 1998-2002. Absolwent Wydziału Techniki i Energetyki Rolnictwa Akademii Rolniczej w Krakowie. Pracował w KRP Igloopol w Straszęcinie. Od 1998 roku w Urzędzie Gminy w Żyrakowie, po pół roku został wójtem, wybranym głosami prawicy. W 2001 roku wygrał referendum w sprawie swego odwołania; po jego apelu o bojkot większość wyborców nie poszła do urn i zabrakło kworum, by głosowanie było ważne.
Przegrał bezpośrednie wybory na wójta w 2002 roku; w pierwszej turze ze swoim poprzednikiem Bogusławem Płodzieniem. Gdy ten zrezygnował z kandydowania przed ostateczną rozgrywką, w drugiej turze Dydo przegrał z Krzysztofem Moskalem (trzecim w pierwszej turze). W 2002 roku został radnym powiatu z listy Wspólnoty Samorządowej. Zrezygnował z mandatu już po kilku tygodniach, gdy został dyrektorem Zarządu Dróg Powiatowych; funkcję tę pełni do tej pory. Prowadzi 11-hektarowe gospodarstwo w Woli Wielkiej.


DYDO STANISŁAW (1924-1948). Maturę zdał w Dębicy w tajnym nauczaniu. W konspiracji ukończył także szkołę podchorążych. Dowodził plutonem dywersyjnym, ps. Sztajnert. Po wybuchu akcji Burza awansowany do stopnia podporucznika. Walczył w bojówce dyspozycyjnej komendanta obwodu, za co otrzymał Krzyż Walecznych. Po zakończeniu wojny nie ujawnił się, wraz ze swym dowódcą Ludwikiem Marszałkiem „Zbroją”, rozpoczął działalność w organizacji Wolność i Niezawiłość. Wraz z nim aresztowany w 1947 roku, rok później skazany na karę śmierci. Wyrok został wykonany w listopadzie 1948 roku.


DYDYŃSKI JACEK (ur. 1967). Od 2010 radny gminy Żyraków, od 2006 sołtys Straszęcina. Rencista, wykształcenie średnie; wraz z żoną prowadzi działalność gospodarczą.


DYKAS PAWEŁ. Ekonomista i matematyk, absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego. Asystent na Wydziale Zarządzania i Komunikacji Społecznej UJ. Współautor publikacji naukowych poświęconych teorii wzrostu gospodarczego. Pracował w spółce PL.2012, organizującej Mistrzostwa Europy w Piłce Nożnej. Wykonał dla niej analizę wpływu nakładów na infrastrukturę na wzrost gospodarczy i równowagę makroekonomiczną. Mieszka w Dębicy.


DYMIŃSKI ADAM (ur. 1957). Nauczyciel przysposobienia obronnego w ZSZ nr 1 w Dębicy; wychowawca i przez pewien czas kierownik internatu w tej szkole. Od 2008 roku wicekomendant Wojewódzkiego Ochotniczego Hufca Pracy. Radny miejski w latach 2002-2006, wybrany z listy prawicowej koalicji – Wspólnota Samorządowa. Od 2010 radny powiatu z okręgu Dębica (Platforma Obywatelska).


DYMITROWSKI JACEK (ur. 1956 w Dębicy). Absolwent LO im. Jana Wiktora (1975) oraz historii na Uniwersytecie Jagiellońskim. Pracował w Igloopolu. Po kilkuletnim pobycie w USA był nauczycielem historii w dębickich szkołach: SP 4, SP 11, Szkole Społecznej i SP 9. W 2007 r. został dyrektorem Muzeum Regionalnego. Od kwietnia 2003 r. prezes Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Dębickiej. Laureat Obserwatora 2003 w kategorii działalność społeczna „za inicjatywę i podjęcie skutecznych działań integrujących ludzi, którym leży na sercu dobro i rozwój małej ojczyzny, jaką jest Ziemia Dębicka i dawna Ziemia Pilzneńska oraz za rozpoczęcie przez TPZD twórczej współpracy ze środowiskami polonijnymi, zwłaszcza na Ukrainie.” W 2012 otrzymał też tytuł Zasłużonego dla Gminy Dębica.


DYMITROWSKA JOANNA (ur. 1956 w Częstochowie). Absolwentka historii na Uniwersytecie Jagiellońskim. Od 1983 r. mieszka i pracuje w Dębicy jako nauczyciel historii, najpierw w Szkole Podstawowej nr 1, a od 1989 r. w Zespole Szkół nr 2 im. E.Kwiatkowskiego. W 1996 r. została wicedyrektorem, zaś od września 2007 roku jest dyrektorem popularnego Kwiatka.


