B

BABCZAK EDWARD (1945-2011). W latach 1999-2003 dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych. Absolwent budownictwa na Politechnice Krakowskiej, inżynier. Z Dębicą związany od 1977 roku; przeprowadził się tu z Nowego Targu. Został wówczas zastępcą dyrektora ds. utrzymania dróg w Rejonie Dróg Publicznych. Od 1986 roku prowadził też samodzielną działalność gospodarczą; był współwłaścicielem firmy Dronabed. Aktywny członek Cechu Rzemiosł i Przedsiębiorczości, w latach 1989-2001 jego skarbnik. Odznaczony m.in. Złotą Odznaką Izby Rzemieślniczej w Tarnowie.

 


 

BACHURSKI FERDYNAND (ur. 20 sierpnia 1947 r.). Absolwent LO w Dynowie, filologii rosyjskiej w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Rzeszowie oraz studiów podyplomowych, m.in. zarządzania oświatą.
Pracował jako nauczyciel języka rosyjskiego w I LO w Dębicy, Szkole Podstawowej nr 1, był zastępcą inspektora oświaty. W latach 1986 - 1992 dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury. W latach 80-tych zastępca prezesa Zarządu Miejskiego PCK oraz prezes Towarzystwa Przyjaciół Dzieci w Dębicy. Od 1994 roku przez 12 lat był dyrektorem Szkoły Podstawowej nr 9; z jego inicjatywy otrzymała ona imię Dębickich Saperów. Dziewiątka uzyskiwała wtedy czołowe lokaty na Podkarpaciu i w powiecie dębickim w rankingach uwzględniających liczbę laureatów i finalistów olimpiad przedmiotowych oraz wyniki egzaminu końcowego szóstoklasistów. Kilka razy wygrywała taką rywalizację.
Radny powiatu II kadencji (2002-2006), wybrany z listy Sojuszu Lewicy Demokratycznej w okręgu Dębica. Po zawarciu koalicji z prawicą był przez całą kadencję członkiem Zarządu Powiatu. Obecnie na emeryturze.


 

BACZYŃSKI KAMIL (ur. 1981 w Dębicy). Jedyny przez kilka lat dębiczanin startujący w rajdach samochodowych, w tym w eliminacjach mistrzostw Polski.

Reprezentuje Automobilklub Rzeszowski. W wyścigach startuje od 2004 roku, jego największym sukcesem jest do tej pory dwukrotne mistrzostwo Polski w klasie E 1 – 2000, zdobyte w latach 2007 i 2009.


BACZYŃSKI KRZYSZTOF KAMIL (1921-1944). Poeta, debiutował w konspiracji tomikiem Zamknięty echem (1940). Podchorąży Armii Krajowej, żołnierz batalionu Parasol. Zginął 4 sierpnia 1944 roku, w pierwszych dniach Powstania Warszawskiego. Patron Miejskiego Gimnazjum nr 3 w Dębicy.


BACZYŃSKI STANISŁAW (ur. 1959). Były prezes Klubu Sportowego Igloopol (2003-2007). W 1988 roku został kierownikiem I drużyny piłkarskiej Igloopolu, funkcję te pełnił także w czasie, gdy zespół ten występował w ekstraklasie. Był też dyrektorem KS Wisłoka, pracował w Galicji Cisna. W latach 90-tych XX wieku dyrektor Hotelu Igloopol, potem wicedyrektor Miejskiego Zarządu Oświaty i Kultury Fizycznej (2002-06). Od 2008 roku jest kierownikiem jednej z drużyn narodowych juniorów w piłce nożnej.


BAHTAŁE ROMA (Szczęśliwi Cyganie). Zespół taneczny, prezentujący folklor dębickich Romów. Działał od 1997 do 2002 roku, założony w Domu Kultury Mors m.in. przez Janusza Ożoga i Edmunda Kochana. Bardzo popularny, występował nie tylko w Dębicy i regionie, ale też np. na prestiżowym festiwalu kultury romskiej w Ciechocinku. Rozpadł się, gdy większość jego członków wyjechała do pracy za granicę.


BAJKA. Kawiarnia, powstała pod koniec lat 60-tych w nowym wtedy budynku handlowym PSS Społem. Spółdzielnia  była jej właścicielem. Przez lata miejsce w mieście kultowe, nie tylko dlatego, że była jedyną prawdziwą kawiarnią, słynęła głównie z hucznych dancingów. Po zmianach ustrojowych podupadła, często zmieniała właścicieli. Dziś już nie istnieje, w lokalu tym znajduje się teraz restauracja Casablanca.


 

BAJOR ANETA. Dziennikarka, od 2000 roku pracowała w dębickim oddziale Radia Plus, współpracowała m.in. z dziennikiem Nowiny i telewizją MTK S.Tar. Od 2003 do 2007 r. naczelnik Wydziału Promocji Urzędu Miejskiego, potem pracownik biura powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.
Absolwentka LO w Dębicy oraz Wydziału Zarządzania Politechniki Częstochowskiej.


BAJOR MAREK (ur. 1970 roku w Kolbuszowej). Piłkarz, wychowanek Igloopolu Kolbuszowa, potem grał w Igloopolu Dębica, gdzie w sezonie 1990-91 zaliczył 27 spotkań w I lidze. Grał na pozycji pomocnika. Wicemistrz olimpijski z Barcelony (ale w barwach Widzewa). Największe sukcesy odnosił właśnie w Łodzi - dwukrotny mistrz Polski oraz w Amice Wronki - trzykrotnie zdobył Puchar Polski.


BAKAS TADEUSZ (1914-1945). Dębiczanin, podoficer lotnictwa. Walczył w kampanii wrześniowej, potem w Armii Polskiej we Francji. Po jej upadku przedostał się do Wielkiej Brytanii, gdzie został pilotem 691 dywizjonu myśliwców RAF. Brał udział w licznych akcjach bojowych nad Anglią i zachodnią Europą. Zginął po zakończeniu wojny w katastrofie lotniczej.
Na podstawie: Władysław Bartosz: Księga chwały powiatu dębickiego, cz. II


BAL ANDRZEJ (ur. 1965). Radny miasta Dębicy w latach 2006-2010 oraz ponownie od 2010 roku, dwukrotnie wybrany z listy Prawa i Sprawiedliwości. Z zawodu elektromechanik w TC Dębica, sekretarz Komisji Zakładowej NSZZ Solidarność, członek Rady Nadzorczej Spółdzielni Mieszkaniowej Fredry. Były piłkarz KS Wisłoka.


BAL CHARYTATYWNY W I LO. Organizowany w Liceum Ogólnokształcącym im. Króla Władysława Jagiełły w latach 1994-2002. Odbywał się w karnawale, a dochód w całości przeznaczany był na potrzeby szkoły. Największym echem odbił się bal z 2001 roku, gdy gościem specjalnym była Katarzyna Skrzynecka.


BAL MARIAN (ur. 1958). W latach 1998-2006 radny powiatu dębickiego, kolejno z list Akcji Wyborczej Solidarność i Naszego Domu, wybierany z okręgu Pilzno. W latach 2002-06 członek Zarządu Powiatu. Dyrektor Zespołu Szkół w Łękach Dolnych.


BAL MŁODEGO WOLONTARIUSZA. Po raz pierwszy odbył się w lutym 2011 roku w restauracji hotelu Gold w Dębicy. W zabawie wzięło udział ponad stu wolontariuszy, reprezentujących gimnazja z Dębicy, Pilzna, Brzostku, I i II LO w Dębicy, LO w Pilźnie, Zespołu Szkół nr 2, Zespołu Szkół Ekonomicznych, Zespołu Szkół Zawodowych nr 1 oraz ZS nr 4 w Dębicy. Obecni byli opiekunowie szkolnego wolontariatu. Rozpoczął się od poloneza, prezentowali się młodzi wokaliści, a całość prowadzili Konrad i Bartłomiej Pondo.
Organizatorem balu jest Starostwo Powiatowe, we współpracy z II LO, ZSE w Dębicy oraz Miejskim Ośrodkiem Pomocy Społecznej. Impreza ma być podziękowaniem dorosłych za pracę młodzieży.


BAL PRZEDSIĘBIORCÓW GMINY DĘBICA. Po raz pierwszy odbył się jesienią 2010 roku, druga edycja zorganizowana została przez Gminne Centrum Kultury i Bibliotek rok później. Wtedy też jego dyrektor Agnieszka Żurek wręczała statuetki firmom, które pomagają gminie w organizacji imprez kulturalnych i rekreacyjnych. Tę najważniejszą, odebrali Andrzej Knot i Józef Pasek, współwłaściciele firmy Melios z Podgrodzia. Wyróżnienia otrzymały firmy: Przetwórstwo Tworzyw Sztucznych Krzystyniak & Klabacha w Pustkowie, Pan - Bud z Pustkowa Osiedla Andrzeja Przybyłowicza, Zakład Przetwórstwa Mięsnego Miraż z Nagawczyny Mirosława Świątka, Firma Budowlana Habes Jana Halwy i Marka Brągiela, Autozbyt Janusza Bujaka z Latoszyna.
Bal odbywa się w budynku CKiB w Pustkowie Osiedlu.


 

BAL RÓŻOWEJ WSTĄŻKI. Doroczna impreza karnawałowa, organizowana od 2000 roku przez Stowarzyszenie Ruch Kobiet do Walki z Rakiem Piersi Europa Donna Dębica. Jednym z najważniejszych bali był ten z 2002 roku, kiedy gwiazdą wieczoru była wielka dama polskich scen, niezapomniana Hanka Bielicka.
Dochód z balu organizatorzy w całości przeznaczają na finansowanie badań mammograficznych i cytologicznych, na które zapraszanych co roku są setki dębiczanek.
Na zdjęciu organizatorki balu.


BAL SYLWESTROWY BURMISTRZA. Odbyły się dwie edycje balu, zorganizowane przez burmistrza Edwarda Brzostowskiego na powitanie 2003 oraz 2004 roku. Za pierwszym razem dochód wyniósł ok. 15 tys. zł, za drugim suma była podobna. Pieniądze przeznaczono na cele charytatywne.


BALASA BOGDAN (1959-1988). Urodzony 15 marca 1959 r. w Dębicy, pochodził z Chotowej. Ukończył Wyższe Seminarium Księży Sercanów w Stadnikach; święcenia kapłańskie otrzymał 19 czerwca 1986 r. Od lipca 1986 r. pracował na misjach w Zairze, gdzie zmarł 3 czerwca 1988 r. Pochowany na cmentarzu parafialnym w Chotowej.


BALE SYLWESTROWE I KARNAWAŁOWE W LATACH TRZYDZIESTYCH. Przed wojną organizował je w budynku Sokoła m.in. 5 Pułk Strzelców Konnych i jego dowódca płk. Kowalczewski z żoną. Jak w 1933 roku pisało Echo z nad Wisłoki, odniósł on wtedy największy. Zgromadził niebywałą wcześniej w Dębicy liczbę uczestników, „dając w ten sposób wyraz ukochania naszych żołnierzyków”.1
Rok później pułk odstąpił organizację balu sylwestrowego na rzecz komitetu, który dochód przeznaczył na walkę z gruźlicą (zebrano na ten cel 138 zł). Konkurencja wtedy była spora, bo już 1 stycznia w sali Sokoła odbyła się zabawa ludowa na rzecz straży ogniowej w Dębicy; tym razem zebrano na doposażenie orkiestry strażackiej 133 zł. Ale i tak Bal 3 Pułku Strzelców Konnych, który odbył się kilka dni później, bo 5 stycznia, zgromadził w Sokole sporą liczbę gości.
„Zabawa rozpoczęła się odegraniem na sali fanfary pułkowej, po czem żywy polonez zapoczątkował ochocze tany, które trwały przy dźwiękach znakomitej orkiestry 5 p. strz. k. do białego rana”.2
A o tym, że w Dębicy lubiono wtedy się bawić, niech świadczy fakt, że już następnego dnia odbyła się zabawa Związku Legionistów i Rezerwistów.
Karnawał trwał nadal. 10 stycznia odbył się Bal Funkcjonariuszy Pocztowych, jak wszystkie inne, w sali Sokoła. Dochód poszedł na rzecz kolonii letnich dzieci pocztowców.
13 stycznia odbył się Bal Obywatelski, z którego dochód – 433 zł przeznaczony został na dożywianie dzieci.
Dzień później rozochocony sukcesem pierwszej, komitet strażacki zorganizował zabawę ludową na rzecz orkiestry; tym razem udało się zebrać 218 zł.
Także Komitet Obywatelski, którym kierował wiceburmistrz Michał Staroń poszedł tym śladem i na 3 lutego zapowiedział zabawę obywatelską, ostatnią w karnawale. Zaś 4 lutego 1933 r. na zabawę „Ojra Ojra” znów zapraszał zarząd straży pożarnej. Celem była odbudowa orkiestry, która, jak pisali organizatorzy, istniała w Dębicy już przed I wojną światową.
Zupełnym zwieńczeniem karnawału była śledziówka w dniu 13 lutego 1933 r. zorganizowana przez Towarzystwo Gimnastyczne Sokół oraz Powszechny Związek Emerytów; najpierw o 5:30 wieczorem śledziówka dla członków obu stowarzyszeń, zaś późniejszym wieczorem zabawa dla nich, ich rodzin i gości przez nich wprowadzonych.
Podobnie było rok później, gdy odbyły się kolejno: bal sylwestrowy Towarzystwa Gimnastycznego Sokół, bal straży pożarnej, bal komitetu obywatelskiego na rzecz bezrobotnych, bal Legjonu Młodych z Towarzystwa Sportowego Wisłoka i bal stowarzyszenie Polski Biały Krzyż. Na wszystkich grała orkiestra 5 Pułku Strzelców Konnych.

1Echo znad Wisłoki, nr 2/33 z 15 stycznia 1933 roku, str. 4.
2Echo znad Wisłoki, nr 2/34 z 15 stycznia 1934 roku, str. 4.


BALKO HELENA (1882-1942). Z domu Jampolska. Urodzona we Lwowie, zmarła 31 sierpnia 1942 w Dębicy. Żona Romana (patrz niżej), wraz z mężem gospodarowała w majątku w Latoszynie, który kupili po tym, jak emigrowali do Polski z Rumunii po zakończeniu I wojny światowej. Matka Marii i Zofii – patrz niżej.


BALKO MARIA. (1910-1992). Córka właścicieli dworu w Latoszynie: Romana i Marii, siostra Zofii. Urodziła się w Rumunii 5 sierpnia 1910. Zaprzysiężona do Armii Krajowej, ps. Bol. Służyła m.in. w wywiadzie AK, to ona powiadomiła sztab AK na Kałużówce, w trakcie akcji Burza w sierpniu 1944 roku o szykowanej przez Niemców pacyfikacji Gumnisk. Pozwoliło to na zorganizowanie akcji obronnej i uniemożliwienie Niemcom ich planów. Po wojnie wraz z siostrą mieszkała w Dębicy, w domu przy ul. Cmentarnej po tym, jak władza ludowa pozbawiła rodzinę majątku w Latoszynie. Zmarła 29 września 1992 r.


BALKO ROMAN.  (1873-1951). Urodził się we Lwowie, z pochodzenia Węgier. Z żoną Heleną z Jampolskich gospodarowali na terenie obecnej Rumunii. Po rozpadzie Austro-Węgier wyemigrowali do Polski. W 1917 roku kupili majątek w Latoszynie: 514 ha użytków rolnych i 73 ha lasu. Osiadli tu, prowadząc znaną w Małopolsce hodowlę koni. Sprzedawał je wojsku, m.in. 5 Pułkowi Strzelców Konnych w Dębicy. Gdy Latoszyn został w 1946 roku znacjonalizowany, osiadł z córkami: Marią i Zofią w Dębicy, w kamienicy przy ulicy Cmentarnej. Zmarł 13 września 1951 w Dębicy.


BALKO ZOFIA (1911-1999). Młodsza córka właścicieli dworu w Latoszynie: Romana i Marii, siostra Marii. Urodziła się we Lwowie 29 listopada 1911 r., zmarła w Dębicy 31 sierpnia 1999 r.


BAŁA MICHAŁ. Kasjer miejski w latach 1889-1904.


BANEK JÓZEF. Przedwojenny komendant policji w Dębicy, znany m.in. z ostrej postawy wobec osób podejrzanych o sprzyjanie komunizmowi. W czasie II wojny światowej komendant tzw. granatowej policji. Współpracował z wywiadem Armii Krajowej. Ojciec Romana Banka, żołnierza AK, który zginął podczas próby zamachu na żandarma Urbana.


BANEK ROMAN (1926-1944). Uczeń Szkoły Mechanicznej w Dębicy, żołnierz AK, ps. Żbik, związany z placówką w Sędziszowie. Urodzony 15 maja 1926 r. W 1944 roku zgłosił się na ochotnika do wykonania wyroku na niemieckiego żandarma Urbana. Do akcji doszło 7 czerwca 1944 roku na dębickim Rynku. Jak się okazało, jego dowódca wysłał do Dębicy młodych chłopców, bez porozumienia z oddziałem dywersji AK, ani komendą obwodu. Banek samotnie spacerował południową pierzeją Rynku, gdy nagle naprzeciw niego wyszli dwaj żandarmi, w tym cel ataku – Urban. Chłopiec natychmiast sięgnął po broń, niestety, ta zaczepiła się prawdopodobnie o część ubrania, i zanim zdołał oddać strzał, to jego dosięgła kula oprawcy. Znajdujący się w innej części placu koledzy Banka nie mieli szans, by przyjść mu z pomocą, jedyne co mogli, to bezpiecznie wycofać się z Dębicy.
Na kamienicy w południowej pierzei Rynku, nieopodal miejsca, gdzie zginął Roman Banek, wmurowana została pamiątkowa tablica. Śmierć Banka to tytuł rozdziału z książki Władysława Strumskiego – Wojenne losy uczniów, w którym przedstawia on okoliczności tego zamachu, i jego konsekwencje, jakim było aresztowanie i brutalne śledztwo wobec kilku jego kolegów. Imię Banka nosi ulica na osiedlu Kępa.


BANKORBET. Jedna z większych i pierwsza prywatna betoniarnia w Dębicy, działająca od 1991 roku. Jej właścicielami są Paweł Bania i Roman Korga. Firma zajmuje się produkcją betonu w 26 odmianach oraz zapraw cementowych w 6 odmianach, od 2007 roku na węźle sterowanym komputerowo. Świadczy również usługi związane z dostarczaniem betonów i zapraw gruszkami, wywrotkami oraz podawaniem betonu przy użyciu pomp. Betoniarnia i siedziba firmy znajdują się przy ul. Drogowców 12.


BANK PRZEMYSŁOWO-HANDLOWY. Oddział w Dębicy powstał w roku 1990, po przekształceniu filii Narodowego Banku Polskiego, jaka przez wiele lat funkcjonowała w Dębicy. Siedzibę Bank BPH miał przy ul. Kościuszki, przez całą dekadę lat 90-tych był najważniejszą instytucją finansową w mieście. Kierowany przez Łucję Skibę, jej zastępcą przez wiele lat była Teresa Mroczka. Po fuzji w 2007 roku Banku BPH z Pekao SA oddział tego pierwszego w Dębicy został przejęty przez ten drugi. Dyrektorem Oddziału Pekao SA została Teresa Mroczka. Bank BPH nie został zlikwidowany, choć jest teraz znacznie mniejszy. W Dębicy nową siedzibę ma przy Centrum Handlowym Raj.


BANK PKO BP. Pełna nazwa to Powszechna Kasa Oszczędności Bank Państwowy. Oddział w Dębicy powstał 15 kwietnia 1957 roku. Pierwszą siedzibę miał przy ul. Rzeszowskiej, wtedy operacje finansowe ograniczały się do wpłat i wypłat gotówki. Pierwszym kierownikiem był Franciszek Źrałka, po nim Stefan Woźny. W 1975 roku oddziały PKO zostały włączone do Narodowego Banku Polskiego, wtedy też doszło do przeprowadzki do budynku Kaprysu, gdzie bank miał siedzibę do 2009 r., kiedy wyprowadził się do wynajętych pomieszczeń przy ul. Żeromskiego. W 1980 roku wprowadzono technikę elektroniczną, zaś siedem lat później PKO BP znowu został samodzielnym bankiem, wydzielonym ze struktur NBP. Od tej pory także dębicki oddział działał pod nazwą Powszechnej Kasy Oszczędności Bank Państwowy. W 1991 roku powstał oddział 2 w Dębicy, który znajduje się na os. Słoneczne.
Od 1987 roku, czyli po wydzieleniu z NBP, dyrektorami oddziału w Dębicy byli: Krystyna Berezowska, Tadeusz Tryba, Jerzy Głowacki i od 2001 roku Andrzej Kadłubowski.
Dębicki I Oddział jest samodzielną placówką banku, podlegają mu II oddział w Dębicy oraz I oddział w Ropczycach. Prowadzi obsługę klientów bankowości detalicznej, osobistej i prywatnej, klientów małej przedsiębiorczości oraz obszaru finansowania nieruchomości.


BANK PKO SA. Bank o nazwie Polska Kasa Opieki działał już w PRL, w bloku przy dworcu kolejowym. Dziś nadal się tam znajduje, ale drugi oddział banku, który używa już teraz wyłącznie nazwy Bank Pekao SA, znajduje się w budynku przy ul. Kościuszki. Powstał po tym, jak Bank PKO SA przejął części oddziałów Banku BPH, w tym ten dębicki. Obecnie Bank Pekao SA posiada w Dębicy dwa oddziały, przy ul. Głowackiego 35 oraz przy ul. Kościuszki 6 (kieruje nim Teresa Mroczka) oraz punkt przy ul. 1 Maja.


BANK SPÓŁDZIELCZY. Prywatny, założony m.in. przez Maurycego Goldflussa w 1929 r. Istniał do 1939 r.


 

BANK SPÓŁDZIELCZY W DĘBICY. Powstał na przełomie 1885/86 r. pod nazwą Towarzystwo Wzajemnego Kredytu. Firma dobrze się rozwijała, w 1913 r. kupiła działkę, na której powstał budynek, w którym bank działa do dzisiaj (przy ul. Rzeszowskiej). Do najważniejszych działaczy do wybuchu II wojny światowej zaliczyć należy Roberta Bergera (dyrektor w latach 1920-45), Włodzimierza Gradzińskiego i Maksymiliana Gawlika. Do grupy zasłużonych bankowców spółdzielców należą też Ludwik Porębski (długoletni przewodniczący Rady Nadzorczej) i Franciszek Parys, który w zarządzie pracował społecznie przez 36 lat.
W grudniu 1944 r. zmieniona została nazwa na Bank Spółdzielczy im. dr Stefczyka. Bank działał pod nazwami: Gminna Kasa Spółdzielcza, Spółdzielnia Oszczędnościowo-Pożyczkowa, a nawet jako Bank Rolny. W 1999 r. Bank Spółdzielczy w Dębicy połączył się z BS w Jodłowej, przejmując wspólną nazwę tego pierwszego. Jego pierwszym po wojnie prezesem, także po przekształceniu TWZ w Bank Spółdzielczy im. dra Stefczyka, był Robert Berger. Po nim funkcję tę pełnili kolejno: Bronisław Kmiecik, Stanisław Łagowski, Jan Szymaszek, Władysław Bartosz, Adam Cichoń. Od 1984 r. prezesem banku jest Antoni Rydzy. Obecnie członkami BS w Dębicy jest ok. 1700 osób, firma zatrudnia ok. 25 pracowników. Siedzibę ma w historycznym budynku przy ul. Rzeszowskiej oraz oddział w Jodłowej.

Na zdjęciu: siedziba banku przy ul. Rzeszowskiej w Dębicy.