DYNOWSKI JAN. Radny Rady Miejskiej pierwszej kadencji po odzyskaniu niepodległości, w latach 1921-1926.


DYSKUSYJNY KLUB FILMOWY. Działał w Domu Kultury Śnieżka od 1976 roku. Działalność została zawieszona po 1990 roku. Reaktywowany w 2001 roku ponownie został zawieszony po kilkunastu miesiącach. Powód ten sam, co wcześniej, na ambitne seanse przychodziło po kilkanaście osób, co nie pozwalało na pokrycie kosztów wypożyczenia filmów. Formalnie jednak DKF wciąż istnieje, należy nawet do Polskiej Federacji DKF-ów.


DZIADKOWIEC WŁADYSŁAW(ur. 1935). Pochodził z Myślenic, po ukończeniu ZSZ pracował w WSK Mielec jako monter, a po ukończeniu Technikum Mechanicznego jako technolog. Dalszą karierę robił najpierw w ZSMP, potem w PZPR, został m.in. sekretarzem organizacyjnym Komitetu Powiatowego PZPR w Mielcu. W tym czasie ukończył studia na Wyższej Szkole Nauk Społecznych, potem też magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim. W maju 1971 r. został I sekretarzem Komitetu Powiatowego PZPR w Dębicy; pełnił tę funkcję do 1975 r.


DZIADOSZ ANDRZEJ (ur. 1958). Geolog, absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego. Pochodzi z Tarnobrzega. Studia podyplomowe z informatyki. Od 1985 r. pracuje w Szkole Podstawowej w Stasiówce. Uczył biologii, geografii i chemii, od 1992 roku jest dyrektorem tej szkoły. Wraz z leśniczym Andrzejem Trzeciakiem jest współautorem ścieżki dydaktyczno-przyrodniczej w Stasiówce.


DZIECIĘCA AKADEMIA PIŁKARSKA. Powstała jesienią 2010 roku, założona przez trenerów piłki nożnej: Grzegorza Cyboronia, Andrzeja Nylca i Tadeusza Stolarskiego. Z młodzieżą pracują też Krzysztof Bizoń, Paweł Kantor, Mariusz Ciurkot.
W założeniu ma to być miejsce, gdzie młodzi adepci futbolu będą mogli się szkolić, wzorem flagowych europejskich drużyn młodzieżowych, według najnowocześniejszych metod. DAP powstało na bazie dwóch uczniowskich klubów sportowych: Szóstka w Miejskim Gimnazjum nr 2 i Olimp w Szkole Podstawowej nr 9. Ale Dziecięca Akademia Piłkarska zasięgiem obejmuje cały powiat dębicki, szkoli dzieci od roczników przedszkolnych, do tych kończących naukę w gimnazjach. Zajęcia prowadzone są na boiskach miejskich, zimą w halach sportowych, m.in. I LO i ZS nr 1. Uczestniczy w nich stale ok. stu osób.
Choć historia DAP jest krótka, ma ona na koncie sporo sukcesów, m.in. trzecie miejsce w finale Turnieju Orlika o Puchar Premiera Donalda Tuska w 2011 r., drugie miejsce w Turnieju Trophee du Rien we Francji (2011), drugie miejsce rocznika 2003 w Turnieju DMME Deichmann 2012 w Portugalii, mistrzostwo mini Euro 2012 rocznika 2005 na turnieju w Rzeszowie, II miejsce rocznika 2002 podczas Algida Cup w Tarnowie (2012).


DZIEDUSZYCKI WOJCIECH (1912-2008). Pochodzący z Jezupola koło Stanisławowa hrabia, polski aktor, śpiewak, dyrygent, dziennikarz, działacz kulturalny, recenzent muzyczny i teatralny, inżynier. W czasie II wojny światowej więzień obozu pracy w Pustkowie. Ponoć zorganizował nawet obozowy teatr. Niektórzy twierdzą, że właśnie dzięki temu przeżył.


DZIEDZIC JÓZEF (ur. 1927). W latach 1965-1973 przewodniczący Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Dębicy (to funkcja odpowiadająca obecnemu stanowisku burmistrza). Wraz ze swym zastępcą Józefem Ciepielą doprowadził do oświetlenia w 1970 roku siedmiu głównych ulic miasta: Krakowskiej, Rzeszowskiej, Kolejowej, Kościuszki, Świerczewskiego (obecna Sobieskiego), Cmentarnej i Rynku. Przygotował teren i projekt budowy basenu przy ul. Sobieskiego. Za jego kadencji powstała też Miejska Komunikacja Samochodowa (1972). Karierę rozpoczynał w Związku Młodzieży Polskiej, w połowie lat 50-tych był przewodniczącym jego Zarządu Powiatowego.