BANK SPÓŁDZIELCZY W ŻYRAKOWIE. Powstał w 1955 r. jako oddział Banku Rolnego w Dębicy. W 1961 przekształcił się w samodzielną Kasę Spółdzielczą w Żyrakowie; jej prezesem został Władysław Wodzień. Pomagali mu Jan Chwiej i Maria Żabicka. Kasa obsługiwała wtedy ok. 4 tys. gospodarstw, posiadła ośmiuset członków. W 1969 zmieniła się nazwa na tą obowiązującą do dzisiaj. W 1999 roku przeniósł się on do nowej siedziby w centrum Żyrakowa. Po Władysławie Wodzieniu prezesem banku był Jan Longosz. W 1994 r. zastąpiła go Danuta Klabacha, która funkcję tę pełni do tej pory. Bank posiada dziś ok. 1,5 tys. członków, a jego kapitał to ponad 3 mln zł.
Jesienią 2011 roku odbyły się obchody Jubileuszu 50-lecia banku. Z tej okazji uchwałą Zarządu Krajowej Rady Spółdzielczej odznaką zasłużony działacz ruchu spółdzielczego wyróżnieni zostali byli i obecni członkowie samorządu bankowego: Janusz Duszlak, Janina Janora, Jan Kalita, Stanisław Kuciemba, Stanisława Pyrek, Halina Rusin, Zbigniew Szymaszek i Józef Wilczyński. Złotym odznaczeniem za zasługi dla polskiej bankowości spółdzielczej uhonorowani zostali: Krystyna Bacher, Irena Drąg, Helena Kalita, Anna Koziara, Maria Koziara, Maria Książek, Anna Małozięć, Władysław Radzik, Krystyna Sak, Maria Słomba i Jadwiga Wolak.


BANK ŚLĄSKI. Oddział w Dębicy działa od 1997 roku w narożnej kamienicy Rynku i ul. Kolejowej.


BARAN JAN (ok. 1902-1942). Rolnik ze Stasiówki, strzelec Armii Krajowej w placówce Ładunek (Łączki Kucharskie). Pomagał prześladowanym, głównie Żydom i Cyganom, za co został aresztowany 7 października 1942 roku. Przesłuchiwany najpierw w Dębicy w siedzibie gestapo, potem wywieziony do obozu w Oświęcimiu. Tam został zamordowany, a jego zwłoki spalono w krematorium.


BARAN PIOTR (1907-1939). Podporucznik, dowódca 2 plutonu w IV szwadronie V Pułku Strzelców Konnych w Dębicy. Absolwent gimnazjum w Tarnowie i Szkoły Podchorążych Kawalerii w Bydgoszczy. Walczył w kampanii wrześniowej, awansowany na porucznika, zginął w walce z Niemcami w rejonie Tomaszowa Lubelskiego 19 września 1939 roku. Przed awansem na stopień oficerski przez wiele lat służył jako podoficer zawodowy 5 PSK w Dębicy. Pośmiertnie odznaczony Krzyżem Virtuti Militari V klasy. Pochowany na cmentarzu wojennym Rotunda w Zamościu.

Na podstawie: Władysław Bartosz – Przywracani pamięci, Gazeta Dębicka - Echo Załogi, nr 4(592)/1994


BARAN STEFAN (1906 – 1940). Kapitan lotnictwa, żołnierz kampanii wrześniowej. Po ukończeniu Szkoły Podchorążych Lotnictwa w Grudziądzu służył jako obserwator w 6 Pułku Lotniczym we Lwowie. Kurs pilota lotniczego zrobił w Centrum Wyszkolenia Oficerów Lotnictwa w Dęblinie, awansowany po nim na dowódcę eskadry 4 Pułku Lotniczego w Toruniu. W 1939 roku został dowódcą dywizjonu szkolnego w Szkole Podoficerów Lotnictwa w Krośnie. Został ranny w czasie bombardowania lotniska w Krośnie przez Niemców we wrześniu 1939 roku. Aresztowany przez NKWD w szpitalu w Przemyślu, został osadzony w obozie w Starobielsku. W kwietniu 1940 roku wywieziony do Charkowa, gdzie poniósł śmierć z rąk stalinowskich oprawców.
Na podstawie: Władysław Bartosz – Księga chwały powiatu dębickiego.


BARAN STEFAN (ur. 1958). Rolnik i przedsiębiorca ze Starej Jastrząbki. W latach 1990-2002 radny gminy Czarna. Od 2002 roku nieprzerwanie radny powiatu dębickiego; reprezentuje Polskie Stronnictwo Ludowe. Wyróżniony odznaką Zasłużony dla Rolnictwa.


BAR DĘBICKI. Istniał przy Placu Zwycięstwa (obecny Rynek) w latach 70-tych, w miejscu, gdzie jeszcze przed wojną istniała popularna Knajpa pod Arkadami. Dziś zabudowane jest tzw. nowymi kamienicami. Przez kilka lat funkcjonował też pod nazwą Bar Ludowy. Jego właścicielem był PSS Społem.


BAR KAKTUS. Formalnie działa przy ul. Kawęczyńskiej, praktycznie przy Lwowskiej. Jeden z najstarszych punktów gastronomicznych przy tzw. obwodnicy, istniał już w połowie lat 90-tych XX wieku.


BAR KOCHBA. Żydowski Klub Sportowy Bar Kochba (Złota Gwiazda). Powstał w 1922 roku. Grał w piłkarskiej klasie C, rozgrywając m.in. derbowe mecze z Wisłoką, choć bez większych sukcesów. Działał do 1939 roku.


BAR MIKRUS. Bar to trochę mylące słowo, w zasadzie to pijalnia piwa, obecnie najstarsza w Dębicy. Powstała w roku 1991, założył i prowadzi ją od początku Kazimierz Salachna. Znajduje się u zbiegu ul. Robotniczej, Rzeszowskiej i Karłowicza.


BAR MLECZNY. Kultowy, ale dawno temu. Powstał jeszcze w latach 50-tych XX wieku, istniał przy ul. Spółdzielczej, w kamienicy pomiędzy ulicami Żuławskiego a Kościuszki. Zamknięty został na początku lat 90-tych.


BAR SYRENKA. Najdłużej działający bar w Dębicy. Powstaje w 1965 roku w oddanym wtedy bloku przy ul. Strażackiej. Wtedy była to restauracja Syrenka. Wbrew obiegowej opinii nigdy nie był to bar mleczny. Jego właścicielem jest PSS Społem, ale od wielu lat lokal jest dzierżawiony, obecnie prowadzą go Anna i Aleksandra Małkowskie.


BAR SMAKOSZ. Przy ul. Krakowskiej istniał już w 1962 roku. Potem zlikwidowany, ale w latach 90-tych bar o takiej samej nazwie powstał przy ul. Kolejowej. Można tam było kupić tzw. jabole na szklanki, ogólnie nie cieszył się dobrą opinią. Zlikwidowany w połowie pierwszej dekady obecnego wieku.


BARNAŚ JÓZEF. Fizyk, profesor zwyczajny. Laureat Nagrody Fundacji na Rzecz Nauki Polskiej za rok 2009, zwanej polskimi Noblami. Pochodzi z Borowej w gminie Czarna. Absolwent fizyki na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pracował naukowo w Instytucie Fizyki Politechniki Poznańskiej, zaś po powrocie z kontraktów w Belgii, Francji i Niemczech związał się z Wydziałem Fizyki UAM. Pracuje też w Instytucie Fizyki Molekularnej Polskiej Akademii Nauk. Jest autorem ponad 260 prac naukowych.
Pasjonuje się spintroniką, dzięki której możliwa jest miniaturyzacja układów elektronicznych. Współpracował z Peterem Grunbergiem i Albertem Fertem, którzy w 2007 r. otrzymali Nagrodę Nobla za odkrycie zjawiska olbrzymiego magneto oporu, co umożliwiło m.in. budowę pojemnych twardych dysków. Wielu naukowców twierdzi, że Józef Barnaś powinien być trzecim noblistą, on sam w rozmowie z OL w czerwcu 2009 roku twierdził, że jego koledzy są wynalazcami zjawiska, które on tylko opisał i wyjaśniał.


BARNAŚ STANISŁAW. Żołnierz Legionów Polskich, profesor Gimnazjum w Dębicy. W Polsce międzywojennej aktywny działacz społeczny, był m.in. redaktorem wydawanej przez kilka miesięcy na początku lat 30-tych gazety Głos Dębicy, członkiem zarządu Związku Legionistów i wiceprezesem powstałego w 1933 roku Związku Rezerwistów.


 

BARSZCZ ANDRZEJ (ur. 1960). Właściciel firmy Stek – Rol, producenta i dystrybutora konserw. W Dębicy firma znana jest z prowadzenia sieci sklepów Jubilatka. Od 2010 r. jest też właścicielem Zakładów Mięsnych w Dębicy.
Z zawodu jest chemikiem. Pracował krótko w Stomilu, a później w KRP Igloopol. Od 1989 r. prowadzi własną działalność gospodarczą. W 2007 roku kupił przetwórnię rybną w Brusach k. Chojnic, gdzie produkuje konserwy pod marką Evra-Fish.
Jego firma co roku nagradzana jest Gazelą Biznesu, a za 2008 rok otrzymała także Diament Forbesa.


BARSZCZ ANDRZEJ (ur. 1966). Kolarz Wisłoki, w 1990 r. w Nysie, niespodziewanie zdobył złoty medal Mistrzostw Polski w jeździe indywidualnej na czas - pierwszy i jedyny w historii dębickiego kolarstwa. Jego trenerem klubowym był wówczas Adam Smoleń.


 

BARSZCZ RENATA (ur. 1962). Od 1998 roku radna miejska: 1998-2002 z listy Akcji Wyborczej Solidarność, 2002-06 i 2006-10 z Ligii Polskich Rodzin, od 2010 z Rozwoju Dębicy i Powiatu. W I kadencji przewodnicząca Komisji Oświaty. W latach 2002-2008 wiceprzewodnicząca Rady Miasta.
Nauczycielka historii, absolwentka Akademii Pedagogicznej w Krakowie; uczy w Szkole Podstawowej nr 8 i Miejskim Gimnazjum nr 4, wyróżniona m.in. Medalem Komisji Edukacji Narodowej oraz nagrodą Ministra Edukacji Narodowej.
Wolontariuszka dębickiego Hospicjum Domowego przy parafii Miłosierdzia Bożego.


BARTKOWICZ ZBIGNIEW (1924-1946). Jedyny z grupy 7 młodych, 18-19 letnich żołnierzy AK, aresztowanych przez Niemców po zdradzie Bochniewicza – patrz Zdrada, który przeżył. Pozostali zostali rozstrzelani na cmentarzu żydowskim w Dębicy lub w obozie Flossenburg (Stanisław Sujdak).
Podczas egzekucji na cmentarzu zamordowana została też rodzina Wójcików z Małej, także wydana przez Bochniewicza. Gdy jedna z ofiar - Bronisława Wójcik, została trafiona, jej dłoń wysunęła się z kajdanek. W ten sposób uwolniła z nich Zbigniewa Bartkowicza i zdążyła jeszcze rzucić do niego słowo – uciekaj. Ten skoczył między nagrobki, które stały się osłoną przed niemieckimi kulami. Zdążył wydostać się z cmentarza i uciec przed niemieckim pościgiem. To dzięki temu znane są ostatnie chwile rodziny Wójcików i pozostałych zamordowanych, którzy spoczywają we wspólnej mogile na Cmentarzu Wojskowym w Dębicy.
Zbigniew Bartkowicz przeżył wojnę, ale po torturach nigdy nie wrócił do zdrowia. Zmarł krótko po wyzwoleniu.


BARTNIA GÓRA. Wzniesienie na terenie Lasu Wolica, znajdujące się na granicy Dębicy i Stasiówki, ale jeszcze w graniach tej pierwszej. Jego wysokość to 407 m n.p.m. i jest to najwyższy punkt miasta.
Można tam dojść leśnym traktem, stanowiącym przedłużenie ulicy 23 Sierpnia w Dębicy; idąc cały czas prosto mija się przysiółek Gumnisk – Kopaliny i za nim do przejścia przez las jest jeszcze ok. 1 kilometra. Bartnia Góra znajduje się niemal dokładnie w miejscu, gdzie kończy się las, po lewej stronie. Można tam dojechać autem wspomnianą drogą, ale też od strony Stasiówki. Z szosy Dębica – Niedźwiada w miejscu, gdzie drogowskaz wskazuje Kościół, trzeba skręcić przeciwną stronę. Bartnia Góra, zwana też Bratnią Górą, znajduje się 100 metrów dalej.


BARTOSIK WŁADYSŁAW (1890-1940). Od grudnia 1939 r. inspektor rejonowy Związku Walki Zbrojnej w Rzeszowie (ps. Broda). Pochodził z Raszyna. W I wojnie światowej w armii rosyjskiej, od grudnia 1917 r. w I Korpusie Polskim na Wschodzie. Od 1919 r. oficer Wojska Polskiego. Walczył w wojnie polsko-bolszewickiej w 36. Pułku piechoty. Major od 1924 r. W 1927 ukończył Wyższą Szkołę Wojenną, dowodził 2 Batalionem Strzelców w Tczewie, a następnie Powiatową Komendą Uzupełnień w Rzeszowie. Od 1938 r. w stanie spoczynku. Zakładał i dowodził strukturami ZWZ w Rzeszowie i inspektoracie rzeszowskim, także w Dębicy. Aresztowany przez gestapo w lutym 1940 r., był brutalnie przesłuchiwany. Zamordowany 27 czerwca 1940 r., wraz z grupa blisko 100 innych więźniów w lesie koło Lubziny. Ofiary tego mordu, w tym Władysław Bartosik zostały po wojnie ekshumowane i pochowane na cmentarzu wojskowym w Dębicy. Odznaczony dwukrotnie Krzyżem Walecznych i Złotym Krzyżem Zasługi.


BARTOSZ STANISŁAW (1917-1946). Ksiądz, legendarny kapelan dębickiego obwodu Armii Krajowej, pseud. Mieczyk. Pochodził z Jadownik Podgórnych, urodzony 10 stycznia 1917 r. Absolwent gimnazjum w Brzesku i Seminarium Duchownego w Tarnowie; święcenia kapłańskie otrzymał w 1941 roku.
Gumniska były jego pierwszą parafią. We wsi znajdowała się siedziba komendantury obwodu AK, a nauczycielem szkoły był przed wojną komendant obwodu Adam Lazarowicz. To za jego namową ks. Bartosz został kapelanem. Ukończył konspiracyjną szkołę podchorążych, awansował na stopień podporucznika. Nie tylko wykonywał posługę kapłańską, szkolił też kapelanów placówek AK w całym powiecie, także w kościele w Dębicy za zgodą proboszcza Władysława Kopernickiego. Absolwent podchorążówki AK, wiosną 1944 awansowany do stopnia podporucznika.
W sierpniu 1944 roku uczestniczył w akcji Burza, przebywając przy II zgrupowaniu V Pułku Strzelców Konnych AK. Żołnierzy podziemia nie opuścił także podczas walk na Kałużówce, gdzie nie tylko świadczył ostatnią posługę rannym, organizował pogrzeby zabitych, spowiadał, ale też zagrzewał do walki na pierwszej linii frontu. Po wojnie chorował na gruźlicę, zmarł 21 maja 1946 roku w szpitalu w Brzesku. Pochowany został w rodzinnych Jadownikach Podgórnych. Pośmiertnie odznaczony Krzyżem Armii Krajowej.


BARTOSZ WŁADYSŁAW (1925-2000). Dębicki historyk, pasjonat dziejów powiatu i miasta w czasie drugiej wojny światowej. Opublikował w niewielkim nakładzie Księgę Chwały Powiatu Dębickiego, zawierającą sylwetki oficerów i podoficerów Wojska Polskiego i Armii Krajowej, a także opracowanie dotyczące oficerów Wojska Polskiego rejonu dębicko-tarnowskiego, zamordowanych przez NKWD. Biografie te publikował w latach 90-tych na łamach Gazety Dębickiej – Echa Załogi. Był żołnierzem AK – pseudonim Rzytny, walczył w szeregach I Armii Wojska Polskiego, m.in. podczas operacji berlińskiej.
Prawnik, absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego, długoletni pracownik administracji państwowej. Był m.in. prezesem Banku Spółdzielczego w Dębicy. Odznaczony m.in. Złotym Krzyżem Zasługi, czterokrotnie Krzyżem Walecznych.


BARTUŚ STEFAN. Jeden z najbardziej znanych powojennych lekarzy w Dębicy, działacz Polskiego Czerwonego Krzyża. Był inspektorem ds. pediatrii w Sanepidzie. Organizator i pierwszy kierownik Stacji Pogotowia Ratunkowego, utworzonej w 1948 roku; kierował nią do 1953 roku. Od 1952 roku do połowy lat 60-tych ordynator Oddziału Dziecięcego Szpitala Powiatowego w Dębicy.


BARTUZI ANDRZEJ (ur. 1952). Przedsiębiorca, samorządowiec. Pochodzi z Radomia, absolwent Politechniki Rzeszowskiej. Z Dębicą związany od 1973 roku, pracował w PKS, MKS i Rejonie Dróg Publicznych. Od 1993 roku prowadzi własną firmę - Batrel. W latach 1994-98 radny miejski z listy Sojuszu Lewicy Demokratycznej oraz członek Zarządu Miasta.


BARWACZ ARTUR (ur. 1966). Absolwent dębickiego Mechanika. Od 1986 r. pracował w Stomilu (TC Dębica), najpierw w zakładowej rozgłośni, potem w działach marketingu i public relations. W latach 1990-93 współpracownik Kuriera Dębickiego (fotograf).
Od 2001 roku w Obserwatorze Lokalnym, gdzie jest redaktorem technicznym.
Jego pasją jest fotografia; autor m.in. albumu Dębica na archiwalnych fotografiach, przedstawiającego miasto od czasów sprzed I wojny światowej do lat 60-tych XX wieku. Fotografuje głównie przyrodę, ale też dębickie zaułki, te bardziej i mniej znane. Swe prace pokazywał na kilku wystawach indywidualnych i zbiorowych, m.in. w Galerii MOK oraz Muzeum Regionalnym w Dębicy.


BASARA ANTONI. Starosta ropczycki od roku 1933 do marca 1934 roku. W odróżnieniu od swego poprzednika Celewicza dość pozytywnie oceniany w Dębicy; rozumiał aspiracje miasta do przejęcia roli stolicy powiatu, choć stawiał twarde warunki, dotyczące budowy siedziby starostwa. Po wyjeździe z Dębicy, gdzie mieszkał, został starostą w Myślenicach.


BASARA JÓZEF (ur. 1910-1975). Pochodził z Kozodrzy. Absolwent gimnazjum w Dębicy raz seminarium w Tarnowie. Święcenia kapłańskie otrzymał w 1936 roku. Jako wikary pracował m.in. w Dębicy (1944-49). W 1949 roku został proboszczem parafii Brzeźnica. Jego zasługą jest odnowienie świątyni. Kronikarz, prowadził i pozostawił obszerne księgi duszpasterskie, dokumentujące działania kapłanów oraz wszelkich grup duszpasterskich. Zyskał autorytet wśród wiernych, ale też kapłanów, w tym przełożonych w kurii.
W 1968 roku został dziekanem dekanatu dębickiego. W październiku 1970 r. otrzymał tytuł kapelana Ojca Świętego. Pod koniec życia chorował, ale jak napisał ks. Stanisław Fiołek we wspomnieniu w tarnowskiej Currendzie, „zdał pięknie najważniejszy egzamin w życiu: egzamin z cierpienia i umierania”.
Zmarł w czerwcu 1975 roku, pochowany na cmentarzu w Brzeźnicy.


BASARA-LIPIEC EUGENIA (1947-1998). Poetka współczesna, pochodząca z Czarnej. Doktor nauk humanistycznych i wykładowca krakowskich uczelni. Publikowała swoje wiersze w prasie literackiej, wydała też kilka zbiorków, w tym dwa: Hipoteza (1991) i Miska pełna migdałów (1991) w Oficynie Wydawniczej ZDK Stomil. Wiele jej utworów ukazało się na łamach Echa Załogi.


BASTER WŁADYSŁAW. Żołnierz Legionów Polskich, znany działacz społeczny i polityczny w międzywojennej Dębicy. Był m.in. prezesem Związku Legionistów Polskich, aktywnym członkiem Związku Strzeleckiego. Związany z obozem piłsudczyków, zwanym w Dębicy klerykalno-żydowskim, bo popieranym zarówno przez proboszcza parafii św. Jadwigi ks. Władysława Kopernickiego i ks. Błażeja Kotfisa, jak też środowiska żydowskie. Stał na czele Bezpartyjnego Bloku Współpracy z Rządem, w 1934 roku był komisarzem bloku ds. wyborów Rady Miejskiej.
Lekarz weterynarii, był m.in. Powiatowym Lekarzem Weterynarii w Dębicy.


BASTGEN ZOFIA. Przedwojenna profesor Gimnazjum, podczas okupacji uczestniczyła w tajnym nauczaniu Kuźnica. W jej domu przy. ul. Wyrobka mieściła się konspiracyjna biblioteka, tam też odbywało się wiele lekcji. Aresztowana przez Niemców, więziona była od jesieni 1943 roku w obozie pracy w Ravensbruck.


13 BATALION SAPERÓW. To oficjalna nazwa jednostki saperów w Dębicy do czasu, gdy w 1995 roku batalion został przekształcony w 3 Pułk Saperów. Od końca lat 80-tych formalnie był to 13 Ośrodek Specjalistów Wojsk Inżynieryjnych. Dowódcami 13 Batalionu Saperów w Dębicy byli:
mjr Adolf Lewkowicz (1944);
mjr Michał Bogdanow (1944-45);
kpt. Piotr Radionow (1945-46);
kpt. Henryk Jarosz (1946-47);
por. Bolesław Kłak (1947-48);
mjr Tadeusz Smarżewski (1948-51);
mjr Zenon Sawicz (1951-53);
kpt. Edward Tyll (1953-55);
kpt. Mieczysław Męczyński (1955-61);
ppłk Leszek Data (1961-68);
ppłk Ryszard Krąg (1968-73);
ppłk Eugeniusz Pacholarz (1973-78);
ppłk Jerzy Maruszak (1978-87);
płk Henryk Wolski (1987-1995; w latach 1995-97 dowódca 3 Pułku Saperów).


BATALIONY CHŁOPSKIE. Organizacja polskiego podziemia, działająca w latach 1941-1945, związana z ruchem ludowym. Niewielkie oddziały BCh działały w powiecie dębickim do czasu, aż w 1944 roku połączyły się i weszły w skład Armii Krajowej. Komendantem BCh w powiecie dębickim był Leopold Bierowiec (Żbik), a po nim krótko w 1944 roku Karol Chmiel (Grom). Ten drugi zaangażowany był też w strukturach Armii Krajowej, to on doprowadził do scalenia obu organizacji. Akcja objęła 830 osób zaangażowanych w działalność BCh w całym powiecie. Po połączeniu Karol Chmiel został zastępcą komendanta AK obwodu Dębica.
Nazwę Batalionów Chłopskich nosi ulica na osiedlu Wolica III.


BAZA NAWIERZCHNIOWA PKP. Powstaje w 1971 roku na terenie byłej niemieckiej stacji kolejowej Dębica – Wschód. Nie tylko magazynowane były tu materiały, montowano też przęsła torowe i rozjazdy. Baza zatrudniała 210 pracowników, korzystała też z usług żołnierzy oraz więźniów z ZK w Dębicy. Kierownicy: Tadeusz Horodecki (1971-1978), Kazimierz Gawle. Obecnie na jej terenie działa m.in. firma Tabor.