DZIEDZIC MAKSYMILIAN (1922-2002). Pochodzi z Wielopola Skrzyńskiego. Uczeń gimnazjum w Dębicy. Podczas wojny żołnierz AK (ps. Duch), walczył m.in. w słynnej bitwie na Kałużówce podczas akcji Burza. Po wojnie ukończył Seminarium Duchowne w Tarnowie, święcenia kapłańskie otrzymał w 1950 r. Pracował jako katecheta m.in. w Muszynie, Sędziszowie, Wielopolu Skrzyńskim oraz Dębicy. Był długoletnim kapelanem Środowiska 5 Pułku Strzelców Konnych Armii Krajowej w Dębicy. Odznaczony był m.in. Krzyżem AK i Krzyżem Partyzanckim.


DZIEKAN JACEK (ur. 1974). Absolwent filologii polskiej na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim; zajmował się m.in. antropologią kultury. Po studiach dziennikarz Karpackiej Telewizji Kablowej oraz Radia Dobra Nowina. W latach 2001-2005 dziennikarz Obserwatora Lokalnego; od 2002 roku zastępca redaktora naczelnego. Potem dziennikarz Radia Kraków, rzecznik prasowy Zakładów Azotowych w Tarnowie oraz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.


DZIENNIK POLSKI. Gazeta codzienna, wydawana w Krakowie od 1945 roku. W Dębicy kolportowany jest o 1975 roku; wtedy miasto znalazło się w granicach województwa tarnowskiego, którego teren w ramach koncernu RSW Prasa Książka Ruch przypisano do centrali krakowskiej. W 1994 r. w Dębicy otwarty został oddział Dziennika Polskiego, początkowo funkcjonowało, tak jak obecnie, tylko Biuro Ogłoszeń. W latach 1998 – 2005 w oddziale pracowali związani z Dębicą dziennikarze, kolejno: Mirosława Lesiak, Ryszard Pajura, Andrzej Janiec, Marcin Kobiałka. O sprawach Dębicy w gazecie pisali też dziennikarze z Tarnowa i Rzeszowa, najczęściej Krzysztofa Bik-Jurkow i Wojciech Wójcik.


DZIERŻA JERZY (ur. 1954). Emerytowany nauczyciel, były dyrektor Zespołu Szkół Zawodowych nr 1. Absolwent Wydziału Mechaniki Politechniki Rzeszowskiej. Przez 31 lat był nauczycielem zawodu w Mechaniku, a w latach 1994-1998 dyrektorem tej szkoły. Jest współzałożycielem i pierwszym prezesem Stowarzyszenia Absolwentów i Przyjaciół ZSZ nr 1 Szansa. Kandydat na burmistrza Dębicy w 2006 r., wystawiony przez Stowarzyszenie Rady Osiedlowe Miasta Dębicy.


DZIERŻA STANISŁAW (1885-1941). Podczas I wojny światowej w armii austriackiej. Po odzyskaniu niepodległości żołnierz zawodowy, podoficer Wojska Polskiego. Walczył w wojnie polsko-bolszewickiej 1920 roku. Starszy wachmistrz 20 Pułku Ułanów, który od 1920 do 1932 roku stacjonował w Dębicy. Od 1933 r., będąc już w stanie spoczynku, zamieszkał na stałe w Dębicy. Od początku współorganizował struktury ZWZ oraz harcerskich Szarych Szeregów w Dębicy. Szczególnie zaangażowany w działalność tej ostatniej organizacji, pseud. Stary. Aresztowany po dekonspiracji, brutalnie przesłuchiwany na zamku w Rzeszowie. Zamordowany w obozie w Oświęcimiu 11 listopada 1941 roku.

Na podstawie: Władysław Bartosz: Księga chwały powiatu dębickiego, cz. II


DZIESIĄTKA W AKCJI. Książka Władysława Strumskiego, wydana w 1968 r., w której autor – aktywny uczestnik ruchu oporu - opisuje działania wojenne Armii Krajowej w obwodzie dębickim. Utwór ma charakter  fabularyzowanych wspomnień, jest niezwykłym i cennym dokumentem historycznym. Tytułowa „dziesiątka” to żołnierze oddziału dywersji komendy obwodu, dowodzeni przez legendarnego już za życia Dyzmę, czyli kapitana Józefa Lutaka. Sam autor był zastępcą dowódcy tego oddziału, uczestnikiem wielu akcji. „Dziesiątka” uczestniczyła w większości akcji zbrojnych na terenie powiatu dębickiego, m.in. ataku na pociąg w Czarnej, udanemu odbiciu z rąk Niemców przewożonego do Rzeszowa Kazimierza Zielińskiego „Olchowy” (także partyzanta „Dziesiątki”), likwidacji żandarma Bąka, walkach w obronie mieszkańców Gumnisk co uniemożliwiło Niemcom pacyfikację tej wsi latem 1944 roku czy w walkach na polanie Kałużówka w sierpniu 1944 roku. Sam Dyzma zginął właśnie w czasie akcji Burza, gdy został zaskoczony przez niemiecki oddział w leśniczówce Dorżila w Gołęczynie. O tym m.in. opowiada Władysław Strumski w swej książce.


DZIEWULSKI LECH (ur. 1954). Absolwent LO w Parczewie oraz cybernetyki na Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie (1978). Od 1990 r. właściciel firmy Lech Elektronika.


DZIĘGLEWICZ MARZENA. Od 2003 roku szefowa Związków Zawodowych Pielęgniarek i Położnych w Zespole Opieki Zdrowotnej w Dębicy; w 2008 wybrana na drugą kadencję. Absolwentka Liceum Medycznego Pielęgniarstwa w Bydgoszczy oraz Centrum Szkolenia dla Pielęgniarek i Położnych w Rzeszowie. Pielęgniarką jest już od 1980 r. Przez 15 lat pracowała na oddziale dziecięcym, od 2 lat w dziale higieny.


DZIĘGLEWICZ ROMAN (ur. w 1956 r. w Dębicy). Poeta i prozaik. Wiersze publikował na łamach Echa Załogi, gdzie debiutował w 1986 r. ZDK Stomil wydał trzy zbiorki jego wierszy: Czoło ziemi dotyka (1986), Tyle myśli, tyle słów (1987), Cierpki smak słodyczy (1987). Absolwent Technikum Leśnego.

Myśli
rzucone w nieładzie
śpią
w kącie za szafą
czasem
bierzesz je w dłonie
zdziwiony spoglądasz
że zakurzone1

1 wiersz z debiutanckiego tomiku Czoło ziemi dotyka


DZIOK STANISŁAW. Instruktor plastyki, dekorator i twórca scenografii. W 2001 roku otrzymał odznakę Zasłużony dla Kultury Polskiej. Związany z domami kultury w mieście. Przez 56 lat wykonywał scenografię setek koncertów, przedstawień i widowisk. Jest m.in. autorem sztandaru NSZZ Solidarność w Dębicy.


DZIUŃKO EDWARD. Po I wojnie światowej pierwszy prezes Klubu Sportowego Wisłoka.


DZWON. Oddział partyzancki Dzwon utworzony został w kwietniu 1944 roku w obwodzie dębickim Armii Krajowej. Składał się z 33 żołnierzy, dowodzonych przez ppor. Zygmunta Pawlusa, pseud. Turek.
Wyruszył do walki z Braciejowej 3 maja 1944 r., liczył 34 żołnierzy. Na uzbrojeniu posiadał jeden karabin i dwa pistolety maszynowe, reszta partyzantów zadowolić się musiała karabinkiem lub pistoletem.
Jego zadaniem był udział w akacjach bojowych, do najsłynniejszych należał atak, wspólnie z plutonem dywersyjnym placówki AK Pilzno, na tartak w Czarnej, gdzie prowadzono rabunkową gospodarkę leśną, zmuszano Polaków do niewolniczej pracy, a niepokornych wysyłano na roboty do Niemiec. Głównym zadaniem było zniszczenie maszyn i urządzeń, co się udało, partyzanci zdobyli też 5 karabinów maszynowych z amunicją.
Zginęło trzech Niemców. Niestety, ranny w brzuch kapelan, ks. Stanisław Wilk, ps. Rański, zmarł w wyniku ciężkich obrażeń.
Potem Dzwon wszedł w skład grupy partyzanckiej San, działającej we wschodniej części Rzeszowszczyzny, aż po Przemyśl. W międzyczasie Pawlus objął dowództwo całej grupy San.
Po wybuchu akcji Burza oddziały Sanu otrzymały rozkaz powrotu do macierzystych rejonów; Dzwon zmierzał w kierunku Dębicy pod dowództwem Zygmunta Pawlusa. Odbył kilka potyczek z Niemcami, uniemożliwiając m.in. pacyfikację Hyżnego. Po kilku kolejnych walkach, w rejonie Woli Zgłobieńskiej, nawiązał współpracę z Armią Czerwoną, co w efekcie zakończyło się jego rozbrojeniem.