BĄK IGNACY. Jeden z większych właścicieli ziemskich w okolicach Dębicy na przełomie wieków XV i XVI. Miał też tytuł wójta w Dębicy. Po ojcu odziedziczył Straszęcin i Górę Motyczną, przejął potem także Braciejową, Gawrzyłową i sporą część Stasiówki.


BĄK STANISŁAW(1910-1944). Żołnierz kampanii wrześniowej, zaangażowany w działalność konspiracyjną w Dębicy. (ps. Mściwy). Pochodził z Oświęcimia. W czasie okupacji mieszkał w Zawadzie. Starszy strzelec V Pułku Strzelców Konnych AK, w akcji Burza i bitwie na Kałużówce w sierpniu 1944 roku walczył w I kompanii por. Jasnego. Zginął na polanie 24 sierpnia 1944 roku.
Na podstawie: Władysław Bartosz: Księga chwały powiatu dębickiego, cz. II


BĄK ZBIGNIEW. Na początku 16 wieku wójt i właściciel połowy Dębicy. Herbu Zadora. Syn Jakuba z Gorzkowic, bratanek Henryka z Góry (Rozpierskiego); od tego drugiego odziedziczył Straszęcin i Grabiny oraz patronat kościoła w Straszęcinie. Musiał jednak spłacić córki Henryka: Zofię i Agnieszkę. Posiadał też Górę Motyczną. O schedę po stryju musiał walczyć z właścicielem części Dębicy Aleksandrem Trzecieskim, także spokrewnionym z Henrykiem. Trzecieski w 1490 r. nawet najechał na Straszęcin, z biblioteki stryja zabrał 100 tomów ksiąg i rękopisów, ale ostatecznie Straszęcin i Grabiny przypadły Bąkowi. W 1508 roku jego majątek obejmował też Braciejową, Gawrzyłową, połowę Stasiówki, kawałek Dębicy. Tę ostatnią część majątku kupił od Jana Górskiego wraz z prawem wójtostwa. Był wójtem Dębicy i wójtem Pilzna.
W roku 1509 Stanisław Górski sprzedał mu kolejną część miasta, Bąk został wtedy właścicielem połowy Dębicy. Był nim co najmniej do roku 1520. Większość jego dóbr przeszła w ręce jego dzieci: Waleriana, Jana i Andrzeja Bąków.


BEDNARCZYK TERESA. Artystka zajmująca się fotografią (także zawodowo), ale też malarstwem. Stała uczestniczka wystaw środowiskowych w Galerii MOK. Dyplom w Pracowni Fotograficznej Haliny Garzyńskiej-Kańskiej w Krakowie.


BEER AARON. Radny Rady Miejskiej pierwszej kadencji po odzyskaniu niepodległości, w latach 1921-1926 oraz II kadencji w latach 1927-1934.


BEER PINKAS.Radny Rady Miejskiej pierwszej kadencji po odzyskaniu niepodległości, w latach 1921-1926.


BEŁTEK GENOWEFA. Szefowa sekcji sanitarnej Wojskowej Służby Kobiet Armii Krajowej obwodu Dębica, pseud. Paratus.


BEŁTEK KAZIMIERZ (1910-83). W latach 20-tych podstawowy piłkarz Wisłoki. Pomocnik. W latach 30-tych, kiedy Wisłoka była pogrążona w kryzysie, był jej aktywnym działaczem.


BEM STANISŁAW. Radny Rady Miejskiej II kadencji w latach 1927-1934.


BENDA ANTONI (zm. 1908). Znany i ceniony, zwłaszcza w II połowie XIX wieku lekarz. Krótko był burmistrzem Dębicy, od 1876 do 1888 roku. Był chirurgiem. Co najmniej od 1867 roku do śmierci był lekarzem miejskim w Dębicy, z przerwą, gdy pełnił funkcję burmistrza.


BENEDYK KRZYSZTOF (ur. 1972). Jeden z najlepszych piłkarzy II ligowej Wisłoki na początku lat 90-tych. Napastnik. Wychowanek klubu z Parkowej. Od 1994 r. w Ruchu Chorzów, w barwach którego do 1997 r. rozegrał 16 spotkań w ekstraklasie. Później grał w Niemczech, m.in. w Carl Zeiss Jena i Borussi Wuppertl. W Wisłoce grał w latach 1990-95 i 2000-01. W 1991 r. wywalczył awans do II ligi, w której strzelił 44 gole; w sezonie 1993/94 był jej vicekrólem strzelców.


BERCZYK ZBIGNIEW (ur. 1952). Inżynier, przedsiębiorca, właściciel Zakładu Brukarsko-Betoniarskiego. Radny Miejski III kadencji (1998-2002), wybrany z listy Akcji Wyborczej Solidarność.


BEREZOWSKI MARIAN (1920-1992). Długoletni sędzia sądów powiatowego i rejonowego w Dębicy.


BERGER ROBERT. (1866-1951) Nauczyciel Szkoły Etatowej Męskiej od 1895 do 1914 roku. Po powstaniu Gimnazjum, od roku szkolnego 1903/04 uczył tam rysunku. Po odzyskaniu niepodległości skoncentrował się na działalności gospodarczej i politycznej. Był dyrektorem Składnicy Kółek Rolniczych oraz prezesem Towarzystwa Wzajemnego Kredytu. Przez wiele lat funkcje te łączył ucząc także w Gimnazjum.
Jeszcze przed wybuchem I wojny światowej angażował się publicznie, został m.in. członkiem Powiatowego Komitetu Narodowego w Dębicy, na którego czele stał sędzia Stanisław Dihm. Był w latach 20-tych radnym powiatu w Ropczycach, w roku 1934 wybrany do Rady Miejskiej w Dębicy z listy Bezpartyjnego Bloku Współpracy z Rządem. Wspierał endecję i burmistrza Michała Staronia. W 1945 roku krótko kierował towarzystwem kredytowym przekształconym w Bank Spółdzielczy im dra Stefczyka.
Był dziadkiem Krzysztofa Pendereckiego, który we wspomnieniach twierdzi, że to właśnie Robert Berger zachęcił go do nauki gry na skrzypcach, co zapoczątkowało zainteresowanie muzyką przyszłego kompozytora.


BERGER STANISŁAW MACIEJ. Tarnowianin. Z dębickimi tancerzami związany od lat osiemdziesiątych, kiedy to został trenerem zespołu Kluczyki, działającego w Osiedlowym Klubie Kultury Emka. Jego największym sukcesem trenerskim było wtedy zdobycie przez Kluczyki najwyższego trofeum dziecięcych zespołów tanecznych - Złotego Aplauzu na festiwalu w Koninie. Trenerem Złotej Pary jest od 12 lat. Jego podopieczni są finalistami ogólnopolskich i międzynarodowych turniejów tanecznych. Zaznacza jednak, że ich sukcesy to nie tylko jego zasługa, ale również współpracujących z klubem: Pawła Sobieszka, Dariusza Ćwika, Krzysztofa Ożoga, Wioletty Kiwior i Aliny Nowak.


BERŁO DĘBICKIE. Nagroda honorowa, ustanowiona decyzją Rady Miejskiej w 2005 roku, nawiązująca do obchodzonego w 2008 roku jubileuszu 650-lecia miasta. Jak dotąd jej jedynym laureatem jest były burmistrz Edward Brzostowski (2010).


BEROWSKI WŁADYSŁAW. Od lipca 1965 roku do marca 1983 roku naczelnik Lokomotywowni Dębica. Odznaczony m.in. Złotym i Srebrnym Krzyżem Zasługi.


BET JAKOW. Szkoła religijna dla dziewcząt, głównie wywodzących się z ortodoksyjnych rodzin. Powstała w Dębicy na przełomie 1932 i 1933 roku, należała do sieci utworzonej przez Sarę Schenirer. Jej zadaniem było umożliwienie dziewczętom zgłębiania tajników judaizmu. Według The Book of Dembitz, w Bet Jakow uczono m.in. historii i żydowskich zwyczajów.


BEWSZKO ANTONI (ur. 1937). Prawnik, doktor prawa administracyjnego. Długoletni pracownik dydaktyczny Wydziału Prawa i Administracji Filii UMCS w Rzeszowie (potem Uniwersytetu Rzeszowskiego); w latach 70-tych prodziekan ds. studiów zaocznych. Obecnie na emeryturze. Wcześniej był radcą prawnym Urzędu Powiatowego w Dębicy oraz Urzędu Wojewódzkiego w Rzeszowie. Absolwent I LO w Dębicy oraz prawa na Uniwersytecie Jagiellońskim.
Syn przedwojennego właściciela zajazdu w centrum Dębicy, w czasach PRL-u oprócz działalności naukowej, zajmował się drobnym handlem, będąc pionierem wolnej gospodarki rynkowej w mieście. W 1991 roku na osiedlu Igloopol założył jeden z pierwszych dużych prywatnych sklepów spożywczych, pod nazwą Domy Handlowe Be-De (od wielu lat już nie istnieją).
Jako prawnik angażował się w wiele głośnych spraw, był doradcą prawnym lokatorów spółdzielni Igloopol, walczących z bankami o redukcję swych długów, wiceprezesem Stowarzyszenia Obrony Praw Człowieka, reprezentował gminę Dębica w sporze o granice z miastem Dębica, współtworzył od strony prawnej Straż Gminną. Ostatnio zaangażowany w pomoc mieszkańcom, żądającym zaprzestania emisji szkodliwego smrodu w rejonie ulicy Słonecznej.


BEWSZKO KAZIMIERZ. W latach 20-tych był kapitanem drużyny piłkarskiej Wisłoki. W jego domu znajdowała się szatnia. Zajmował się przygotowywaniem boiska, organizowaniem treningów oraz meczów.


BEZPARTYJNY BLOK WSPIERANIA REFORM. Ugrupowanie założone w 1993 roku przez prezydenta Lecha Wałęsę. W Dębicy jego działaczami zostali m.in. Stanisław Szczygielski, Jan Mytkoś i Piotr Śmietana, którzy kandydowali wtedy w wyborach do Sejmu. Bez powodzenia. W 1994 r. BBWR wprowadziło trzech radnych do Rady Miasta i współrządziło Dębicą w koalicji z SLD i Forum na Rzecz Dębicy. Z rekomendacji BBWR burmistrzem został wtedy Zygmunt Żabicki. W 1997 r. BBWR wchłonięty został przez Akcję Wyborczą Solidarność i już nie zaistniał więcej jako samodzielny byt polityczny.


BEZPARTYJNY BLOK WSPÓŁPRACY Z RZĄDEM. Powstał w 1927 roku, założony formalnie przez Walerego Sławka, choć faktycznym inicjatorem jego powstania był marszałek Józef Piłsudski. Blok nie był partią polityczną, ale uczestniczył we wszystkich wyborach do Sejmu oraz tych samorządowych, począwszy od 1928 roku. Miał większość w Sejmie, rządził też w Dębicy. Z jego ramienia burmistrzami byli Stanisław Nagawiecki (1928-33) oraz Michał Staroń (1933-39). Za kadencji Nagawieckiego, Staroń był wiceburmistrzem.
Ten pierwszy odszedł z funkcji, gdy wybuchła afera bankowa, związana z malwersacją w Kasie Stefczyka, której burmistrz był działaczem. Został uniewinniony od stawianych mu zarzutów, ale wpływu na losy miasta już nie odzyskał. Sprawa jego ewentualnego powrotu na stanowisko powiększyła podziały w BBWR. Od początku istniały tam bowiem dwa bloki. Pierwszy zwany był potocznie klerykalno-żydowskim, bo wspierany i przez mniejszość żydowską i przez proboszcza, ks. Władysława Kopernickiego. Drugi, tzw. mieszczański, związany był m.in. ze środowiskiem legionistów. Początkowo wewnątrz BBWR przewagę miał ten pierwszy, reprezentowany m.in. przez Stanisława Nagawieckiego, ale gdy burmistrzem został Michał Staroń, szala przesunęła się na stronę stronnictwa mieszczańskiego. Założycielem i prezesem BBWR w Dębicy był Stanisław Nagawiecki.


BĘTKOWSKI ZYGMUNT. Lekarz miejski w latach 1901-1914. Doktor medycyny, w Dębicy pracował w latach 1892-1914.


BIAŁA RÓŻA. Fundacja, której założenie w 1992 roku zainicjowali radni miejscy I kadencji po tym, jak dwóch małych dębiczan zachorowało na białaczkę. Fundacja miała gromadzić pieniądze na rzecz dzieci dotkniętych chorobą nowotworową. Jej prezesem został Alfred Przewoźnik, członkami zarządu Tadeusz Mucha, Michał Prażak i Janusz Bieniasz. Prezesem Rady Fundacji wybrany został Jerzy Brzostek, ordynator Oddziału Dziecięcego szpitala w Dębicy. Niestety, mimo zgromadzenia na koncie w przeliczeniu ok. 45 tys. złotych, fundacji nie udało się zarejestrować w sądzie; na przeszkodzie stawały względy proceduralne. W efekcie nigdy nie rozpoczęła ona działalności.


BIAŁEK BARBARA. W latach 1994 – 2001 prokurator rejonowy w Dębicy. Po nieoczekiwanym złożeniu rezygnacji odeszła do pracy w Wydziale Nadzoru Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie. W 2003 roku została naczelnikiem Wydziału Śledztw tej prokuratury.


BIBLIOFIL. Jej poprzedniczką był Dom Książki, księgarnia powstała w 1950 r. Została ona sprywatyzowana w 1990 r.; w ten sposób powstała księgarnia Bibliofil. Od początku znajduje się w kamienicy w Rynku. Założyli ją wspólnicy, Władysław Chorąży (długoletni kierownik księgarni Domu Książki) raz jego zięciowie: nieżyjący już Jerzy Zieliński i Mariusz Trojan (wiceburmistrz Dębicy od 2006 roku). Firma oprócz księgarni w Dębicy posada też filię w Ropczycach.


BIBLIOTEKA DOMU KULTURY ŚNIEŻKA. Powstała w 1948 roku jako Biblioteka Powiatowej Rady Związków Zawodowych. Jej księgozbiór stanowiły wtedy głównie lektury światopoglądowe – 1066 woluminów. W 1950 roku przeniesiono go do Powiatowego Domu Kultury w budynku dawnego Sokoła. Biblioteka pozostała tam, mimo iż po kilku latach PDK został zlikwidowany, zaś jego działalność w tym obiekcie przejął Klub Fabryczny WSK, przekształcony w latach 70-tych w Klub Młodego Technika WUCH, a potem w Dom Kultury Śnieżka. Biblioteka stała się ogólnodostępną wypożyczalnią, z czasem filią Miejskiej Biblioteki Publicznej.
Jej pierwszym kierownikiem był Stanisław Lesiak, po nim Teresa Kogut. Ta ostatnia sprzeciwiła się likwidacji wypożyczalni, co przegłosowała w 1957 r. Konferencja Samorządu Robotniczego WSK. Bibliotekę udało się uratować dzięki dotacji Związku Zawodowego Metalowców i zakupowi nowych książek.


BIBLIOTEKA FACHOWA ZAKŁADÓW PRZEMYSŁU GUMOWEGO. Powstała w 1954 r., posiadała początkowo 150 woluminów technicznych i beletrystycznych; po roku było ich już ponad tysiąc. Jej późniejsza nazwa to Biblioteka Techniczna, nadana po oddzieleniu części beletrystycznej. BT gromadziła głównie literaturę specjalistyczną dla kadry techniczno-inżynieryjnej zakładu. Od sierpnia 1956 r. do 1988 r. nieprzerwanie pracowała w niej Eleonora Nycz, po niej, aż do początku pierwszej dekady nowego stulecia bibliotekę prowadziła Romualda Wójtowicz. Obecnie biblioteka nie istnieje, ale jej zbiory przechowywane są w TC Dębica.


BIBLIOTEKA MIEJSKA – patrz Miejska i Powiatowa Biblioteka Publiczna.


BIBLIOTEKA PEDAGOGICZNA. Powstała w 1951 roku z inicjatywy Zofii Hołubowicz, dyrektorki Wojewódzkiej Biblioteki Pedagogicznej w Rzeszowie. Na jej prośbę zadania w Dębicy podjęła się Zofia Leśniak. Powiatowa Biblioteka Pedagogiczna mieściła się wtedy w Szkole Podstawowej nr 1, potem często zmieniała siedzibę, przenoszona do I Liceum Ogólnokształcącego, Szkoły Podstawowej nr 2, Młodzieżowego Domu Kultury. Wiele lat działała właśnie w budynku przy ul. Strumskiego, dzielonego wspólnie z Poradnią Psychologiczno–Pedagogiczną. W styczniu 2007 roku miała miejsce ostatnia przeprowadzka, do budynku Nauczycielskiego Kolegium Języków Obcych przy ul. Kościuszki 36. Właścicielem zarówno biblioteki, jak i szkoły, jest Urząd Marszałkowski.
Pół wieku temu księgozbiór tworzyły przede wszystkim książki Inspektoratu Szkolnego w Dębicy. Teraz znajduje się tutaj prawie 50 tysięcy woluminów: książek i czasopism niezbędnych w kształceniu i doskonaleniu nauczycieli. Czytelnicy mogą też korzystać z dostępu do bezpłatnego internetu. Kolejny przełom nastąpił we wrześniu 2008 roku, kiedy tradycyjna obsługa czytelników została zastąpiona systemem komputerowym, umożliwiającym korzystanie z bibliotek pedagogicznych na całym Podkarpaciu. Najczęściej odwiedzają ją uczniowie, studenci i nauczyciele, którzy z reguły korzystają z literatury dotyczącej pedagogiki, psychologii, ekonomii, organizacji i zarządzania, turystyki.
Po Zofii Leśniak biblioteką kierowała do 1961 roku Helena Oleńska. Po niej przez 30 lat szefowała tej książnicy Janina Światowiec, zaś od 1991 r. Danuta Kozłowska. Przez wiele lat pracowały w niej także Józefa Strzyż i Janina Dziadkowiec.
 

Na zdjęciu: Danuta Kozłowska, obecna dyrektor BP w Dębicy.


BIDUŚ LUDWIK. Przedwojenny działacz ludowy w Dębicy, szef Stronnictwa Chłopskiego. Aresztowany w 1937 roku za zorganizowanie w mieście zebrania tzw. Frontu Ludowego, który władze sanacyjne podejrzewały o sprzyjanie komunizmowi. Skazany został wówczas na 1,5 roku więzienia. Po wojnie, w 1944 roku, został pierwszym przewodniczącym Powiatowej Rady Narodowej.  Wybrany w Sędziszowie Małopolskim na zebraniu partii politycznych 27 września 1944 roku. Był nim do 8 stycznia 1944 r. Reprezentował Stronnictwo Ludowe, ale był bardzo bliski PPR.


BIEDRONECZKI. Amatorski sekstet, działający przy Klubie Fabrycznym WSK w drugiej połowie lat 60-tych. Zespół cieszył się w mieście dużą popularnością. Tworzyły go: Danuta Wolicka, Hanna Susz, Danuta Susz, Halina Niemiec, Janina Drąg, Grażyna Sobczak.


BIEG NIEPODLEGŁOŚCI. Po raz pierwszy odbył się w 1997 roku. Rozgrywany był w kilku kategoriach wiekowych wokół Rynku, zawsze 11 listopada. Inicjatorem i głównym organizatorem imprezy był Marek Celejewski. Historycznymi zwycięzcami pierwszej edycji zostali: Konrad Morawczyński – bieg główny mężczyźni, Jacek Szymaszek – juniorzy młodsi chłopcy, Ewa Wanat – juniorzy młodsi dziewczęta, Katarzyna Ciećka – szkoły podstawowe dziewczęta, Kamil Piekarczyk – szkoły podstawowe chłopcy. W późniejszych latach kategorie wiekowe rozbudowano, odbywał się też bieg niepełnosprawnych na wózkach. Z powodów finansowych ostatnia edycja odbyła się w roku 2009.


BIEL WŁODZIMIERZ. Trener boksu Igloopolu Dębica; do Dębicy przeszedł z Hutnika Kraków. Wcześniej uprawiał pięściarstwo w Wiśle Kraków. W Igloopolu był drugim trenerem za kadencji Leszka Drogosza, a po jego odejściu głównym szkoleniowcem sekcji. Doprowadził Igloopol do tytułu Drużynowego Mistrza Polski w 1987 roku.


BIELATOWICZ ADAM. W latach 1965-75 przewodniczący Rady Nadzorczej GS SCh w Brzeźnicy, a od 1975 do 1990 (po połączeniu), przewodniczący Rady Nadzorczej GS SCh w Dębicy. Rolnik z Brzeźnicy.


BIELATOWICZ ANDRZEJ (ur. 1962). Piłkarz, wychowanek Wisłoki, w której grał przez całą karierę. W lidze występował w latach 1979-90 (m.in. w meczu pucharowym z Górnikiem Zabrze w 1988 r.).


BIELATOWICZ JÓZEF (1914-1939). Absolwent Seminarium Nauczycielskiego w Dębicy. Był nauczycielem szkoły powszechnej w Zawadzie. Zmobilizowany, walczył w kampanii wrześniowej 1939 roku w 10 Krakowskiej Brygadzie Kawalerii. Poległ w bitwie w okolicach Jordanowa, pochowany w zbiorowej mogile żołnierskiej. Pośmiertnie odznaczony Krzyżem Walecznych.


BIELATOWICZ LUCYNA. Recytatorka, zwyciężczyni wielu, także ogólnopolskich konkursów. Tylko pod koniec 2009 roku zdobyła I nagrodę na XIX Podkarpackim Konkursie Poezji Religijnej w Sędziszowie Małopolskim, wygrała też XXIII Turniej Wierszy Jednego Poety w Przemyślu. Recytację szlifuje pod okiem Urszuli Rojek, niegdyś w Domu Kultury Śnieżka, obecnie w Osiedlowym Klubie Kultury Ósemka.


BIELATOWICZ WIESŁAW (1965-2006). Wychowanek Wisłoki. Grał w niej w latach 1982-94. Wywalczył awans do II ligi. Zwany dębickim Włodzimierzem Smolarkiem lub Grzybkiem.


BIELAWA JÓZEF (zm. 1943). Żołnierz Armii Krajowej, strzelec placówki Zapalnik (Zasów). Zastrzelony podczas pacyfikacji Róży 24 lipca 1943 roku.

 


BIELAWA WŁADYSŁAW (ur. 1956). Burmistrz Dębicy (1998-2002), starosta dębicki (od 2006 roku).
Inżynier mechanik, absolwent Wydziału Mechanicznego Politechniki Rzeszowskiej; od 1980 r. pracuje w Stomilu Dębica (obecnie Firma Oponiarska). Przez dwie kadencje był członkiem Zarządu Regionu Małopolska NZSS Solidarność (1994-98). W 1998 roku kilka miesięcy pełnił funkcję przewodniczącego delegatury związku w Dębicy. W 1997 roku rekomendowany przez NSZZ Solidarność kandydował w wyborach do Sejmu z listy AWS. Wtedy przegrał. Rok później został radnym powiatowym i burmistrzem Dębicy, ostatnim wybranym przez Radę Miejską.
Jego największe osiągnięcia to przebudowa układu komunikacyjnego w centrum Dębicy, w tym budowa ulicy Strażackiej i małej obwodnicy (ul. Nosala), przebudowa Rynku oraz ulic Rzeszowskiej i Krakowskiej, powstanie ośrodka dydaktycznego WSP Rzeszów (zlikwidowanego dwa lata później). W 2002 roku przegrał w drugiej turze z Edwardem Brzostowskim pierwsze bezpośrednie wybory na burmistrza. Wrócił wtedy do pracy w TC Dębica. W 2005 roku kandydował do Sejmu z listy Platformy Obywatelskiej, ale bez powodzenia.
W wyborach samorządowych 2006 roku wybrany radnym powiatowym z listy Prawa i Sprawiedliwości. Decyzją Rady Powiatu został też starostą dębickim. Obie funkcje sprawuje też w obecnej kadencji, po wyborach w roku 2010.


BIELAWA WOJCIECH (1909-1943). Żołnierz Armii Krajowej, ps. Głóg, strzelec placówki Zapalnik (Zasów). Zastrzelony na progu domu w czasie pacyfikacji Róży 24 lipca 1943 roku.


BIELECKI HENRYK (1914-1943). Podoficer Wojska Polskiego, w Armii Krajowej w placówce Dębica. Aresztowany latem 1942 roku, zamordowany w obozie w Pustkowie Osiedlu.


BIELIŃSCY. Właściciele Dębicy w pierwszej połowie 18 wieku, uporządkowali stosunki własnościowe w mieście. Zaczęło się od tego, że w 1704 roku Zawadę z rąk Kazimierza Walewskiego przejął podskarbi koronny Jan Przebendowski. Gdy jego córka Dorota wyszła za mąż za Jana Radziwiłła, Zawada przeszła w ręce tego rodu. Jan Radziwiłł zmarł jednak w 1729 roku, kilka lat później Dorota wyszła za mąż za Franciszka Bielińskiego. Klucz ziemski Dębica przejęła jako spadek po Janie Radziwille. W 1758 klucz Dębica, którym władali Bielińscy, obok samego miasta obejmował 12 wsi. Dzierżawił go Tomasz Gozdawa, stolnik łukowski. Sądził się wtedy z Marcinem Trzecieskim, dziedzicem Nagawczyny, o grunty w Gawrzyłowej.
Bielińscy w 1735 roku nakazali właścicielom pustych parceli w Dębicy, by zbudowali na nich domy. Oporni mieli być wygnani z miasta. Gdy ta groźba nie pomogła, rok później wydali kolejny nakaz, że domy mają być budowane porządnie, ale tym razem na zabudowanie parceli dali ich właścicielom 7 lat. Administratorem ich dóbr był niejaki Garlikowski.
Franciszek Bieliński (1683-1766), herbu Junosza, był od 1742 marszałkiem wielkim koronnym, wcześniej marszałkiem nadwornym koronnym, wojewodą chełmińskim, odznaczony Orderem Orła Białego. Kierował rozbudową Warszawy. To na jego cześć została nazwana jedna z najważniejszych do dzisiaj ulic stolicy – Marszałkowska, Zmarł bezdzietnie w 1776 roku. Dębica pozostała własnością wdowy Doroty. Dwa lata później, w 1768 roku cały klucz ziemski trafił w ręce jej wnuków – Radziwiłłów.


BIELOWY. Miejscowość w gminie Pilzno; 17 km od Dębicy. Wieś powstała w XIV wieku. Liczba ludności: rok 1857 – 337; 1931 – 488; 1970 – 436.1. Obecnie (styczeń 2012) mieszka tu 515 osób.

1 Leopold Harla, Bielowy, Echo Załogi nr 9/1974.


BIELUT EDWARD (zm. 2008). Inżynier – geodeta, biegły sądowy w tej specjalności. Od 1983 r. na emeryturze. Do pracy w Dębicy dostał skierowanie w latach 50-tych; zatrudniony został w Zarządzie Ziemskim. Był wieloletnim Kierownikiem Powiatowego Biura Geodezji i Urządzeń Terenów Rolnych w Dębicy, którą to funkcję sprawował aż do przejścia na emeryturę. Przewodniczył komisji, która dokonała przeglądu, segregacji i kwalifikacji merytorycznej ocalałych z pożogi wojennej archiwalnych zbiorów dokumentacji geodezyjnej, które służą do dzisiaj.


BIENDARA DOROTA (1850-1938). Służebniczka dębicka, urodzona 11 kwietnia 1850 roku. Nowicjat rozpoczęła w 1874 roku, dwa lata później złożyła śluby zakonne. 21 października, z udziałem ordynariusza tarnowskiego bpa Lisowskiego, obchodziła ich ponowienie. Od 1902 przełożona generalna, co najmniej do maja 1934 r. Zmarła 19 kwietnia 1938 roku, pochowana na Starym Cmentarzu w Dębicy.


BIENIASZ JANUSZ (ur. 1958 w Dębicy). Od listopada 1990 roku do dzisiaj prezes Zarządu Rejonowego Polskiego Czerwonego Krzyża w Dębicy (wcześniej przez jedną kadencję był jego wiceprezesem). W latach 1994-1998 wiceprezes Zarządu Okręgowego PCK w Tarnowie; od czterech kadencji członek Podkarpackiego Zarządu PCK w Rzeszowie.
Absolwent Akademii Medycznej w Lublinie. Od początku pracy zawodowej związany z I Oddziałem Wewnętrznym Szpitala Powiatowego w Dębicy; od 1999 r. był zastępcą ordynatora do czasu powołania go 1 października 2008 r. na stanowisko kierownika Szpitalnego Oddziału Ratunkowego.
Był radnym i wiceprzewodniczącym Rady Miejskiej w Dębicy w latach 1990-1994 (szef komisji zdrowia), wybrany z listy Komitetu Obywatelskiego Solidarność. W latach 1998 – 2002 radny powiatowy z okręgu Dębica, wybrany z listy AWS.
Działacz sportowy, długoletni lekarz Klubu Sportowego Wisłoka, a w latach 1995 - 1999 r. jego prezes. Główny organizator uroczystości 90-lecia Wisłoki w 1999 r. Odznaczony m.in. Złotym Krzyżem Zasługi oraz odznaką Zasłużonego Działacza Kultury Fizycznej oraz Odznaką Honorową PCK I stopnia.


BIENIEK LESZEK (ur. 1957 r.). W roku 1981 skończył studia na Politechnice Rzeszowskiej, na kierunku inżynieria środowiska. Pracę podjął w Urzędzie Gminy Brzostek, na początku jako referent, potem został kierownikiem Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej. W latach 1990-94 był radnym Rady Gminy w Brzostku oraz członkiem prezydium Sejmiku Samorządowego Województwa Tarnowskiego. W 1998 roku wybrany radnym powiatu dębickiego z listy AWS i wójtem gminy Brzostek. Został nim także po zwycięstwie w pierwszej turze w wyborach bezpośrednich w 2002, 2006 i 2010 roku.
Laureat Obserwatora 2002 w kategorii polityka za „konsekwencję w realizacji programu rozwoju gminy oraz za odwagę i styl kampanii wyborczej, w której ważną rolę odgrywała tak potrzebna w demokracji lokalnej merytoryczna konfrontacja programów wyborczych”.


BIERNAT STANISŁAW (ur. 1934). Przez trzydzieści lat, od stycznia 1974 r. do sierpnia 2004 r. proboszcz parafii w Czarnej. Święcenia kapłańskie przyjął w 1957 roku. W latach 1991-2001 dziekan Dekanatu Dębica - Zachód. Obecnie jest rezydentem parafii w Czarnej i ojcem duchowym dekanatu.


BIESTEK STEFAN (1892-1965). Pilźnianin, absolwent gimnazjum w Dębicy i prawa na Uniwersytecie Jagiellońskim. Służył w Legionach Polskich, wojnie polsko-bolszewickiej i Powstaniu Śląskim. W kampanii wrześniowej 1939 r. w stopniu pułkownika dowodzi piechotą 33 dywizji, pod Terespolem dostaje się do niewoli. Po wojnie mieszkał w Gliwicach. Trzykrotnie odznaczony Krzyżem Walecznych oraz srebrnym Krzyżem Virtuti Militari.


BIESZCZAD JAN (1878-1946). Radny Rady Miejskiej pierwszej kadencji po odzyskaniu niepodległości, w latach 1921-1926.


BIESZCZAD MICHAŁ. Działacz PPR i PZPR; ponoć już w 1945 roku antykomunistyczne podziemie wydało na niego wyrok śmierci, ale nie został wykonany. W 1946 roku został kierownikiem Powiatowego Urzędu Informacji i Propagandy, którego zadaniem było nie tylko organizowanie takich imprez jak Jesienny Festiwal Sztuki, ale i tworzenie wokół PPR bloku w wyborach do Sejmu. Był I sekretarzem Komitetu Powiatowego Polskiej Partii Robotniczej, delegatem na zjazd zjednoczeniowy z Polską Partią Socjalistyczną, który odbył się w grudniu 1948 roku w auli Politechniki Warszawskiej. Po powrocie został wybrany pierwszym w historii I sekretarzem Komitetu Powiatowego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej w Dębicy, co było formalnością, bo PPR zdominowała niedawnych socjalistów w nowej strukturze.


BIESZCZAD STANISŁAW. Radny Rady Miejskiej trzeciej kadencji w okresie międzywojennym w latach 1935-1939. W swoim okręgu (nr 1) otrzymał podczas wyborów 1935 r. największą liczbę głosów.


BIESZCZAD STANISŁAW (zm. 2005). Radny I kadencji Rady Miejskiej w Dębicy (1990-1994), wybrany z listy Komitetu Obywatelskiego Kępa Ogrody. W 1998 r. został radnym Sejmiku Wojewódzkiego w Rzeszowie z listy Przymierza Społecznego. Działacz Stronnictwa Demokratycznego.
Prowadził działalność gospodarczą w branży budowlanej, był m.in. prezesem spółki Debud, którą kupił od miasta Dębicy.

 


BIESZCZAD STEFAN (ur. 1959 r.) Absolwent Zespołu Szkół Mechanicznych w Dębicy. Od 1977 pracował w wydziale remontowym Stomilu. Od 1992 roku właściciel i prezes firmy Suret, zajmującej się obsługą logistyczną transportu wewnętrznego w Firmie Oponiarskiej, w Delphi Krosno, Hucie Szkła w Sandomierzu i w kilku mniejszych przedsiębiorstwach.
W latach 1998-2002 radny Sejmiku Samorządowego Województwa Podkarpackiego z listy AWS. Inicjator i prezes stowarzyszenia Wspólnota Ziemi Dębickiej, które w 2002 roku weszło w skład prawicowej koalicji Wspólnota Samorządowa. W latach 2002-2006 radny i przewodniczący Rady Powiatu (wybrany z listy WS w gminie Dębica). W 2006 r. kandydował na burmistrza Dębicy z listy WZD; zrezygnował na miesiąc przed głosowaniem. WZD współrządził w koalicji z PiS w Dębicy w latach 2006-2010; wiceburmistrzem z ramienia tego stowarzyszenia był Mariusz Trojan. Stefan Bieszczad nie pełnił wtedy funkcji publicznych. Zmieniło się to w 2010 roku, gdy został radnym (WZD) i przewodniczącym Rady Miejskiej, zaś WZD ponownie weszła do koalicji z PiS. Prezes Klubu Sportowego Wisłoka w latach 1999-2001.
Laureat Obserwatora 2001 w kategorii działalność społeczna. Zasłużony dla Dębicy (2010).


BIESZCZAD SYLWESTER (ur. 1964). Od 2006 r. pełnił obowiązki, zaś od października 2008 r. jest komendantem Straży Miejskiej w Dębicy. Pracuje w niej od 1992 r. Absolwent Wyższej Szkoły Administracji w Przemyślu.
Społecznie działa m.in. w grupie modlitewnej Errata przy parafii Miłosierdzia Bożego oraz w Stowarzyszeniu Rodzin Katolickich.


BIGO KAZIMIERZ (1870-1925). Emerytowany dyrektor naczelny Polskiej Krajowej Kasy Pożyczkowej. Pochowany na Starym Cmentarzu w Dębicy.


BIGUS ANNA. Nauczycielka wychowania fizycznego niegdyś w Szkole Podstawowej nr 9, obecnie w II LO; współzałożycielka i trener Międzyszkolnego Uczniowskiego Klubu Lekkoatletycznego Dębica – Korzeniowski.pl.
Laureatka Obserwatora 2006 za „pasję i zaangażowanie w pracy z młodzieżą, promocję sportu, a zwłaszcza lekkoatletyki, przyczynienie się do umocnienia pozycji Dębicy na sportowej mapie Polski, czego efektem jest dorobek medalowy zawodników MUKLA Dębica – Korzeniowski.pl, którzy w wielu dyscyplinach Królowej Sportu zaliczają się do czołówki województwa podkarpackiego.


BIGUS STEFAN (1935-2003). Aktywny działacz Koła nr 14 Polskiego Związku Filatelistów; w latach 1989-1993 jego przewodniczący. Od 1989 roku członek Zarządu Okręgu w Tarnowie, zaś od 1994 do 2003 roku jego wiceprezes. Sędzia konkursowy III klasy.


BILARDOWA LIGA FIRM. Rozgrywki amatorskie w bilard, organizowane przez Klub Bilardowy Pino. Występują zespoły reprezentujące firmy z Dębicy i powiatu dębickiego. Pierwsza edycja BLF rozegrana została w 2008 roku, z udziałem ośmiu zespołów. Wygrał Zakład Karny przed firmami Seger i Kos.

Zwycięzcy i medaliści kolejnych edycji BLF:
2009: 1.Euro-Bud, 2.Kos, 3.Galicja;
2010: 1.MOPS, 2.Kos, 3.Graficops;
2011: 1.Kos, 2.Water Engineering, 3.MOPS.
2012: 1. Water Engineering, 2. MOPS, 3. Kos
2013: 1. Sekwoja, 2. Ban-Kor-Bet, 3. MOPS.

 


BIRUŚ JANUSZ (ur. 1944). Radny powiatu I kadencji (1998-2002) z listy Sojuszu Lewicy Demokratycznej oraz III kadencji (2006-2010) z listy Rozwoju Dębicy. W tym drugim przypadku już na pierwszej sesji przeszedł do klubu Prawa i Sprawiedliwości. Wybierany był w gminie Dębica, gdzie przez kilka lat pełnił funkcję sołtysa Brzeźnicy.
 Emeryt wojskowy, był zawodowym podoficerem. Jest pszczelarzem oraz członkiem koła łowieckiego w Brzeźnicy.


BIURO TURYSTYCZNE AM TRAVEL. Powstało w miejsce biura Orbis Travel w kamienicy Rynek 21. To ostatnie prowadziło działalność w Dębicy od końca lat 90-tych, jako filia biura z Tarnowa. AM Travel działa od 2010 roku, prowadzą go Joanna Kolbusz i Monika Trojan. Zajmuje się sprzedażą wycieczek i wczasów, głównie zagranicznych w imieniu dużych biur podróży oraz sprzedażą biletów lotniczych.


BIURO TURYSTYCZNE LUCYNA. Powstało na początku lat 90-tych, jego właścicielem jest Lucyna Bańdur. Od początku jego siedziba znajduje się przy ul. Krakowskiej, w budynku Kaprysu. Zajmuje się sprzedażą biletów lotniczych oraz wycieczek i wczasów, jako pośrednik dużych biur podróży.


BIZOŃ JAN (ur. 1956). Od sierpnia 2007 roku dyrektor Komunalnego Zakładu Budżetowego w Dębicy. Doprowadził do jego likwidacji, podziału majątku i do powstania na jego bazie dwóch spółek miejskich: Administracji Domów Mieszkalnych oraz Zakładu Usług Miejskich. Tą drugą kieruje od początku jej powstania. Wcześniej pracował w Firmie Oponiarskiej. Jest inżynierem mechanikiem, absolwentem Politechniki Rzeszowskiej.


BLAT KAZIMIERZ. Od 2004 r. prezes Koła Pszczelarzy Okręgu Dębica; wcześniej był jego sekretarzem. Jest także członkiem Zarządu Wojewódzkiego Polskiego Związku Pszczelarskiego w Rzeszowie.
Ukończył Policealną Szkołę Pszczelarską w Pszczelej Woli k. Lublina. W Instytucie Pszczelarstwa w Puławach nabył uprawnienia do badania jakości miodu. Odznaczony srebrną i złotą odznaką PZP oraz medalem ks. dra Jana Dzierżonia, za wybitne zasługi w rozwoju pszczelarstwa. Pochodzi z Cmolasu koło Kolbuszowej. Z Dębicą związany od 1975 r., pracował w Rzeszowskim Przedsiębiorstwie Budownictwa Przemysłowego. Z wykształcenia technik budowlany.


BLEZIEŃ STEFAN. Działacz sympatyzującego z komunistami Stronnictwa Ludowego, w 1946 roku został przewodniczącym Koła Miejskiego w Dębicy. Po tzw. zjednoczeniu PSL i SL i powstaniu Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego był szefem komitetu, który miał doprowadzić do wyboru władz miejskich nowej partii, satelickiej już wtedy wobec PZPR. Został przewodniczącym Miejskiego Klubu Radnych ZSL. W latach 50-tych był wiceprzewodniczącym Miejskiego Komitetu Obchodów Uroczystości Państwowych i Narodowych.


BLEZIEŃ ZUZANNA. Właścicielka Akademii Rozwoju Artystycznego (ARA), jaka w Domu Kultury Śnieżka prowadzi działalność od 2009 roku. Absolwentka LO w Zespole Szkół Zawodowych nr 1 w Dębicy oraz Policealnej Szkoły Kształcenia Zawodowego w Krakowie, gdzie zdobyła uprawnienia instruktora tańca.
Tańczy od 10 roku życia, najpierw w zespole Ritis, a później w grupie Best. W Dębicy, Pilźnie i Korzeniowie uczy tańca kilkudziesięciu młodych ludzi.

 


BLIK. Grupę Blik założyli w sierpniu 2003 r. młodzi dębiccy amatorzy fotografii. Członkowie założyciele to: Tomasz Wrona, Marcin Miąsik, Andrzej Sieńko, Dionizy Szczudło, Bogusław Węgrzyn, Piotr Fic, Paweł Węglarz, Wojciech Woźniak i Wojciech Podobiński. Spotykali się Galerii Herbaciarnia, gdzie w 2004 r. odbyła się ich pierwsza zbiorowa wystawa – Podróż sentymentalna. Po likwidacji Herbaciarni działalność grupy zanikła, choć jej członkowie, już indywidualnie, nadal zajmują się fotografią artystyczną.


BLIZNA. Poligon SS, ciągnący się od Pustkowa po Kolbuszową i Sędziszów, powstał w 1940 r. Wysiedlili w tym celu kilka wsi, m.in. Kochanówkę, Bliznę, Ociekę, częściowo Pustków. Jego budowę rozkazał Himmler w styczniu 1940 r. Początkowo robotników dowożono z Dębicy, Mielca i okolic. Od początku w tej grupie znaleźli się zmuszani do robót za głodowe wynagrodzenie Żydzi. Potem wykorzystywano też młodzież, celowo wcielaną do tzw. Baudienstu. Rosnące potrzeby na siłę roboczą sprawiły, że Niemcy zdecydowali w końcu o utworzeniu obozu pracy, w którym przetrzymywano więźniów, głównie Żydów, Polaków i Rosjan, których wykorzystywano jako tanią siłę roboczą przy budowie urządzeń i obiektów, potrzebnych na poligonie. Wielu z nich zmarło z głodu, wycieńczenia lub zostało zamordowanych przez hitlerowców. Powstał na obrzeżach poligonu, w Pustkowie Osiedlu – patrz Obóz Śmierci w Pustkowie Osiedlu.
Dowództwo poligonu umieszczono w Pustkowie, w willach zbudowanych dla kadry kierowniczej zakładów Lignoza. Same hale fabryczne też wykorzystano na potrzeby poligonu, który służył celom szkoleniowym. To tu część oddziałów SS przygotowywała się do inwazji na ZSRR w 1941 r. Po inwazji na terenie poligonu formowano i szkolono także jednostki złożone z mieszkańców odbitych ziem: Ukrainy, Łotwy czy Estonii.
W centrum poligonu znajdowała się wieś Blizna, której mieszkańców Niemcy wysiedlili. Wokół rozciągały się lasy, co przy silnej ochronie sprawiało, że były to tereny dla osób postronnych trudno dostępne i łatwo było zachować w tajemnicy to, co się wewnątrz dzieje. To w dużej mierze zdecydowało, że Niemcy postanowili w Bliźnie urządzić poligon doświadczalny broni V1 i V2. W 1943 roku powstał wewnętrzny, mniejszy poligon Werhmachtu, na którym w celach szkoleniowych odpalano rakiety obu typów.
Broń ta wynaleziona i testowana była jeszcze przed wojną. V 1 był to rodzaj bezzałogowego samolotu (pilot automatyczny składał się z 3 żyroskopów), o zasięgu ok. 240 km, prędkości maksymalnej ok. 645 km/h. Napędzany silnikiem odrzutowym. Inne parametry: rozpiętość skrzydeł: 5,3 m, długość 7,9 m. Przenosił ładunek wybuchowy, którego wybuch po zderzeniu z ziemią czynił ogromne spustoszenie. Rozrzut +-8 km. Gdy samolot osiągnął wyznaczony cel, automatycznie odcinał się dopływ paliwa. Wtedy bomba spadała lotem nurkowym. Start odbywał się ze specjalnych wyrzutni, dwóch szyn o nachyleniu 6 stopni, długości ok. 50 metrów. Jej fragmenty można zobaczyć m.in. w Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie.
Broń V 2 była rodzajem rakiety, wysoką na 14,3 m, z głowicą zawierającą ładunek wybuchowy, o zasięgu 290 km i prędkości maksymalnej ponad 6 tys. km/h. Startowała pionowo do góry, potem nachylała się pod kątem 45% w kierunku celu. Wznosiła się ona na wysokość prawie 100 km, potem opadała prawie bezgłośnie, co sprawiało, że była niemożliwa do wykrycia przez przeciwnika. Czyniła większe zniszczenia, niż V 1. Nie wymagała stałych wyrzutni, odpalana mogła być z przenośnych konstrukcji, ale potrzebna do tego była liczna obsługa.
Niemcy pracowali nad konstrukcją i testowali użycie obu rodzajów broni w ośrodku badawczym w Peenemünde na wyspie Uznam od 1936 r. Prace nabrały tempa, gdy w 1943 r. Hitler uznał, że użycie V 1, a zwłaszcza V 2, może przesądzić o losach wojny.
Dzięki wywiadowi Armii Krajowej alianci, także Anglicy, dowiedzieli się o grożącym im niebezpieczeństwie. Dlatego w nocy z 17 na 18 sierpnia 1943 r. dokonali potężnego nalotu bombowego na ośrodek w Peenemünde. Mimo że nie wszystkie bomby spadły na wyznaczone cele, udało się zniszczyć wyrzutnie i inne obiekty oraz sporą część dokumentacji. Zginęło też wielu naukowców, pracujących nad projektem.
Odbudowa byłaby kosztowna, na dodatek mogło dojść do kolejnych nalotów. Dlatego Niemcy zdecydowali, że zakłady, w których broń była produkowana, zostaną przeniesione w góry Harzu, biura doświadczalne w grotach skalnych nad Traunsee, natomiast poligon doświadczalny w Bliźnie, na terenie okupowanej Polski. A więc tam, gdzie nie mogły dolecieć angielskie bombowce. Poligon w Bliźnie otrzymał kryptonim Frida.
Prace przy budowie wyrzutni, bunkrów i innych urządzeń zauważył leśniczy Mieczysław Stachowski, który był komendantem placówki Armii Krajowej Sława. Zauważył też, że na teren Bliźnie, administrowany przez Wehrmacht, wstępu nie miały oddziały SS, mimo że cały teren należał do tej formacji. To oznaczało, że będzie się tu działo coś niezwykłego. Niebawem też powstała bocznica kolejowa i kolej wąskotorowa od stacji w Kochanówce, służąca później m.in. do transportu rakiet, produkowanych w Niemczech. Zbudowano domy z dykty, ustawiono też makiety ludzi, zwierząt, urządzeń. Ewidentnie chodziło o zmylenie zwiadowców lotniczych, wszystko miało wyglądać tak, jakby życie we wsi toczyło się normalnie. Nie było jednak wiadomo, co Niemcy naprawdę robią w Bliznej.
Ale po kilku tygodniach wywiadowcy AK zauważyli wystrzelenie pierwszych pocisków.
Potem okazało się, że Blizna była nie tyle poligonem doświadczalnym, bo prace nad V 1 i V 2 w zasadzie ukończono, co miejscem, gdzie szkolono załogi wyrzutni. Do pierwszego odpalenia rakiety V 2 doszło 5 listopada 1943 r.
Próby były nieudane, pociski spadały w pobliżu poligonu. Nikt nie znał przyczyny, dlatego w grudniu do Blizny przyjechał sam Wernher von Braun, główny konstruktor broni V 2 (po wojnie twórca amerykańskiego programu rakietowego). Okazało się, że problemem był wyciek paliwa. Gdy usterkę udało się wyeliminować, dalsze próby były bardziej pomyślne.
Do marca 1944 r. wystrzelono z Blizny 57 rakiet V 2. Pierwsze pociski spadały niedaleko, dopiero po korekcie błędów rakiety dolatywały w okolice Częstochowy, Końskich i Sarnak na Podlesiu.
Po upadku były zabierane przez przygotowane do tego oddziały niemieckie. Ale wiele części udało się też przechwycić partyzantom AK, także te pociski, które spadały blisko poligonu w Bliźnie. Ich wstępnej analizy dokonywano m.in. w Sędziszowie Małopolskim, gdzie powstała specjalna komórka techniczna, w której pracował inż. Drzazgowski. Dlaczego w Sędziszowie. Otóż wykorzystano bazę techniczną znajdujących się tam Zakładów Przemysłowych, produkujących dla Niemców m.in. wozy bojowe. W fabryce udało się ukryć i części rakiet, i fakt prowadzenia badań nad nimi. Tym bardziej, że inż. Drzazgowski był w niej zatrudniony, zaś dyrektorem naczelnym firmy był Ludwik Starowieyski z Iwierzyc, i choć nie był wciągnięty w działalność konspiracyjną, został powiadomiony o poczynaniach swoich podwładnych, co ułatwiało zadanie.
Wyniki analiz trafiały do Rzeszowa, do komendy inspektoratu, stamtąd do Warszawy i dalej, do Londynu.
W końcu Polacy przechwycili całą rakietę, która spadła w rejonie Sarnak. Zanim na miejsce przybyli Niemcy, została ukryta w nadrzecznych koszarach, a potem, 25 lipca 1944 r. przewieziona do Londynu z lotniska pod Tarnowem w trakcie operacji Most III.
Na poligonie w Bliźnie szkolono też załogi wyrzutni V 1; w tym celu w kwietniu 1944 r., wystrzelono ok. 30 takich pocisków.
Poligon doświadczalny V 1 i V 2 w Bliźnie przestał istnieć w czerwcu 1944 r. Niemcy wiedząc o zbliżających się wojskach radzieckich wywieźli wszystkie urządzenia, które dało się zdemontować, w Bory Tucholskie. Do dzisiaj w Bliźnie pozostały jednak liczne ślady tamtej działalności: fundamenty wyrzutni, bunkrów i innych obiektów.
Niemcy użyli obu rodzajów broni. Za pomocą V-1 bombardowali Londyn od czerwca 1944 r. do marca 1945 r. Wystrzelili ponad 10 tysięcy latających bomb, 2,4 tys. spadło na miasto. Zginęło ok. 6 tys. osób, rannych zostało ok. 18 tys. ludzi. V-1 zbombardowano też Antwerpię i Liege w Belgii, po zdobyciu tych miast przez wojska alianckie. Zginęło ok. 3,5 tys. ludzi, większość to cywile.
Od września 1944 r. na Londyn spadały też rakiety V 2 i poczyniły znacznie większe zniszczenia, pochłonęły też więcej ofiar. Do końca marca 1954 r. wystrzelono ok. 1300 rakiet, z czego większość spadała na miasto. Zabitych zostało ok. 2,5 tys. osób, rannych zostało blisko 6 tys.
Niemcy użyli też V 2 po drugiej stronie kanału La Manche, bombardując głównie Antwerpię (port) – ok. 1,6 tys. rakiet oraz po kilkanaście rakiet wystrzelono na Brukselę, Paryż i kilkanaście innych mniejszych miast we Francji i Belgii. Od tych ataków też zginęły tysiące ludzi.
Co ciekawe, poligon w Bliźnie został zajęty przez oddział AK kapitana Kwarcianego 2 lipca 1944 r. Co prawda kilka dni później, 12 lipca Niemcy próbowali kontrataku, ale został odparty. Jednak 20 lipca Polacy musieli się wycofać. Szybko jednak ponownie zdobyli teren Blizny, a walki takie trwały prawie do 1 sierpnia, gdy cały teren poligonu i obozu w Pustkowie Osiedlu zajęły wojska 1 Frontu Ukraińskiego.   

Więcej: Łukasz Piechocki, Niemiecka broń V-1 i V-2. Poznań, Dom Wydawniczy Rebis 2009.


BŁĘKITNY OCEAN. Agencja Marketingowa, prowadzona przez Piotra Kamińskiego i Dominikę Pawlas. Jest organizatorem od 2010 roku konkursu Miss Polonia Ziemi Dębickiej oraz wydawcą Katalogu Dębickich Firm i Usług.


BŁONIA. Potoczna nazwa strefy przemysłowo-handlowej we wschodniej części Dębicy, w rejonie ulic: Drogowców i Transportowców. Niegdyś były to tereny podmokłe, miejscami bagniste, stąd taka nazwa. Ta część miasta, rozciągająca się w przeszłości mniej więcej od obecnej ulicy Robotniczej na wschód, ma bardzo ciekawą historię. Stacjonowali tu Konfederaci Barscy, na Błoniach właśnie doszło w 1768 roku do dużej bitwy pomiędzy nimi a wojskami rosyjskimi. Niestety, nie zachowały się informacje, kto stał na czele armii konfederackiej w tej potyczce. Wiadomo jedynie, że gdy Rosjanie dowiedzieli się o koncentracji polskich wojsk w Dębicy, wysłali przeciw nim oddziały dowodzone przez pułkownika Papina.
Po walce na Błoniach Polacy z Rosjanami starli się jeszcze kilka razy, m.in. pomiędzy Bielowami a Strzegocicami u podnóża Góry Dąbrowa. Tam w maju 1770 roku konfederacką armią dowodził Kazimierz Pułaski, niewykluczone więc, że także bitwa na Błoniach, o której żadna ze stron nie mogła powiedzieć, że była dla niej zwycięska, rozegrała się pod jego rozkazami. Na początku XX wieku, do 1914 roku na Błoniach często odbywały się ćwiczenia stacjonujących w Dębicy wojsk austriackich, a po odzyskaniu niepodległości najpierw dębickich ułanów, a od 1933 roku strzelców konnych.
Na terenie Błoń, w rejonie obecnego osiedla Rzeszowska Południe, zbudowano Lotnisko Turystyczne im. Żwirki i Wigury. Otwarte zostało w 1932 roku. Po sąsiedzku, na terenie obecnego Miejskiego Gimnazjum nr 4, powstał w 1925 roku pierwszy w dziejach stadion Wisłoki. Po II wojnie światowej zachodnia część Błoń zajęta została pod budownictwo mieszkaniowe (m.in. osiedla Rzeszowska Północ, Rzeszowska Południe), wschodnia to strefa przemysłowo-handlowa.

Na zdjęciu: ul. Transportowców, centrum współczesnych Błoń.


BŁOŃSKI FRANCISZEK. Nauczyciel i doktor historii. Pierwszy dyrektor Miejskiego Koedukacyjnego Gimnazjum Kupieckiego w Dębicy(obecny Ekonomik); funkcję tę pełnił w latach 1937-39. Absolwent historii na Uniwersytecie Jagiellońskim, gdzie w latach 1927-29 był prezesem Koła Naukowego Historyków Studentów UJ.
Po wojnie mieszkał w Rzeszowie. W 1945 r. był redaktorem naczelnym Dziennika Rzeszowskiego. W latach 1954-55 prezes, zaś w latach 1957-59 sekretarz Towarzystwa Przyjaciół Nauki i Sztuki w Rzeszowie. W badaniach naukowych specjalizował się w dziejach regionu, pisał m.in. o dziejach Świlczy, Biecza, specjalizował się w historii najazdu szwedzkiego na Podkarpaciu.


BOBROWA. Wieś w gminie Żyraków, położona wzdłuż drogi Chotowa – Przecław; 11 km od centrum Dębicy. Powstała pod koniec XIV wieku. W czasie rabacji galicyjskiej zabity został miejscowy ekonom. W 1887 r. powstało kółko rolnicze. W Polsce międzywojennej działała w niej silna komórka Komunistycznej Partii Polski, którą kierowali Klemens Trojan i Roman Bonar; w czasie okupacji hitlerowskiej obaj zostali zamordowani przez Niemców. Bobrowa przeżyła prawdziwą gehennę 9 lipca 1943 roku, gdy wieś została spacyfikowana przez okupantów. Zamordowali oni 20 osób, w tym rodziny Cholewów, Mądrów i Jeńców.1
Liczba ludności w latach minionych: 1857 r. – 810; 1931 r. – 1.401; 1970 – 1.166.2 Obecnie w Bobrowej mieszkają 1502 osoby (styczeń 2012).

1 Leopold Harla, Bobrowa w walce, Echo Załogi nr 9/1973, s. 1.
2 Tamże


BOBROWA WOLA. Miejscowość w gminie Żyraków; 14 km od Dębicy. Powstała jako samodzielne sołectwo w 1962 roku. Wcześniej była częścią Bobrowej. Liczba ludności: rok 1970 – 1041, styczeń 2012) – 393.

1Leopold Harla, Bobrowa Wola, Echo Załogi nr 15/1974.


BOBRY. Międzyszkolny Klub Pływacki Bobry utworzony został jesienią 2001 roku. Pierwszym prezesem był Marek Kamiński, potem Jerzy Ocytko, obecnie Robert Kołodziej. Jednym z czołowych działaczy i trenerem jest od chwili powstania sekcji Edyta Wilk. Głównym szkoleniowcem Bobrów był na początku Dariusz Krupiński, po nim Andrzej Sarzyński. Obecnie trenerem jest Tomasz Dąbrowski.
Pływacy Bobrów zdobywają sukcesy w kategoriach młodzieżowych, z tytułami mistrzów Polski włącznie. Najbardziej utalentowaną pływaczką sekcji jest Karolina Żak. Inni wyróżniający się zawodnicy, medaliści mistrzostw Polski w kilku kategoriach wiekowych to m.in.: Monika Czerniak, Michał Dudek, Bartosz Kut i Kornel Żybura. Zawodnikiem, choć nie wychowankiem Bobrów, był Wojciech Betlej, jedyny jak dotąd mistrz Polski seniorów w barwach Bobrów. Tytuł wywalczył w 2006 roku w Ostrowcu Świętokrzyskim na 200 m stylem grzbietowym. Był także drugi w wyścigu na 100 m tym samym stylem.
Klub jest organizacją pożytku publicznego, na rzecz której można przeznaczać 1 procent podatku dochodowego. Adres: Dębica, ul. Piłsudskiego 19, nr KRS 0000232930.


BOCHENEK STANISŁAW (ur. 1962). Radny miejski w latach 1998-2002 (Akcja Wyborcza Solidarność). Długoletni pracownik działu handlowego Wytwórni Urządzeń Chłodniczych.


BOCHEŃSKI JÓZEF. Od stycznia 1934 r. kierownik szkoły powszechnej żeńskiej. Wcześniej pracował w szkole w Radomsku. Od marca 1934 prezes Ligi Morskiej i Kolonialnej w Dębicy.


BOCHNIA FRANCISZEK (1914-1942). Harcerz Szarych Szeregów, podporucznik Armii Krajowej. Uniknął aresztowania podczas fali zatrzymań dębickich harcerzy w kwietniu 1941 roku. Ukrywał się w lesie, zmarł 5 kwietnia 1942 r.


BOCHNIEWICZ MIECZYSŁAW. To postać, będąca symbolem zdrady. W czasie II wojny światowej dzięki współpracy z Niemcami doprowadził do śmierci wielu osób zaangażowanych w walkę z okupantem. Wydał swoich dziewięciu kolegów, uczniów Szkoły Mechanicznej, którzy chcieli wykraść broń z budynku Soldatenhaimu. To on doprowadził Niemców do rodziny Wójcików w Małej. Aresztowani matka, ojciec, dwie córki i dwaj synowie oraz ośmiu chłopców z Soldatenhaimu zostali zastrzeleni wkrótce potem na terenie obecnego Cmentarza Wojskowego. Jedynie Zbigniewowi Bartkowiczowi udało się uciec – patrz Bartkowicz Zbigniew. Nie wiadomo, czy Bochniewicz zdradził już przed akcją w Soldatenheimie, czy też został wraz z kolegami ujęty przez Niemców i w śledztwie wydał rodzinę Wójcików. Wiedział bowiem, że niemal wszyscy jej członkowie są zaangażowani w strukturach podziemnego państwa.


BOCHYŃSKI TADEUSZ. Radny miejski I kadencji (1990-94), wybrany jako kandydat niezależny z listy własnego komitetu. Potem związany z Unią Wolności. Inżynier budownictwa. W latach 1990-99 był Powiatowym Inspektorem Nadzoru Budowlanego. Odwołany z tej funkcji przez starostę Tadeusza Kamińskiego zaczął prowadzić samodzielną działalność gospodarczą, związaną z projektowaniem i realizacją inwestycji budowlanych.


BOCZEK WILHELM (1907-1959). Po święceniach kapłańskich w 1930 roku pracował jako wikary m.in. w Dębicy. Był katechetą w gimnazjum od 1931 do 1934 r., kiedy to został kapelanem wojskowym. Znany był wtedy z płomiennych przemówień podczas uroczystości patriotycznych. Jeszcze przed wojną doszedł do rangi pułkownika. Podczas okupacji w ZWZ AK – był kapelanem inspektoratu Tarnów. W 1944 r., przed wybuchem Akcji Burza, zaprzysięgał kapelanów obwodów AK z całego inspektoratu.
Po wojnie prawdopodobnie udał się na tzw. ziemie odzyskane, gdzie był m.in. proboszczem parafii w Bolesławcu, administratorem parafii w Świdnicy (od lipca 1955 r. do 1957 roku. Dał się wtedy poznać, jako kapłan bliski ruchowi tzw. księży patriotów, czyli blisko współpracujących z władzą ludową. Z drugiej strony wprowadził w Śmiłowicach kult Matki Boskiej Nieustającej Pomocy, której obraz znajduje się do dziś w tamtejszym kościele.
W 1957 roku został zarządcą parafii w Śmiałowicach, gdzie zmarł 27 lipca 1959 roku.


BODZIOCH MARIA (ur. 1955). Radna gminy Żyraków od 2006 roku. Pracownica Zespołu Opieki Zdrowotnej w Dębicy, sołtys Woli Wielkiej, członek OSP w tej miejscowości.


BOGDANOWICZ WŁADYSŁAW. Radny I kadencji Rady Miejskiej w Dębicy (1992-94) z listy Komitet Obywatelski Solidarność. Objął mandat w trakcie kadencji w miejsce Czesława Łączaka, który złożył rezygnację.


BOGUCKI JERZY (1923-1944). Żołnierz Armii Krajowej, absolwent tajnego nauczania i konspiracyjnej szkoły podchorążych. Walczył w akcji Burza, także w bitwie na polanie Kałużówka. Poległ w potyczce z Niemcami po zakończeniu walk. Pośmiertnie awansowany do stopnia podporucznika.


BOHATEROWIE WESTERPLATTE. Na półwyspie w Gdańsku 210 żołnierzy, dowodzonych przez mjr. Henryka Sucharskiego i kpt. Franciszka Dąbrowskiego, broniło się przed atakami przeważających sił wroga przez pierwszych siedem dni drugiej wojny światowej. Niemcy wspomagani ostrzałem z pancernika Schleswig-Holstein nie potrafili przełamać oporu Polaków, którzy wskutek ran i braków w uzbrojeniu zmuszeni zostali ostatecznie do poddania się. Ale obrona Westerplatte stała sie symbolem oporu, bohaterstwa i poświęcenia dla ojczyzny, jednym z najważniejszych i najbardziej heroicznych wydarzeń II wojny światowej. Nazwę Bohaterów Westerplatte nosi ulica na osiedlu Słoneczne.


BOJANOWSKI EDMUND (1814-1871). Błogosławiony Kościoła katolickiego, beatyfikowany w 1999 roku przez papieża Jana Pawła II. Założyciel ochronek dla dzieci oraz Zgromadzenia Sióstr Służebniczek NMP, którego jedną z czterech głównych gałęzi jest Zgromadzenie Sióstr Służebniczek Bogurodzicy Dziewicy Niepokalanie Poczętej w Dębicy.
Siostry na swojej stronie internetowej (www.bdnp.pl) piszą: „Bł. Edmund przejeżdżając pewnego dnia przez małą miejscowość na południu Polski – Dębicę, widząc z okna pociągu wieżę kościoła – westchnął głęboko w duszy, wyrażając swoje pragnienie, aby i tu dotarły kiedyś służebniczki. To żywe pragnienie i jakby przeczucie zanotował nawet w swoim dzienniku. Stało się ono rzeczywistością 2 sierpnia 1882 r., na prośbę hrabstwa Karola i Karoliny Raczyńskich trzy pierwsze służebniczki zawitały do Dębicy. Były to: s. Maria Filipiak, s. Dorota Biendara i s. Teresa Polowczyk. Zamieszkały w małym domku ofiarowanym przez dobrodziejów przy ul. Kawęczyńskiej 355”.
Dziś siostry mieszkają w klasztorze w środkowej części miasta, przy ul. Bojanowskiego. Ulica zyskała tego patrona w 1990 roku właśnie na ich prośbę.


BOJDA. Radny miejski II kadencji 1927-34.


BOKOTA JACEK (ur. 1951). Założyciel i właściciel firmy Jabo Marmi. Inżynier budownictwa, na początku lat 80-tych porzucił dyrektorską posadę w państwowej firmie i zaczął samodzielną działalność. Początkowo sam pracował w warsztacie w Nagawczynie, z biegiem czasu rozbudowywał go, a dynamiczny rozwój przyniosły zmiany w 1989 roku i otwarcie dla firmy zagranicznych źródeł pozyskiwania kamieni do obróbki.
Jacek Bokota jest m.in. laureatem Złotej Statuetki Lidera Polskiego Biznesu BCC, otrzymał także Obserwatora 2000 w kategorii gospodarka za „skuteczne zarządzanie firmą, czego efektem są sukcesy rynkowe oraz coraz wyższa pozycja Jabo Marmi w czołówce polskiego biznesu”. Obecnie mieszka w Witkowicach koło Ropczyc, gdzie kupił i wyremontował XIX-wieczny dwór.


BOKS. Pierwsze zawody bokserskie zorganizowano w Dębicy 6 grudnia 1953 r. Zespół Stali zwarł rękawice z Budowlanymi Przemyśl. Goście wygrali, ale po twardej walce. Mecze, organizowane w niewielkiej hali jednostki wojskowej, elektryzowały dębicką publiczność i cieszyły się ogromną popularnością.
W 1956 r. sekcję bokserską w Stali zlikwidowano, dwa lata potem odtworzono ją w Wisłoce. Pierwsza drużyna zdobyła w 1960 r. mistrzostwo klasy A, awansując tym samym do ligi okręgowej; trenerem był Janusz Pieniążek. Dwaj zawodnicy: Harry Litoborski i Jan Fusiarski, zdobyli tytuły wicemistrzów okręgu. Sukcesy w ringu odnosili także Sławomir Grodzki, Stanisław Minorczyk, Janusz Pieniążek i Czesław Ozimek.
Po likwidacji sekcji w 1969 roku boks odrodził się po przejęciu przez Wisłokę-Morsy drużyny zlikwidowanej przez Stal Stalowa Wola. Była to inicjatywa Przedsiębiorstwa Przemysłu Chłodniczego i jego szefa Edwarda Brzostowskiego. Do Dębicy przyjechał trener Włodzimierz Biel, który poprzednio był szkoleniowcem w krakowskim Hutniku. Ze Stalowej Woli przyszli znani pięściarze: Roman Gotfryd, Józef Rżany, Ryszard Krzywosz, J.Latawiec. Czołowymi zawodnikami byli także: Jan Suchocki, Henryk Smagacz, K.Pawlak, K.Strzałkowski, Henryk Bondaruk, Janusz Wojnarowski, Marian Osiński, Franciszek Przybysz, Roman Krygowski, a wśród juniorów: Muciek, Lada i Golec. W stosunkowo szybkim czasie na osiedlu Słoneczne wybudowana została hala widowiskowo-sportowa (obecny Dom Sportu), gdzie walki bokserskie mogło oglądać 1500 widzów.
W 1977 r. zanotowany został pierwszy wielki sukces w historii dębickiego boksu. Roman Gotfryd wywalczył w Halle tytuł wicemistrza Europy. Przełamał tym samym utartą o sobie opinię, że nie potrafi walczyć z zawodnikami zagranicznymi. Gotfryd zdobył także tytuł mistrza Polski w 1977 r. Drużyna występowała w II lidze, zajmując wysokie, drugie miejsce w tabeli. Rok później Gotfryd potwierdził, że jest zawodnikiem wysokiej klasy. Po zdobyciu mistrzostwa kraju, wystąpił w Belgradzie na mistrzostwach świata. Odniósł na nich swój największy sukces, wywalczył brązowy medal.
W 1978 r. w drugiej lidze zespół ponownie zajął drugie miejsce. W kolejnym sezonie drużyna Wisłoki-Morsów była najlepsza i po barażowym spotkaniu z Gwardią Wrocław wywalczyła 21 listopada 1979 r. awans do I ligi, grupy II. W pierwszym sezonie zajęła w tabeli trzecie miejsce, wygrywając 8 spotkań, 1 remisując i doznając 3 porażek. W miarę jak w mieście rozrastał się kombinat Rolno-Przemysłowy Igloopol, jego szef Edward Brzostowski, postanowił potężne środki zainwestować w sport. W 1978 r. założone zostało Towarzystwo Sportowe Igloopol, które przejęło w 1981 r. od Wisłoki sekcję bokserską. W późniejszych latach odnosiła ona liczne sukcesy, ze zdobyciem tytułu Drużynowego Mistrza Polski włącznie.
Najbardziej znany w tym okresie bokser Igloopolu to Dariusz Czernij, drugi na ME w Atenach w 1989 roku. Karierę w Igloopolu rozpoczął także Andrzej Rżany, mistrz Europy (2004) i brązowy medalista mistrzostw świata (1999), jedenastokrotny mistrz Polski.
 

Na zdjęciu: Stanisław Minorczyk, jeden z najbardziej zasłużonych trenerów boksu w Dębicy na sali treningowej ze swoimi podopiecznymi.


BONAREK ANDRZEJ. Kompozytor muzyki filmowej, teatralnej i telewizyjnej. W latach dziewięćdziesiątych tworzył wiele dębicko–tarnowskich projektów muzycznych, m.in. Lastr Spleen, Nie Znam Tego Człowieka, Zespół Kameralny Bonarka, Charlie Winorośl czy Teenbeat. Obecnie związany z Krakowem. Tam studiował na Akademii Muzycznej, tam też prowadzi młodzieżowy Blue Big Band przy Studium Muzyki i Tańca Elżbiety Armatys. Współpracuje z Państwową Wyższą Szkołą Teatralną, pisząc piosenki i muzykę do spektakli. Jest autorem muzyki teatralnej (m.in. Idiota Fiodora Dostojewskiego w reż. Barbary Sass w Teatrze im. Słowackiego w Krakowie, Głód Knuta Hamsuna w reż. Pawła Miśkiewicza w Teatrze Nowym w Łodzi, Cukier w normie Sławomira Shuty w reż. Piotra Waligórskiego w Teatrze Łaźnia Nowa oraz Edyp wg Sofoklesa w reż. Bartosza Szydłowskiego w Teatrze Łaźnia Nowa).
W 2008 r. wydał w duecie z wokalistką Moniką Wierzbicką płytę Moja Emily Dickinson, zawierającą jego autorską muzykę skomponowaną do wierszy dziewiętnastowiecznej amerykańskiej poetki. Skomponował muzykę do filmów fabularnych: Pomiędzy (2001), Niewiara (2002) i Profesjonalizm (2004) Michała Jaskulskiego oraz Między blogiem a prawdą Michała Brauma (2002). Nominowany w 2003 roku do nagrody Ludwika za muzykę do Idioty Dostojewskiego w reż. Barbary Sass.


BONAR ROMAN (1917-1943). Pochodził z Bobrowej, absolwent Gimnazjum w Dębicy. Już w szkole był członkiem ZMW Wici. W czasie wojny światowej związał się z Gwardią Ludową oraz Polską Partią Robotniczą, których struktury zakładał w okręgu tarnowskim.
W kwietniu 1943 roku aresztowana i zamordowana została przez Niemców jego żona, również zaangażowana w działalność konspiracyjną. Roman Bonar zginął od niemieckich kul 9 lipca 1943 roku, zaskoczony w domu przez hitlerowców, którzy tego dnia przeprowadzili pacyfikację Bobrowej.
Jego imieniem nazwano ulicę na osiedlu Słoneczne.


BORACA PIOTR (ur. 1966). Absolwent seminarium w Tarnowie; święcenia kapłańskie w 1992 r. Pracował w Woli Rzędzińskiej, potem w Krynicy. W latach 1998-2001 wikary parafii Miłosierdzia Bożego w Dębicy i dyrektor Festiwalu Polonia Semper Fidelis. Od 2002 r. na misjach w Afryce, w Ouango w Republice Środkowo-Afrykańskiej.


BORCZ ANDRZEJ (ur. 1971). Pochodzi z Łańcuta, w Dębicy mieszka od 1998 roku. Absolwent historii Uniwersytetu Jagiellońskiego. Pasjonuje się dziejami regionu w XVII wieku, zwłaszcza czasami potopu szwedzkiego. Swe badania, na przykład na temat grobu Dragona w Korzeniowie, opisywał m.in. na łamach Obserwatora Lokalnego. W 2000 roku Południowo-Wschodni Instytut Naukowy w Przemyślu wydał jego pierwszą książkę – Działania wojenne na terenie ziemi przemyskiej i sanockiej w latach „potopu” 1655-1657. Kolejną -  Przemyśl 1656-1657, wydał w 2006 r.
Zawodowo prowadzi własną firmę, zajmującą się wdrażaniem systemów jakości.


BOREK JAN (ur. 1951). Reżyser, animator kultury, przez wiele lat dyrektor tarnowskiego Teatru im. Solskiego. Absolwent Państwowego Studium Kultury i Oświaty Dorosłych w Krakowie, ma też absolutorium Wydziału Pedagogiki Uniwersytetu Warszawskiego. Pracował w Domu Kultury Stomil. W fabryce opon pracował najpierw jako robotnik, potem m.in. w Domu Kultury, gdzie został szefem działu artystycznego. Działacz tzw. pierwszej Solidarności. Zahaczył o Igloopol (DK Mors), od 1985 roku związany był z Teatrem im. Solskiego w Tarnowie, najpierw jako kierownik działu organizacyjnego, potem zastępca dyrektora, wreszcie dyrektor. Z tego stanowiska odszedł w 1994 roku; od tej pory pracuje jako dyrektor ds. personalnych i organizacyjnych w firmie Jabo Marmi.
Pomysłodawca, aktor, reżyser i scenarzysta Grupy Teatralnej Verbum, działającej w Dębicy w latach 80-tych XX wieku. Często występował na scenie, zawsze recytując poezję, która jest jego wielką życiową pasją. Dał się poznać dębickiej publiczności jako reżyser kilku widowisk operowych, wystawianych przez Pawła Adamka: m.in. Flisa i Verbum Nobile. Był współorganizatorem kilku pierwszych edycji Dni Sztuki, festiwalu, który odbywa się w Dębicy od 1999 roku.
W 2006 roku został radnym miejskim z listy Wspólnoty Ziemi Dębickiej, na pierwszej sesji został wybrany przewodniczącym Rady Miasta. Funkcję tę pełnił do 2010 roku.
Laureat Obserwatora 2002 - Nagrody Honorowej Dziennikarzy Dębickich w kategorii kultura. Zasłużony Działacz Kultury, otrzymał też m.in. Srebrny Krzyż Zasługi oraz statuetkę Uskrzydlonego.


BOREK STANISŁAW (ur. 1967). Nauczyciel przysposobienia obronnego oraz przedsiębiorczości w I LO w Dębicy. Był prezesem Klubu Honorowych Dawców Krwi w Zespole Szkół nr 4 w Dębicy. Gdy rozpoczął pracę w I Liceum Ogólnokształcącym i w tej szkole założył klub HDK, za co w 2002 roku został Człowiekiem Roku Rejonowej Rady HDK. Obecnie jest prezesem klubu w Jagielle.
Współzałożyciel szkolnej drużyny Strzelca, współinicjator posadzenia Dębów Katyńskich na Placu Mikołajkowów w Dębicy.
Absolwent Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Rzeszowie.


BOREK – DWOJAK MAGDALENA (ur. 1976 w Dębicy). W latach 1998-1999 dziennikarka Gazety Dębickiej – Echa Załogi. Absolwentka I LO w Dębicy, licencjackich studiów dziennikarskich na UJ oraz magisterskich na Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie.


BOREK MARIAN (ur. 1966 w Dębicy). Założyciel, lider i wokalista grupy rockowej Rumor. Kapela istnieje nieprzerwanie od 1992 r., wydała kilka płyt, w tym Cięcie (2005) i Wielotwarz (2009).
W latach 90-tych wydawca fanzina Amok, a także właściciel pubu Graffiti i Agencji Koncertowej Amok. Zorganizował kilkadziesiąt koncertów zespołów sceny niezależnej, tak z Polski, jak i z zagranicy.

 


BOREK MATEUSZ (ur. 1973 w Dębicy). Dziennikarz, komentator sportowy telewizji Polsat. Absolwent I LO w Dębicy, Wyższej Szkoły Biznesu w Nowym Sączu oraz Wydziału Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego. Pracował jako korespondent radia RMF, od 1996 r. związany z Eurosportem, potem w latach 1997-2000 komentator Canal+. Obecnie pracuje w Polsacie, komentował m.in. piłkarskie mistrzostwa świata oraz mistrzostwa Europy. Trzykrotnie był laureatem Piłkarskiego Oskara w kategorii najlepszy komentator telewizyjny i radiowy (2000-2002).


BORNSTEIN JEHUDA (1888-1930). Działacz organizacji syjonistycznych w Dębicy na początku XX wieku. Publikował w lwowskim piśmie Moria. W gminie wyznaniowej dębickiej, podobnie jak w innych miastach Galicji dominowali chasydzi. Ale syjonizm, czyli ruch zakładający powrót Żydów do Izraela szybko znalazł w Dębicy zwolenników i stawał się coraz bardziej popularny. Bornstein stał się jednym z jego liderów, choć wychowywany był w rodzinie o tradycyjnych, chasydzkich wartościach.
W roku 1914 wyjechał z żoną Rachmą (córką przedsiębiorcy Natana Grunspana) do Frankfurtu w Niemczech, skąd mieli udać się do Izraela. Wybuch I wojny światowej udaremnił te plany, młodzi zamieszkali w Wiesbaden. Bornstein jeszcze we Frankfurcie założył Żydowski Związek Kulturalny, w Wiesbaden znów zajął się propagowaniem syjonizmu. Wkrótce wszedł do zarządu Związku Syjonistów w Niemczech. Rachma prowadziła rodzinną firmę, prawdopodobnie handlową. W 1924 roku oboje wyjechali do Izraela, gdzie w Hajfie zbudowali dom. Wrócili jednak do Niemiec, z planami zwinięcia interesów i powrotu na stałe do Palestyny. Znowu plany te zostały pokrzyżowane, prowadzenie firmy wymagało pozostania w Wiesbaden. Jehuda Bornstein zmarł tam w czerwcu 1930 roku. Rachma Bornstein wyjechała do Izraela, gdzie doczekała się powstania wolnego państwa żydowskiego. Z Jehudą mieli dwóch synów.


BORO GRZEGORZ. Fotograf, członek Grupy Fotograficznej Negatywni. Swoje prace, także grafiki komputerowe, wystawiał m.in. w Galerii MOK w Dębicy oraz na wielu wystawach zbiorowych. Pracuje w firmie Galicja jako grafik komputerowy.


BORO ZBIGNIEW (zm. 2006). Pracował w Zakładach Mięsnych, z których na początku lat 90-tych odszedł na emeryturę ze stanowiska dyrektora. Radny miejski w latach 2002-2006. Mandat zdobył z listy SLD, dzięki poparciu stowarzyszenia Unia Dębica. W radzie był przewodniczącym Komisji Budżetu, Handlu i Usług.


BOROWA. Wieś w gminie Czarna, przy drodze Czarna – Zasów; 15,5 km od Dębicy. Powstała w XIII wieku. Liczba ludności: rok 1857 – 1.041; 1931 – 972; 1970m- 764.1, styczeń 2012 – 779.

1 Leopold Harla, Borowa, Echo Załogi nr 19/1973.


BOROWIECKA DANUTA (ur. 31 lipca 1945 r. w Nagoszynie). Piosenkarka i aktorka. Jedna ze współzałożycielek i pierwsza solistka Kabaretu Skra. Występowała w nim w latach 1961-65, kiedy przeszła najpierw do Estrady Rzeszowskiej, zaś w 1970 do Estrady Warszawskiej. W 1971 r. zdała eksternistycznie egzamin aktorski, bez którego w tym czasie nie było szansy, by występować w teatrze. Wtedy też związała się z Teatrem im. Osterwy w Lublinie, ale tylko na rok. Potem była aktorką Teatru Nowego w Poznaniu (1972-75), Teatru Polskiego we Wrocławiu (1975-77), Teatru Dramatycznego w Słupsku (1977-80), Teatru na Targówku w Warszawie (1984-87).
Grała epizodyczne role w serialach: Sukces, 40-latek: 20 lat później, Dorastanie, Pan na Żuławach. Ma też kilka ról na dużym ekranie, ale też tych z dalszego planu w filmach: Bariery (1985), Lustro (1985), Pewnego letniego dnia (1985), O rany, nic się nie stało (1987), Sala nr 6 (1987), Zwolnieni z życia (1992), Kraj świata (1993). Ostatnio występuje w monologu Polka w Chicago.


BORYCZKO TADEUSZ (1931 – 2005). Kapłan, długoletni proboszcz parafii w Gumniskach, wiele czasu poświęcił na przywrócenie i kultywowanie pamięci o Armii Krajowej, w której walczyło wielu mieszkańców parafii. Święcenia kapłańskie otrzymał w 1957 roku, w Gumniskach pracował od 1969 r. do śmierci.


BOSAK ANDRZEJ (ur. 1962). Sędzia; po studiach prawniczych i po aplikacji egzamin sędziowski zdał w 1988 roku. W 1991 roku został wiceprezesem dębickiego Sądu Rejonowego. w latach 1992-2000 przez dwie kadencje prezes tego sądu.
Inicjator kupna i przeniesienia jego siedziby do budynku przy ul. Fabrycznej, gdzie znajduje się on do dziś.
W 2000 r. awansował na sędziego Sądu Okręgowego w Tarnowie; obecnie orzeka w Wydziale Cywilnym Sądu Apelacyjnego w Krakowie.


BOŻE NARODZENIE. ZWYCZAJE NA ZIEMI DEBICKIEJ.
A więc Wigilia. Chwilato szczególna w życiu rodziny. Czas wspólnej modlitwy i spożywania odświętnych potraw. To również moment wybaczania sobie win i urazów, moment podkreślony obrzędem trzykrotnego przełamania się opłatkiem. Ludowa mądrość nakazuje wierzyć, iż często używany zamiennie z Wigilią termin Gody wywodzi się właśnie z bożonarodzeniowego zwyczaju godzenia się. A wracając do opłatka: pamięć o tym, z kim pierwszym podzieliło się nim, miała uchronić od nagłego niebezpieczeństwa, np. przy spotkaniu oko w oko z wilkiem. Po przełamaniu się wigilijnym białym chlebem rodzina zasiada do stołu. Na najdostojniejszym miejscu usadawia się ojciec, po jego bokach pozostali członkowie wspólnoty (z reguły wielopokoleniowej). Najlepiej, jeżeli każda osoba ma kogoś do pary po przeciwległej stronie. Jest to gwarancją szczęścia w zbliżającym się nowym roku. Jeszcze istotniejszą sprawą jest cień: jeżeli któremuś z uczestników wieczerzy nie towarzyszy on w tym szczególnym dniu, znaczy to, że wkrótce spotka go śmierć.
Po rozeznaniu się w tych niezwykle ważnych kwestiach rodzina rozpoczyna posiłek. Dań pojawia się najczęściej dwanaście – tyle, ile miesięcy w roku – przy spożywaniu każdego patrzymy, czy kawałki opłatka przylepiają się do spodu talerza, jeżeli tak, oznacza to urodzaj na poszczególne uprawy. Potrawy przegryzamy chlebem, jeden bochen musi wystarczyć nam na całą wieczerzę. Zresztą ten przykaz “schodzi w dół”: każdy z członków rodziny zadowala się jedną kromką chleba podczas Wigilii, a w czasie spożywania dania może on ugryźć nie więcej niż jeden kęs. W niektórych regionach cnotą jest szybkie jedzenie, w innych wprost przeciwnie: delektowanie się każdą chwilą spędzoną przy stole. Po odejściu od niego następuje moment wspólnego kolędowania: najczęściej w drodze na pasterkę. Raczej nie śpiewa się kolęd jeszcze w domu, czy to przy dwóch snopkach siana przyniesionych wcześniej do izby, czy to przy „pająku”, czyli konstrukcji z siana i gałązek przytwierdzonej do powały, czy wreszcie przy choince.
Wyprawa na pasterkę zawsze odbywa się grupowo: na wsiach idzie się do kościoła wszak nawet i kilkanaście kilometrów. Jako się rzekło, podróży towarzyszy kolędowanie. Często już teraz w młodych mężczyznach odzywa się zew psot. Żywioł, który najpełniej dochodzi do głosu 1 stycznia, w czasie tzw. drab, kiedy to na dachu niejednego domostwa ląduje pług wraz z bronami, a u drzwi innego, w którym akurat mieszka piękna, acz nieprzystępna panna, wiesza się odrażającą kukłę, w wigilijną noc nakazuje figlarzom zamiast monety złożyć na kościelną tacę...pieroga.
Samo Boże Narodzenie to czas szczególny. Nie odwiedza się wówczas gości, nie wykonuje żadnych niepotrzebnych prac, chociaż z drugiej strony często planuje się robotę na następne dwanaście miesięcy. A że podstawą każdego planowania jest przewidywanie przyszłości, gospodarz od tego zaczyna bożonarodzeniowy dzień. Sposobów na określanie pogody jest mnóstwo, powiedzmy tu o jednym. A więc kładziemy na parapecie dwanaście cebulowych łupinek, do każdej nasypujemy szczyptę soli. Po kilku godzinach sprawdzamy, gdzie sól rozpuściła się całkowicie, gdzie połowicznie, a gdzie wcale. To odpowiedniki miesięcy deszczowych, śnieżnych i słonecznych.
A świętego Szczepana, 26 grudnia, to dzień zakochanych. Jednak zamiast wysyłania walentynek, kawaler osobiście zjawia się w domu wybranki i sprawdza stan czystości izby. Jeżeli znajduje na podłodze choćby jednego śmiecia, a często w jego pojawieniu się ma swój udział zawartość kieszeni amanta, panna musi się wykupić poczęstunkiem i wódką. Jeżeli kawaler jest mile widziany w domu, biesiada trwa wiele godzin. A później przychodzą kolędnicy, szopki, turonie... Nadciąga wreszcie Nowy Rok, a wraz z nim wspomniane już draby oraz życzenia “Dosiego roku”. Ale dlaczego tak pisane? Ano, nasi dziadowie wierzyli, że chodzi o pewną Dorotę, czyli zdrobniale Dosię, która w Boże Narodzenie szczęśliwie dożyła stu lat. Czego i Państwu życzymy.

Jacek Dziekan: Bożego Narodzenia przypadki, Obserwator Lokalny, nr 42-43/2001: W artykule wykorzystano ustalenia zawarte w Oskara Kolberga 48 tomie Dzieł wszystkich, pt. Tarnowskie-Rzeszowskie oraz Franciszka Kotuli Przeciw urokom.


BOŻEK RENATA (ur. 1964). Radna miejska w latach 1990-94 (Komitet Obywatelski) oraz 1998-2002 (Akcja Wyborcza Solidarność). Jedna ze współautorek reformy oświaty w 1999 roku, ocenionej przez kuratorium w Rzeszowie za wzorcową na Podkarpaciu. W drugiej kadencji była także członkiem Zarządu Miasta. Nauczycielka matematyki w Szkole Podstawowej nr 3.


BOŻNICA. Jeden z niewielu zachowanych zabytków w Dębicy, obiekt przypominający, że w mieście przez lata wspólnie żyli Polacy i Żydzi. Po wojnach polsko-szwedzkich i najeździe Rakoczego w połowie XVII wieku polska ludność masowo opuściła Dębicę. Zostało w niej niespełna 200 mieszkańców. Właściciele prywatnego wtedy miasta postanowili temu przeciwdziałać, bo obniżyły się ich dochody. Zezwolili na osiedlenie się Żydów, co nastąpiło w latach 1676-1690.
Pod koniec XVII wieku wzniesiona została późnobarokowa bożnica, stojąca do dziś przy obecnej ulicy Krakowskiej. Po zamieszkach polsko-żydowskich została ona zniszczona i zamknięta w 1712 roku. Na odbudowę świątyni zezwolono dopiero w drugiej połowie XVIII wieku. Bożnicę czekał jeszcze jeden kataklizm, została spalona przez Niemców we wrześniu 1939 roku.
Po wojnie synagoga nie stała się na powrót świątynią. Urządzono w niej dom handlowy i tak jest do dziś, mimo, iż pod koniec XX wieku obiekt został zwrócony Gminie Żydowskiej w Krakowie.


BRATERSTWA BRONI. Nazwa ulicy na osiedlu Kępa, bez oficjalnej wykładni, co dziś oznacza. Nadano ją w czasach PRL, prawdopodobnie na cześć braterstwa żołnierzy polskich i radzieckich.


BRACIA POLSCY (arianie). Protestancki ruch religijny, który w XVII wieku osiągnął znaczne wpływy w Polsce, także w powiecie pilzneńskim i w Dębicy. Powstał wskutek rozłamu wśród polskich kalwinistów. W swych założeniach arianie nie uznawali dogmatu Trójcy Świętej, uznając, że istnieje jedynie Bóg w jednej osobie. Kwestionowali boskość Chrystusa. Głosili hasła tolerancji i solidaryzmu społecznego ze wszystkimi warstwami społeczeństwa oraz oddzielenia kościoła od państwa. Od nazwiska swego duchowego lidera Socyna, zwani także socynianami. Duży nacisk kładli na rozwój szkolnictwa. Oprócz teologii nauczali logiki, retoryki i etyki, wiedzy politycznej oraz geografii i nauk przyrodniczych, matematyki, historii.
Wyrok sejmowy, nakazujący arianom opuszczenie granic Rzeczpospolitej zapadł w 1658 roku. Zostać w kraju mogli jedynie zmieniając wiarę na katolicyzm, niewielu z braci polskich zdecydowało się jednak na taki krok, wybierając banicję. Tak okrutny los był karą za współpracę ze szwedzkimi i siedmiogrodzkimi najeźdźcami w czasie słynnego „potopu”. Istnieje jednak pogląd, że katolicka większość znalazła sobie w ten sposób kozła ofiarnego, usprawiedliwiając tym samym kolaborację z okupantami wielu znamienitych rodów. O tym, że wpływy reformacji nie ominęły Dębicy dowodzi m.in. historia budowy kościoła św. Jadwigi. Trwała 100 lat, a wpływ na przerwy w pracach miało to, że jeden z proboszczów wstąpił w szeregi braci polskich, co oznaczało problemy z finansowaniem budowy przez katolickich właścicieli miasta.
Arianie mieszkali także w Dobrkowie, gdzie niemal cała parafia przeszła na ich stronę. Najsilniejszy ośrodek na tym terenie istniał w Łękach Górnych, w istniejącym  do dzisiaj dworze Stanisława Lubienieckiego, jednego z przywódców arian w Rzeczpospolitej. Istniał tu zbór, a przy nim drukarnia, szkoła i biblioteka.


BRACIEJOWA. Wieś w malowniczej Dolinie Ostrej, na południe od Dębicy; 9 km od centrum miasta. Położona w gminie Dębica na powierzchni 14,9 km2
Jej początki sięgają X w., chociaż znaleziono tu narzędzia pochodzące z epoki neolitu i żelaza, czyli co najmniej sprzed 2000 lat p.n.e. W średniowieczu na wzgórzu Okop istniało grodzisko, należące jeszcze do Wiślan. Jan Długosz w Liber beneficjorum nazywał je Głodomankiem, miastem ongiś sławnym, dziś wioską nieznaną. Do dziś starsi mieszkańcy pamiętają nazwy przysiółków: Huta, Maziarnie, Piece, Runek, pochodzące z tamtych czasów. Rzeczywiście, znajdowano tu i przetapiano rudy żelaza. Gród został zniszczony podczas jednego z najazdów tatarskich lub mongolskich, po czym przeniesiony na pobliskie wzgórze, zwane do dziś Zamczyskiem. I ono uległo zagładzie po najeździe obcych hord. Według legend albo po upadku Głodomanku, czy też dopiero wtedy, gdy padło Zamczysko, założono Braciejową. Dokonali tego dwaj uratowani z pogromu bracia Jowa, stąd nazwa wsi. Pewne jest, że ta nazwa funkcjonuje od XIII wieku. W XV wieku jej dziedzicem był Jan z Podgrodzia, w XIX mieszkał tu i tworzył Ignacy Maciejewski, znany pod pseudonimem Sewer. Odwiedzali go tu Adam Asnyk i Jan Matejko.
Szczególnie tragiczne dla wsi było lato 1944 roku. Wielu mieszkańców uczestniczyło w akacji Burza i walkach partyzantów AK z Niemcami na pobliskiej polanie Kałużówka. Najgorsze dni przyszły jednak, gdy linia frontu na niemal pół roku zatrzymała się na Ostrej. Na wzgórzach po wschodniej stronie umocnienia zbudowali Sowieci, po zachodniej Niemcy. Wzajemne ostrzeliwanie było bardzo częste, a pociski artyleryjskie nie raz i nie dwa zamiast za linią wroga wybuchały we wsi (także w Gumniskach). Wielu ludzi, którzy nie chcieli opuścić swych domów, zginęło. Sama wieś po ofensywie Rosjan była zupełnie zniszczona.

Liczba ludności – rok 1857 - 516; 1931 – 720; 1970 – 7591, 2006 – 806.1 Obecnie we wsi mieszkają 833 osoby (styczeń 2012). Znajduje się w niej m.in. centrum kultury, działa OSP.

1 Leopold Harla, Przeryty Bór, Echo Załogi nr 1/1974.


BRACTWA CECHOWE. O charakterze religijnym, nie były odrębnymi organizacjami, ale działały wewnątrz cechów rzemieślniczych. Powstały już w czasach I Rzeczpospolitej, aktywne były do 1918 roku. Ich rola polegała np. na zapalaniu i gaszeniu świec przy ołtarzach w kościele św. Jadwigi (każdy z cechów posiadał własny ołtarz), przekazywanie wosku na palenie tych świec, renowacji tych ołtarzy, udziale w procesjach Bożego Ciała, odpustach i innych uroczystościach w parafii.
W Dębicy istniały trzy bractwa: Bractwo Św. Trójcy Cechu Rzeźników, Bractwo Najświętszej Marii Panny Cechu Szewskiego i Bractwo św. Anny Cechu Tkackiego. Już w XIX wieku najpierw pierwszy z nich, potem także pozostałe gromadziły przedstawicieli innych rzemiosł. Bractwo św. Trójcy przestało istnieć w drugiej połowie XIX wieku. Dwa pozostałe: Bractwo NMP i Bractwo św. Anny przetrwały aż do 1939 roku, mimo iż w 1959 roku władze austriackie zlikwidowały cechy. Ale nie bractwa, formalnie kościelne. Od 1888 roku bractwem św. Anny kierował piekarz Henryk Roztoczyński, zaś od 1885 r. Bractwem NMP szewc Stanisław Brniak. Byli oni także starszymi dwóch cechów rękodzielników.


BRATNIA GÓRA – patrz Bartnia Góra; obie nazwy są prawidłowe i używane.


BRAUN MAREK (ur. 1964). Do 2012 roku wiceprezes Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Dębickiej, nauczyciel Zespołu Szkół nr 2 im. Eugeniusza Kwiatkowskiego. W latach 1999-2001 redaktor techniczny Obserwatora Lokalnego.


BREZA EDWARD (1891-1930). W czasie I wojny światowej oficer armii austriackiej. Potem armii gen. Józefa Hallera. Uczestnik wojny polsko – bolszewickiej, awansowany do stopnia rotmistrza. W Polsce międzywojennej służy w kawalerii, od 1930 roku kwatermistrz 5 Pułku Strzelców Konnych w stopniu majora; od 1934 roku w Dębicy. Od 1935 roku w rezerwie. Zmobilizowany we wrześniu 1939 roku; został zastępcą dowódcy Ośrodka Zapasowego Brygady Kawalerii w Dębicy. Nie zdołał jednak przedostać się do swej jednostki z Witkowic k. Nowego Sącza, gdzie mieszkał. Zaprzysiężony do Armii Krajowej w Tarnowie. Aresztowany w 1943 r., zginął w lipcu 1943 r. w obozie w Pustkowie Osiedlu. Dwukrotnie odznaczony Krzyżem Walecznych.


BRNIAK BRONISŁAW. Radny Rady Miejskiej pierwszej kadencji po odzyskaniu niepodległości, w latach 1921-1926. Radny II kadencji 1927-34.


BRODA WIESŁAW (ur. 1958). Absolwent Technikum Elektryczno-Mechanicznego oraz WSP w Rzeszowie. Od 2004 r. dyrektor Szkoły Podstawowej nr 5 w Dębicy; od 2006 dyrektor Zespołu Szkół nr 1, w skład którego oprócz SP 5 wchodzi miejskie Gimnazjum nr 3.


BRODSKI VADIM (ur. 1950). Światowej sławy skrzypek koncertował w Dębicy we wrześniu 1997 roku wraz z pianistą Waldemarem Malickim. Koncert odbył się w auli Państwowej Szkoły Muzycznej i był jednym z najważniejszych wydarzeń muzycznych w mieście w dekadzie lat 90-tych. Rozgrzany aplauzem dębickiej publiczności skrzypek bisował 4-krotnie. Vadim Brodski w 1977 roku wygrał Konkurs Skrzypcowy im. Wieniawskiego w Poznaniu.


BRONIEK JERZY (1953-2001). Lekarz, od 1978 roku związany z Dębicą. W latach 1994-1998 radny miejski z listy prawicowego Dębickiego Porozumienia Samorządowego oraz członek Zarządu Miasta. W 1998 ponownie został radnym, tym razem z listy Unii Wolności. Mandat radnego pełnił do śmierci w 2001 roku.


BROŃSKI KAROL. Żołnierz Armii Krajowej, strzelec placówki Dębica. Schwytany z grupą kolegów w czasie próby kradzieży broni z budynku Sokoła. Rozstrzelany w zbiorowej egzekucji wraz z rodziną Wójcików z Małej 11 kwietnia 1943 r.


BROSZEWSKI TADEUSZ (ur. 1954). Inżynier budownictwa, współwłaściciel firm w Dębicy, m.in. Sanitech, Igloobud. W tej drugiej od 1995 r. jest szefem Rady Nadzorczej. Aktywny członek Cechu Rzemiosł i Przedsiębiorczości w Dębicy, od 2009 roku jego podstarszy. Radny miejski w latach 1998-2002 (Akcja Wyborcza Solidarność).


BROŻYNA KRYSTYNA (ur. 1948). Absolwentka Wydziału Architektury Politechniki Krakowskiej. Przez 4 lata pracowała w Biurze Projektów Miastoprojekt w Rzeszowie, potem w Mieleckim Przedsiębiorstwie Budowlanym, gdzie przeszła stanowiska od majstra do dyrektora ds. technicznych. Wtedy jej firma budowała m.in. osiedle Tuwima w Dębicy.
W roku 1980 została architektem miejskim w Dębicy. W 1988 przeszła do Igloopolu, gdzie została koordynatorem ds. zabytków i równolegle szefem biura projektowego. Po upadku kombinatu przez kilka lat zajmowała się samodzielną działalnością projektową. W 1996 roku zaczęła pracę w biurze projektów firmy Dexpol Edwarda Brzostowskiego. Po wygranych przez tego ostatniego wyborach na burmistrza, została w styczniu 2003 r. naczelnikiem Wydziału Architektury Urzędu Miejskiego. Odeszła na emeryturę w 2006 r.
Była m.in. prezesem oddziału Stowarzyszenia Akcja Katolicka przy parafii Miłosierdzia Bożego.


BROŻYNA–ŻYŁKA BARBARA. Doktor nauk medycznych, specjalista chorób oczu. Ordynator Oddziału Okulistyki Szpitala Powiatowego w Dębicy.


BRUCH ADAM. W 2005 r. przez kilka miesięcy był komendantem powiatowym Państwowej Straży Pożarnej. Odszedł na emeryturę w stopniu starszego brygadiera. Pracę rozpoczął w ochronie przeciwpożarowej Stomilu, potem przez 30 lat pracował w Komendzie Miejskiej PSP w Rzeszowie, m.in. na stanowisku naczelnika wydziału kwatermistrzowsko-administracyjnego.


BRYDŻ SPORTOWY. Sekcja w Wisłoce powstała w pierwszej połowie lat 60-tych, z inicjatywy Andrzeja Stasińskiego. Od 1964 r. do 1968 zespół grał w lidze okręgowej. Pod koniec lat 60-tych przestała istnieć. Reaktywowana została dopiero w 1978 r. Zrzeszała wówczas nieliczną, około 10-osobową grupę zawodników, w większości pracowników Stomilu. Drużyna występowała w rozgrywkach tarnowskiej ligi okręgowej. Największym sukcesem było zdobycie I miejsca w Pucharze Polski na szczeblu okręgu. Od 1988 r. organizowane były w Dębicy ogólnopolskie turnieje par i teamów, w których sukcesy odnosili także dębiczanie: w 1988 r. czwarte miejsce zajęła para Malinowski – Śniegowski, rok później druga była para Kolmas – Urban, a w 1990 czwarta para Urbanek – Stasiński. W sezonie 1988/89 zespół Wisłoki awansował do III ligi.
Działalność brydżystów w Wisłoce zakończyła się w 1992 r., kiedy klub popadł w poważne tarapaty finansowe i sekcja została rozwiązana. Ale grupa zawodników postanowiła kontynuować działalność, nadal spotykali się w Domu Kultury Kosmos, gdzie rozgrywali swoje spotkania. Tak powstał zespół o nazwie Dom Kultury Dębica, aktualnie występujący w II lidze. Jego kapitanem jest Marek Hocaniuk, a do podstawowych graczy należą m.in. Stanisław Pruś, Tadeusz Urbanek, Jan Lipior, Bogusław Cybulski i Stanisław Malinowski. W 2002 roku powstał drugi klub – Greinplast Dębica, którego kapitanem jest Wojciech Micek. W rozgrywkach w III lidze w jego barwach grają też m.in. Ryszard Jackowski, Zbigniew Kozioł, Andrzej Janda, Dariusz Smulski.


BRYNIARSKI JAN. Do 1990 roku, czyli do przejścia na emeryturę, był dyrektorem Zespołu Szkół Zawodowych przy DZOS Stomil.


BRYTANIA SCHOOL OF ENGLISH. Szkoła Języków Obcych. Istnieje od 1991 roku, najpierw w budynku Kaprysu, potem we własnej kamienicy przy ul. Ogrodowej. Jej właścicielami są Bożena i Jan Kulowie, funkcję dyrektora pełni Bożena Kula. Wicedyrektorem ds. dydaktycznych jest Dorota Siwek.
Szkoła zajmuje się głównie nauczaniem języka angielskiego dzieci i młodzieży, także dorosłych oraz języka niemieckiego i francuskiego. Jej absolwenci mogą ukończyć naukę na rożnych poziomach zaawansowania oraz zdawać egzaminy Cambridge: FCE, CAE i najtrudniejszy z nich - CPE. Od 2005 r. w szkole istnieje regionalny ośrodek egzaminacyjny Cambridge. Od tego czasu Brytania posiada oddział w Tarnowie, a od 2010 roku prowadzi działalność także w Jaśle. Trzykrotny zdobywca certyfikatu Przedsiębiorstwo Fair Play w latach 2006-2008 i co za tym idzie Złotego Certyfikatu w tym konkursie.


BRZESKI ANDRZEJ (ur. 1953 w Świnoujściu). Poseł na Sejm III kadencji (1997-2001), wybrany w okręgu tarnowskim z listy Akcji Wyborczej Solidarność. Zasłynął tym, że wygrał, mimo iż kandydował z ostatniego miejsca. Tuż przed końcem kadencji wystąpił z AWS, w kolejnych wyborach nie brał udziału.
Przedsiębiorca, właściciel firmy Abpol z Podlesia Machowskiego. Zbudował tam fabrykę, w której produkował obudowy dla górnictwa. Firma upadła, gdy na przełomie wieków pogrążone w kryzysie kopalnie przestały regulować niektóre swoje rachunki, w tym te Abpolu. Obecnie jest właścicielem dębickiej firmy Energia Polska.
Działacz społeczny; od początku wspierał działalność prof. Zbigniewa Religi i jego Fundacji Rozwoju Kardiochirurgii. W 1996 roku, jako jeden z pierwszych otrzymał Oskara Serca, nagrodę przyznawaną przez tę fundację i prof. Religę. Współzałożyciel i prezes Stowarzyszenia Akcja Koronografia Serca w Tarnowie. Człowiek Roku Gazety Krakowskiej 1996. Absolwent Wydziału Mechanicznego Azerbejdżańskiego Instytutu Nafty i Chemii w Baku.


BRZESKI BRONISŁAW (1843-ok. 1904). Jeden z pierwszych znanych notariuszy w Dębicy, kancelarię prowadził do połowy lat 80-tych 19 wieku. Pochodził z Łączek Brzeskich; syn tamtejszych dziedziców Szymona i Salomei Brzeskich. Cudem ocalały podczas rabacji 1948 roku; matka Salomea Brzeska schroniła się z dziećmi u Żydów w Radomyślu. Uczestnik powstania styczniowego; organizował wyprawy ochotników m.in. z powiatów ropczyckiego i pilzneńskiego. Uczestnik walk pod Pieskową Skałą, Ibramowicami i Glanowem. Po powrocie do Galicji więziony, ale objęła go amnestia. Po studiach prawniczych na Uniwersytecie Jagiellońskim zamieszkał w Dębicy, gdzie przy Sądzie Powiatowym prowadził kancelarię notarialną. Radny powiatowy w Ropczycach; reprezentował tzw. większą własność ziemską. Wyjechał z Dębicy w latach ok. 1884 roku do Tarnowa, gdzie też prowadził kancelarię notarialną. Stał tam m.in. na czele komitetu budowy pomnika Adama Mickiewicza.


BRZEŹNICA. Wieś na północ od Dębicy - 8,5 km od centrum miasta, położona wzdłuż drogi krajowej do Mielca, na terenie gminy Dębica. Jej powierzchnia to 14,2 km2, zamieszkałe przez ok. 3,3 tys. osób. Obejmuje dwa sołectwa: Brzeźnica – 10,6 km2, ok. 2650 mieszkańców oraz Brzeźnica Wola – 3,6 km2, ok. 630 mieszkańców. Istniała już w XI w., ale ponieważ położona jest na trasie pradawnego szlaku handlowego z południa na północ, nie można wykluczyć wcześniejszego osadnictwa. A wręcz jest ono udowodnione, na skraju wsi znajdują się bowiem wczesnośredniowieczne kurhany. Ludzie mogli jednak zamieszkiwać te tereny jeszcze wcześniej.
Podobno pierwszy tutejszy kościół poświęcił sam biskup Stanisław Szczepanowski, późniejszy święty. Pewne jest, że parafia w Brzeźnicy istniała prawdopodobnie w XI wieku jako fundacja rycerska. Pierwsza zachowana wzmianka na ten temat pochodzi z 1326 roku. Odpust odbywa się tu w niedzielę przed lub po 24 czerwca. Ostatni drewniany kościół zbudowano w 1660 roku. Na początku XX wieku był w tak fatalnym stanie, że po wybudowaniu nowej, murowanej świątyni, ta drewniana została rozebrana. Więcej – patrz kościół św. Jana Chrzciciela w Brzeźnicy. Na cmentarzu znajduje się zabytkowa kaplica z 1841 roku oraz nowsze monumenty, m.in. Pomnik Niepodległości, odsłonięty na początku XXI wieku.
Po wojnie w Brzeźnicy powstał piętrowy Dom Ludowy, znajdowały się tu sala teatralna, przez kilka lat działało kino. Do 1973 roku wieś był siedzibą władz gminy Brzeźnica, która obejmowała też Paszczynę, Pustków i Pustków Osiedle.
Liczba mieszkańców: 1857 – 567, 1931 – 1011, 1970 – 20831, 2006 – 3.291; 2010 - 3.307. Jest jedną z największych miejscowości powiatu dębickiego, obecnie mieszka tu 3525 osób (styczeń 2012). We wsi znajduje się biblioteka, dom kultury, działa OSP i klub sportowy.

1Leopold Harla: Brzeźnica – wieś przodująca, Echo Załogi, nr 7/1973, str. 5.


BRZĘK GABRIEL (1908-2002). Kierował tajnym nauczaniem Kuźnica w Inspektoracie Rzeszów Armii Krajowej, także w obwodzie dębickim, gdzie często prowadził szkolenia i egzaminował podchorążych. Urodzony 25 maja 1908 w Błażowej, absolwent gimnazjum w Rzeszowie oraz studiów przyrodniczych na Uniwersytecie Poznańskim (1930), gdzie zrobił doktorat (1934). Po wybuchu wojny wrócił do rodzinnej Błażowej, był organizatorem i kierownikiem tajnego nauczania Kuźnica w inspektoracie Rzeszów Armii Krajowej (ps. Dewajtis). Odznaczony Srebrnym Krzyżem Virtuti Militari. Po wojnie pracował na UMCS w Lublinie; od 1946 profesor nadzwyczajny, od 1958 profesor zwyczajny. Autor wojennych wspomnień: Tajna oświata cywilna i wojskowa w Rzeszowskiem i Dębickiem w mrokach okupacji hitlerowskiej” oraz „Wierny przysiędze”. Ta ostatnia książka poświęcona jest płk. Łukaszowi Cieplińskiemu. Autor 180 publikacji, w tym 11 książek naukowych z zakresu zoologii, hydrobiologii i melioracji wodnych. Zmarł 29 października 2002 w Lublinie.

 


BRZOSTEK. Miasto, siedziba gminy na południu powiatu dębickiego; 26 km od Dębicy. Po 1990 roku jej wójtami byli Jan Chmura, a od 1998 roku Leszek Bieniek (od 2010 burmistrz). Mieszkańców 2.691 (styczeń 2012). W mieście, którego powierzchnia to 880 ha, działa dom kultury, parafia, ośrodek zdrowia, OSP, Klub Sportowy Brzostowianka.
Zabytkowa zabudowa centrum przypomina miejscami atmosferę starych, galicyjskich miasteczek. Do najciekawszych zabytków należą: kapliczka św. Jana Nepomucena w rynku, słupowa kapliczka przydrożna z XVIII w. na skrzyżowaniu ul. Mickiewicza z ul. 20 Czerwca, karczma z XVIII w. na skrzyżowaniu ul. Mickiewicza z ul. 11 Listopada, neoklasycystyczny kościół Podwyższenia Krzyża Świętego. Po raz pierwszy Brzostek wymieniony jest w dokumentach legata papieskiego z roku 1123, jako posiadłość benedyktynów z Tyńca. W roku 1356 król Kazimierz Wielki nadaje zakonowi tynieckiemu prawo założenia miasta na prawie niemieckim. Wtedy się nie udało, po raz drugi prawa miejskie Brzostkowi nadał w 1394 r. Władysław Jagiełło.
W początkach XVII w. rozpoczął się powolny proces degradacji miasta, jego upadek związany jest z potopem szwedzkim i nieco późniejszym najazdem Rakoczego. Zniszczenia spowodowały, że Brzostek nigdy nie wrócił już do dawnej pozycji. Po rozbiorach wszedł w skład cesarstwa austriackiego. W 1809 r. odebrano go zakonowi tynieckiemu. Miasteczko znalazło się w samym centrum rabacji galicyjskiej 1846 roku. Królował tu Jakub Szela, pochodzący z pobliskiej Smarżowej. W latach 1854-1866 Brzostek był siedzibą powiatu obejmującego kilka okolicznych miejscowości. Druga wojna światowa to represje i kolejne zniszczenia. Niemcy rozstrzelali niemal wszystkich obywateli pochodzenia żydowskiego. Rozwinął się ruch oporu, w Brzostku istniała palcówka Armii Krajowej, która wystawiła jeden pluton w trakcie akcji Burza w sierpniu 1944 r. Po wojnie Brzostek stracił prawa miejskie, odzyskał je dopiero w 2010 roku. Do 1975 r. znajdował się w powiecie jasielskim, po reformie terytorialnej włączony do województwa tarnowskiego. Od 1991 r. w rejonie, a od 1999 r. w powiecie dębickim.


BRZOSTEK JERZY (ur. 1951). Doktor nauk medycznych; od początku lat 90-tych ordynator Oddziału Dziecięcego Szpitala Powiatowego w Dębicy.


BRZOSTEK TERESA. Doktor nauk medycznych; od początku lat 90-tych ordynator Oddziału Zakaźnego Szpitala Powiatowego w Dębicy.


BRZOSTOWSKI EDWARD (ur. 1935). Twórca i dyrektor kombinatu Igloopol, w PRL wiceminister rolnictwa, w III RP poseł na Sejm, burmistrz Dębicy, obecnie wiceprzewodniczący Podkarpackiego Sejmiku Samorządowego.
W latach 1950-1953 był pracował jako ślusarz w Stoczni Gdańskiej, potem w Zakładach Przemysłu Gumowego w Dębicy. W 1958 roku rozpoczął pracę w Komitecie Powiatowym PZPR, najpierw jako instruktor, potem jako sekretarz ds. ekonomicznych. W tym czasie ukończył studia na Akademii Nauk Społecznych w Warszawie oraz Akademii Ekonomicznej w Krakowie. W 1969 roku został dyrektorem Chłodni w Dębicy, rozbudowując ją w następnych latach. W 1974 roku firma została przekształcona w Wojewódzkie Przedsiębiorstwo  Przemysłu Chłodniczego z zakładami w Dębicy i Rzeszowie. Na jego bazie w 1978 roku powstał Kombinat Rolno-Przemysłowy Igloopol z zakładem wiodącym w Dębicy. Dyrektorem naczelnym tej firmy Edward Brzostowski był do 1991 r. Po jego odejściu, do czego został zmuszony po zmianach ustrojowych, Igloopol został podzielony na kilkadziesiąt mniejszych spółek, dziś już w całości sprywatyzowanych. Od 1990 roku do dzisiaj jest współwłaścicielem i prezesem firmy Dexpol. W latach 1982-1990 był podsekretarzem stanu (wiceministrem) w resorcie rolnictwa, leśnictwa i gospodarki żywnościowej. Łączył te dwie funkcje, jednocześnie kierował Igloopolem. W latach 1985-1986 prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej, był też prezesem Klubu Sportowego Igloopol.
W 1998 roku został wybrany radnym powiatu z listy Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Z mandatu zrezygnował po dwóch latach, uzasadniając to brakiem możliwości współpracy z rządzącym wtedy w powiecie AWS. W 2001 roku został posłem SLD; zrezygnował z mandatu, gdy w 2002 r. został wybrany burmistrzem Dębicy. Funkcję tę pełnił do 2006 r., kiedy przegrał wybory z Pawłem Wolickim. Najważniejszą inwestycją za jego kadencji była budowa Ratusza, ale doprowadził też do renowacji Placu Solidarności i powstania pomnika Jana Pawła II, przygotował też budowę drugiej części basenu przy ul. Sportowej i projekt kanalizacji południowej części miasta. Utworzone zostało Muzeum Regionalne, nowe siedziby w odnowionych budynkach znalazły Galeria MOK i Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej. Wielkim sukcesem było też utworzenie w Dębicy ośrodka Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. W 2010 roku wybrany radnym Sejmiku Samorządowego w Rzeszowie, ponownie z listy SLD. Jest jego wiceprzewodniczącym.


BRZOSTOWSKI RYSZARD. Radca prawny od 1989 r. Absolwent prawa na Uniwersytecie Śląskim. Jest członkiem Sądy Dyscyplinarnego Okręgowej Izby Radców Prawnych w Krakowie.


BRYK ROBERT. Adwokat, absolwent prawa na filii UMCS w Rzeszowie. W Dębicy prowadzi własną kancelarię od 2000 r.


BRZOZOWE RANCZO. Powstało przy u. Wielopolskiej, jego właścicielki to Jolanta Rostowska i jej córka Dominika. To agroturystyczne gospodarstwo i stadnina koni.


BUDYNEK SOKOŁA. Zbudowany jeszcze przed I wojną światową obiekt był siedzibą Towarzystwa Gimnastycznego Sokół do 1939 roku. W Polsce międzywojennej znajdowała się w nim sala, w której odbywały się przedstawienia teatralne i muzyczne, zebrania i wiece oraz niemal wszystkie bale i zabawy w mieście.
„Był to jedyny reprezentacyjny obiekt ze sceną i przynależnością fortepianu, gdzie wszystko, co było przejawem kultury odbywało się: a więc wszelkie imprezy, akademie, przedstawienia, bale i zabawy(konieczne rozróżnienie), koncerty, wiece polityczne, itp. Gmach był otoczony ogrodem pociętym alejkami, schludnie utrzymanymi, kortem tenisowym i kręgielnią. Dożywotnio niejako, bo wybieranym z roku na rok prezesem tego towarzystwa był prof. Stanisław Wiśniewski, uczący łaciny. Podobnie długoletnim gospodarzem Sokoła był p. Jan Zarytkiewicz, występujący często na scenie ze swoimi improwizowanymi skeczami własnego układu, krakowiakami o satyrycznym wydźwięku i piosenkami żartobliwymi i dowcipnymi o posmaku kabaretowym. (...) Drzewa jeszcze dzisiaj rosnące w ogrodzie-parku dawnego Sokoła sadziliśmy z prof. Wiśniewskim w trybie – jakby to dzisiaj ochrzczono, uczniowskiego czynu społecznego1”.
Po drugiej wojnie budynek był wykorzystany na potrzeby kultury i przekazany Wytwórni Urządzeń Chłodniczych – patrz Dom Kultury Śnieżka.

1 Julian Roztoczyński: Wspomnienia z ławy gimnazjalnej z lat 1917 do 1925 roku, w: Joanna Jadwiga Białkiewicz: Okruchy pamięci o rodzinie Roztoczyńskich, Kraków 2011, str. 199.


BUDZISZ. Potoczna nazwa terenów położonych we wschodniej części Dębicy. Najważniejszą budowlą jest tam kościół Miłosierdzia Bożego. Dziś nazwę tę nosi osiedlowa ulica, ale także osiedle domów jednorodzinnych, położone pomiędzy ulicami: Wielopolska, Mickiewicza i obwodnicą.


BUDZYŃSKI LUDWIK (1933-1999).Założyciel sekcji zapasów w Dębicy, pierwszy jej zawodnik, trener i działacz. Był mistrzem Polski CRZZ, który dostał nakaz pracy w Zakładach Przemysłu Gumowego jako mistrz produkcji. Oto jak on sam w Echu Załogi wspominał początki dyscypliny, która Wisłoce przyniosła olimpijskie złoto, medale mistrzostw świata i Europy:
„Nadarzyła mi się okazja pokazania pracownikom zakładu, co to są zapasy. Było to w połowie października 1953 roku. Miałem drugą zmianę na walcowni. W połowie zmiany podchodzi do mnie Heniek Baranowski i woła: Ludwik, zrobiliśmy zakład, że nikt nie położy cię na łopatki. Zdębiałem! Mówię do niego: Czyś ty oszalał? Nie wygłupiaj się. Ale on mnie bierze za rękę i ciągnie przez oddział konfekcji, a potem przez wulkanizację. Nie wiem jeszcze, o co chodzi, ale czuję, że już się znalazł chętny, i że muszę iść spróbować swoich sił, gdyż odmowa byłaby równoznaczna z tchórzostwem. Po drodze przyłączył się do nas zmianowy. W pierwszych chwilach nie miałem zamiaru próbować sił podczas pracy. Uważałem, że nie wypada mistrzowi produkcji targać się w piasku przed zakładem. Wiedziałem też, że łatwo mi nie pójdzie, a jeśli ktoś naprawdę chce się zmierzyć ze mną, to musi być albo bardzo silny, albo bardzo sprytny. Nie miałem jednak wyboru. Wyszliśmy na zewnątrz. Stanąłem przed człowiekiem, który przewyższał mnie wagą i wzrostem o połowę. Nazywał się Bień. Na placu przed wulkanizacją stała grupka ludzi z brygadzistą Kalitą, którzy z ciekawością się przyglądali. Heniek zachęcał mnie do walki: No Ludwik, pokaż, co to są zapasy. No już, bierzcie się... Zrzuciłem kitel i podszedłem do Bienia, który już się szykował do chwycenia mnie. Powstrzymałem go, podając mu rękę, jak to czyniłem wielokrotnie na zapaśniczych matach, po czym odszedłem parę kroków i już gotowy do walki ostrożnie podchodziłem, jak lew, który szykuje się do ataku. Bień nie znał techniki zapaśniczej, toteż starał się, aby raptownie doskoczyć i mocno mnie uchwycić.
Chodziliśmy tak parę chwil, gdyż nie mogłem się zbliżyć i złapać swego przeciwnika za rękę ani za głowę. Zacząłem się już denerwować, gdy nagle całym rozpędem i siłą zostałem zaatakowany. W tym samym momencie uchwyciłem przeciwnika za ramię i błyskawicznie wykręciłem się pod niego biodrem, by w następnym momencie, unosząc go w powietrze, położyć błyskawicznie na łopatki. To, co pokazałem spodobało się wszystkim, ale walka dopiero się zaczęła. Nie będę opisywał każdego rzutu. Mój rywal nie mógł uwierzyć, w jaki sposób to się dzieje, że ile razy brał się na nowo do walki, wówczas ja stosując różne chwyty zapaśnicze, zawsze potrafiłem dużo cięższego przeciwnika powalić na łopatki. Nie powiem, że mi to przychodziło zupełnie lekko. Po 15 minutach poczułem już zmęczenie. Tymczasem chce wypróbować ze mną swoje siły Jan Kalita. Odmówić nie wypadało, ludzi zeszło się sporo, przyszli nawet z kalandra od pana Wojtali. Kalita, mimo że nie był tak duży jak Bień, był za to bardzo szybki i sprytny. Tarzaliśmy się blisko pół godziny. Walka była tak zacięta, że plac długości 30 m był za mały. Sędziego nie było, więc nie miał kto przerwać walki. Jak stójkę rozpoczęliśmy na trawie, to parter kończyliśmy w bramie wulkanizacji. Mój wygląd był opłakany. Byłem cały oblany potem i oblepiony piaskiem. A jednak szczęśliwy, że mogłem ludziom pokazać to, co tak bardzo kochałem - zapasy.”
W 1957 r. Budzyński wyjechał z Dębicy, jego następcą został Tadeusz Popiołek. Budzyński wrócił do rodzinnego Kalisza, ale zawsze wracał do Dębicy, towarzysząc zapaśnikom w dniach wielkich sukcesów, ale też w chudszych latach. Zmarł w 1999 roku; w hali Wisłoki znajduje się poświęcona mu pamiątkowa tablica, odsłonięta w 2003 r.


BUGNO FERDYNAND (ur. 1949). Radny powiatu II kadencji (2002-2006) z listy Samoobrony oraz IV kadencji (od 2010 r.) z listy PSL z okręgu Brzostek – Jodłowa. Starszy specjalista Podkarpackiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego, pracuje w jego punkcie w Jodłowej.


BUKAŁA JAN. Radny Rady Miejskiej II kadencji w latach 1927-1934.


BULSZA WŁADYSŁAW. Radny I kadencji Rady Miejskiej w latach 1990-94 (Komitet Obywatelski Solidarność). Był wtedy członkiem Zarządu Miasta.


BUŁATEK ROBERT (ur. 1962 w Paczkowie). Był krótko, w latach 2003-2007 rzecznikiem prasowym Komendy Powiatowej Policji w Dębicy. Absolwent Szkoły Chorążych Służb Kwatermistrzowskich, w latach 1985 – 87 żołnierz zawodowy, od 1987 do 1989 roku pracował w WKU Rzeszów. Pracę w KPP w Dębicy rozpoczął w 1990 r., od początku pracował w służbach prewencyjnych, w tym jako kierownik referatu patrolowo – interwencyjnego.


BURAKOWSKA HALINA (ur. 1942). Długoletni kierownik Zakładowego Domu Kultury Firmy Oponiarskiej. Funkcję tę pełniła do emerytury, na którą przeszła w 1997 r.
Absolwentka LO w Dębicy oraz studium bibliotekarskiego w Warszawie. Pracowała najpierw w Miejskiej Bibliotece Publicznej, zaś od 1966 r. związana była z ZDK, początkowo jako instruktor ds. artystycznych. Już w 1968 r. Echo Załogi pisało, że jest filarem ZDK.
„Jest duszą zespołów, opiekunem, suflerem, inspicjentem, reżyserem, krawcową, charakteryzatorem, organizatorem imprez” - wyliczała gazeta.
A trzeba pamiętać, że w drugiej połowie lat 60-tych i pierwszej dekadzie lat 70-tych ZDK prowadził bardzo szeroką działalność kulturalną. Laureatka Uskrzydlonego Tarnowskiej Fundacji Kultury.


BURDZY MAŁGORZATA (ur. 1959 w Grębowie). Od 2003 roku jest szefową sztabu Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Dębicy.
Absolwentka Akademii Ekonomicznej w Krakowie; studia podyplomowe z geografii na UMCS oraz z rachunkowości i zarządzania finansami na MSSE w Tarnowie. Pracowała w Młodzieżowym Domu Kultury w Dębicy, potem w Szkole Podstawowej nr 3. Obecnie w Zespole Szkół nr 2 uczy przedmiotów ekonomicznych.
Jest prezesem szkolnego klubu HDK. Człowiek Roku HDK 2005. Laureatka Obserwatora 2005 w kategorii działalność społeczna za „inicjatywę i pełne pasji dowodzenie finałem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w powiecie dębickim, osobisty przykład oddawania krwi i propagowanie tej szlachetnej służby drugiemu człowiekowi wśród młodych pokoleń dębiczan”.


BURDZY ZDZISŁAWA. Od 2007 roku przewodnicząca Rady Osiedla Świętosława; wcześniej była sekretarzem zarządu RO (od 2003 r.).


BURMISTRZOWIE DĘBICY. Pierwszym burmistrzem Dębicy, o jakim znalazły się zapiski w dokumentach, był Jakub Chrobak (1530). I on, i jego poprzednicy, o ile istnieli, dzielili się władzą z wójtami. Ci ostatni, począwszy od Mikołaja z Lipin, który został w 1372 r. pierwszym wójtem Dębicy, pełnili ten urząd z nadania właścicieli miasta. Pierwsi wójtowie, prawdopodobnie do początków XVI wieku, dziedziczyli ten urząd. Potem był on przedmiotem transakcji handlowych, przy czym dotyczy to majątku wójtowskiego: ziemi, młynów, łaźni. Natomiast tzw. wójtowie sądowi sprawowali władzę sądową z ramienia króla. Najczęściej było jednak tak, że majątek wójtowski i urząd wójta sądowego był w rękach tych samych osób. O ile wójtowie wywodzili się ze szlachty i ich majątki uznawane były za równe szlacheckich, o tyle urząd burmistrza, stojącego na czele Rady Miejskiej pełnili mieszczanie. Rada ta zajmowała się głównie sprawami handlu i rzemiosła.
Wraz z rozwojem miasta i osadnictwem Żydów pod koniec XVIII wieku powstała Stara i Nowa Dębica: stara w okolicy obecnego Placu Gryfitów, nowa w obrębie obecnego Rynku. Obie części miały oddzielnych burmistrzów aż do końca XIX wieku, gdy władze austriackie ujednoliciły władze miejskie, tworząc ponownie jedną radę i jeden urząd burmistrza. Ostatni wójt Szymon Godek pełnił ten urząd do 1828 roku, gdyż wtedy decyzją władz austriackich zlikwidowane zostały wszystkie uprawnienia właścicieli, dotyczące miast. Inaczej mówiąc, własność taka, została zlikwidowana, choć zachowali oni oczywiście swoje posiadłości. Ale już nie byli właścicielami miasta.
Urząd burmistrza, także Dębicy przetrwał, tak jak w Polsce przedrozbiorowej, tak w czasach Austro-Węgier miał on różne, wciąż zmieniające się kompetencje. Zlikwidowany formalnie w PRL-u, wtedy odpowiednikiem burmistrza był najpierw przewodniczący prezydium Miejskiej Rady Narodowej, zaś po 1975 roku naczelnik miasta. Burmistrzowie wrócili po reformie samorządowej w 1990 roku.

Wójtowie sądowi w Dębicy
(na podstawie danych Muzeum Regionalnego w Dębicy, zaprezentowanych podczas wystawy z okazji 650-lecia miasta)
1372 – Mikołaj z Lipin
1420 – Piotr z Dębicy
1435 – Mikołaj Świetlik
1436 – Mikołaj z Dębicy
1441 – Stanisław Drozdzal
1443-44 – Tomasz Bielski
1451 – Jan z Dębicy
1534 – Mikołaj Bugak
1603 – Marcin Klucznik
1691-1707 – Stanisław Wójtowicz (Stara Dębica)
1691-1712 – Stanisław Zaleski (Nowa Dębica)
1727-36 – Kazimierz Skałowicz
1740-62 – Kazimierz Mielecki
1763-69 – Franciszek Godzalski
Od 1769 – Karol Frankiewicz
1773-77 – Franciszek Czajkowski
Od 1778 – Kasper Szczerbiński
Do 1783 – Franciszek Godzalski
Do 1828 – Szymon Godek

Burmistrzowie Dębicy do rozbiorów
(na podstawie danych Muzeum Regionalnego w Dębicy, zaprezentowanych podczas wystawy z okazji 650-lecia miasta)
1530 – Jakub Chrobak
1534 – Stanisław Krupa
1603 – Jan Rudziecki
1654 – Paweł Giszmanowski
1690 – Sebastian Koziński

Stare Miasto
1702 – Andrzej Jabłoński
1707 – Wojciech Różycki
1712 – Stanisław Baranowski
1727 – Stefan Golański
1730-1736 – Stanisław Lorens
1762-1769 – Sebastian Czajkowski
1777-1778 – Józef Lorens

Nowe Miasto
1707 – Wojciech Baranowski
1712 – Jędrzej Budzyn
1731 – Tomasz Minorowski
1733–1738 – Jan Ząbkowicz
1738-1740 – Kazimierz Mielecki
1740-1763 – Kazimierz Szczerbiński
1769-1778 – Antoni Czajkowski

Burmistrzowie Dębicy w czasach zaboru austriackiego
(na podstawie danych Muzeum Regionalnego w Dębicy, zaprezentowanych podczas wystawy z okazji 650-lecia miasta)
1828 – L.Nowicki
1867 – Piotr Wesołowski
1870-1876 – Ferdynand Herzog
1876-1879 – Antoni Benda
1879-1880 – Ferdynand Herzog
1881-1883 – Karol Rozmysłowski
1884-1888 – Henryk Zauderer
1890-1893 – Karol Rozmysłowski
1894-1904 – Józef Wyleżyński
1904-1905 – Kazimierz Wilusz
1905-1906 – Salomon Fischler
1906-1907 – Henryk Zauderer
1908-1914 – Bronisław Jakliński
1914-1918 – Stanisław Hubicki

Burmistrzowie Dębicy latach 1918-1939
1918-1920 – Stanisław Hubicki
1921-1926 – Michał Knot (PSL Piast)
1926-1928 – Maciej Deszcz (Narodowa Demokracja); formalnie pełnił urząd komisarza rządowego i kierownika Tymczasowego Zarządu Gminnego; jego zastępcą był Stanisław Niemiec.
1928-1933 – Stanisław Nagawiecki (Bezpartyjny Blok Współpracy z Rządem); wiceburmistrzami za jego kadencji byli najpierw Józef Sado, a po nim Michał Staroń.
1934-1939 – Michał Staroń (BBWR); wiceburmistrz Stanisław Różak.

Burmistrz Dębicy w latach okupacji hitlerowskiej
1939-1944 - Michał Staroń

Burmistrzowie Dębicy w latach 1944-1952
Sierpień-wrzesień 1944 - Stanisław Nagawiecki
1944-1948 – Franciszek Zimowski
1948-1949 – Franciszek Krzystyniak
1949-1952 – Stanisław Łukasik

Przewodniczący Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w latach 1953-1975 (odpowiednik funkcji burmistrza)
1953-1954 - Marian Goliński
1954-1955 - Aleksander Masło
1955-1958 - Piotr Lampart
1958-1965 – Stanisław Połeć
1965-1972 – Józef Dziedzic
1973-1975 – Edward Szostak

Naczelnicy miasta 1975-1990
1975-1988 Czesław Szeląg
1988-1990 Teodor Miś

Burmistrzowie Dębicy od roku 1990
1990-1991 – Daniel Dąbrowski (Komitet Obywatelski Solidarność); wiceburmistrz Tadeusz Gardziel;
1991-1992 – Antoni Kamiński (Partia Chrześcijańskich Demokratów); wiceburmistrz Roman Pieńkowski;
1992-1994 – Roman Pieńkowski (PChD); wiceburmistrz Jacek Gil;
1994-1998 – Zygmunt Żabicki (Bezpartyjny Blok Wspierania Reform); wiceburmistrz Marek Wiśniewski;
1998-2002 – Władysław Bielawa (Akcja Wyborcza Solidarność); wiceburmistrz Jacek Gil;
2002-2006 – Edward Brzostowski (Sojusz Lewicy Demokratycznej); wiceburmistrzowie: Zygmunt Żabicki (2002-2006), Kazimierz Malczak (2002-2005), Marek Wiśniewski (2005-2006);
2006-2010 – Paweł Wolicki (Prawo i Sprawiedliwość); wiceburmistrzowie Krzysztof Krawczyk (PiS),. Mariusz Trojan (Wspólnota Ziemi Dębickiej);
2010 (od maja do października) – Mariusz Szewczyk (Platforma Obywatelska: pełniący obowiązki burmistrza); wiceburmistrz Andrzej Reguła (PSL);
Od 2010 – Paweł Wolicki (własny komitet wyboczy); wiceburmistrzowie: Krzysztof Krawczyk (Komitet Pawła Wolickiego), Mariusz Trojan (WZD).


BURSA. W parze z utworzeniem gimnazjum poszło wybudowanie Bursy im. św. Jadwigi, poświęconej dnia 18 czerwca 1905 r., która, jak w 1933 roku pisało Echo z nad Wisłoki, „do dziś przytula najbiedniejszych uczniów z poza miasta”. W okresie międzywojennym mieszkało w niej w różnych okresach od 50 do 90 uczniów.1
Przy czym były to wtedy dwa budynki przy Wielopolskiej, piętrowy zwany dużą i parterowy zwany małą bursą. Mieszkała tu głównie biedota wiejska, której nie stać było na utrzymanie. Chłopcy korzystali z zapomóg ks. Błażeja Kotfisa, który w latach 30-tych odkupił tzw. mała bursę, w której zresztą mieszkał, z zapisem, że po jego śmierci ma zostać sprzedana, a uzyskana kwota zasilić ma konto dużej bursy. Ta duża zresztą otrzymała jego imię.
Po wojnie budynek nadal spełniał swą pierwotną funkcję, potem, aż do końca lat 80-tych XX wieku znajdowało się w niej przedszkole. W latach w byłej bursie działała Szkoła Społeczna, potem znajdowała się w niej siedziba spółki AD Polska, a obecnie oddział jednej z firm budujących autostradę.

1Ludwik Mroczka, Dębica w latach drugiej niepodległości w: Dębica. Zarys dziejów miasta i regionu, Kraków 1995, str. 394


BURSZTYNOWY SZLAK. Jedna z bocznych tras słynnego bursztynowego szlaku znad Bałtyku na południe Europy prowadziła przez Dębicę. Kupcy docierali na te ziemie przez Przełęcz Dukielską i dalej kierowali się wzdłuż Wisłoki, przez teren obecnego Pilzna i Dębicy, potem znów wzdłuż rzeki aż do Sanu. Nie był to szlak tak znany jak ten biegnący z Czech przez Śląsk, Kraków i dalej na północ, ale i z niego często korzystano.
Prawdopodobnie istniał już 1400-1200 lat p.n.e.; największy dowód na jego istnienie to słynny, brązowy skarb z Jaworza. Dawnym szlakiem, choć oczywiście nie idealnie w tych samych punktach, wytyczono dzisiejsze drogi: - Jasło - Pilzno (szlak biegł po prawej stronie biegu rzeki, szosa po lewej); - fragment E 40 z Pilzna do Dębicy; - Dębica – Mielec – Sandomierz.


BURZA - patrz Akcja Burza.


BUSZEK WOJCIECH (ur. 1972 roku w Pilźnie). Absolwent Liceum Ogólnokształcącego w Pilźnie oraz Szkoły Głównej Służby Pożarniczej w Warszawie i Akademii Górniczo – Hutniczej na kierunku zarządzanie i marketing.
Od 1996 roku pracował jako dowódca sekcji, potem dowódca zmiany w Jednostce Ratowniczo – Gaśniczej Państwowej Straży Pożarnej w Tarnowie. Był też naczelnikiem Wydziału Technicznego Komendy Wojewódzkiej PSP w Tarnowie. Od grudnia 1998 roku dowódca w Jednostce Ratowniczo – Gaśniczej w Dębicy; od  2002 r., dodatkowo pełnił funkcję rzecznika prasowego Komendy Powiatowej PSP w Dębicy.
Od sierpnia 2005 roku komendant powiatowy PSP w Dębicy. Brygadier (od maja 2010 r).


BUSZKO ALOJZY (1886-1957). Nauczyciel, żołnierz Wojska Polskiego, komendant Strzelca w Dębicy. Absolwent gimnazjum w Dębicy z 1914 roku, rok później powołany do armii austriackiej. Walczył na froncie rosyjskim, gdzie dostał się do niewoli. W 1918 roku wrócił do Polski, wstąpił w szeregi Wojska Polskiego. Już w stopniu oficera walczył w wojnie polsko-bolszewickiej.
Po przejściu do cywila ukończył studia prawnicze oraz historię na Uniwersytecie Jagiellońskim, gdzie obronił doktorat. Pracował jako nauczyciel historii w dębickim gimnazjum. Społecznie był komendantem organizacji Strzelec. W kampanii wrześniowej walczył w szeregach Armii Śląsk; po 17 września 1939 roku w niewoli radzieckiej. Ukrył swoje oficerskie szlify, jako szeregowy pracował m.in. w kopalni węgla w Workucie. Dostał się do Armii Andersa, gdzie dowodził najpierw kompanią, a potem batalionem piechoty. Od 1942 roku oficer sztabowy; przeszedł cały szlak bojowy II Korpusu. W 1947 roku awansowany na stopień kapitana.
Po rozwiązaniu armii polskiej osiedlił się w Anglii; zmarł w Mabledon 29 września 1957 roku.
Na podstawie: W.Bartosz; Przywracani pamięci, Gazeta Dębicka, nr 13(601) z 1994 roku.


BUSZKO JÓZEF (1925-2003). W czasie wojny uczeń dwuletniej Szkoły Kupieckiej oraz tajnego nauczania w Dębicy. To dlatego do grona swych uczniów zalicza go zarówno I LO jak i ZSE, których nauczyciele stanowili trzon podziemnej oświaty w mieście.
Profesor historii, specjalizował się badaniach dziejów nowożytnej Polski. W latach 1978-1981 dyrektor Instytutu Historii Uniwersytetu Jagiellońskiego. Autor takich wydawnictw książkowych, jak m.in. Historia Polski (1864-1948), Galicja 1859-1914, Galicja i jej dziedzictwo, Józef Piłsudski w Krakowie 1896-1935. Współautor monografii Dębica. Zarys dziejów miasta i regionu (1995), którą też redagował wspólnie z prof. Feliksem Kirykiem.


BUTRYN RENATA (ur. 1959 w Dębicy). Posłanka na Sejm od 2007 roku (Platforma Obywatelska), wybrana ponownie w 2010 r., w dużej mierze głosami dębiczan, choć obecnie mieszka w Stalowej Woli.
Absolwentka I LO w Dębicy i filologii polskiej na Uniwersytecie Jagiellońskim. Uczyła języka polskiego w LO w Stalowej Woli.